Po kilku latach zastoju na rynku nieruchomości to pierwszy sygnał, że branża budownictwa mieszkaniowego wraca na stare tory
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 99% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Na jakie tory, z tej strony to miasto napewno się nie powiększy. Budownictwo mieszkaniowe jako blokowisko nie powinno być realizowane od zamkniętej strony drogi do nikąd. Kiedyś słusznie powiedział Starosta że ono powinno rozwijać się z drugiej strony czyli w pobliżu drogi na Nowy Dwór. To co tu się prezentuje to będzie dalsze tłoczenie mieszkań a zatem i mieszkańców w jednym kotle. Kotle, który zablokuje dodatkowo tysięczny ruch samochodowy. To co możemy obecnie oglądać to początki chaosu mieszkaniowo komunikacyjnego, który ni jak z Złotowa nie zrobi miasta uzdrowiskowego. Bo co to za miejsce w którym choćby ogrody działkowe, znaczące zielone płuca miasta są zabudowywane z każdej strony. Przecież to chore by myśleć że kuracjusze będą oczekiwali na końcowe projekty TĘŻNI, PLAŻĘ czy AMFITEATRU w oparach wszędobylskiego betonu. Rzeka zarasta, jezioro wyasfaltowane, las przy mieście zaniedbany, ruch drogowy koszmarny. Zresztą o czym tu pisać, skoro przez dziewięć lat nic a nawet AL piszą że w Złotowie ma powstać coś na co nigdy nie wystarcza pieniędzy.
Andrzeju S ty zawsze masz rację. Szkoda że ze swojego ogródka będziesz oglądał bloki. Zawsze masz pod górkę.
Można jeździć rowerem, to teraz takie modne.
O prosze. Wystarczyło wykopać pisowską mafię.
Z ciebie - deweloper - jak z koziej **** trąba. Do kogo ty się odnosisz bo ja nie mam żadnej działki i nie interesuje mnie kto je ma. Może ty gościu tam ją masz a być może znowu jesteś tym starcem z kompleksem tego ,, Andrzeja ". Myślałam że jak PiS zszedł z tapety to ty też z swoimi ,, bolszewickimi " komentarzami odejdziesz do lamusa. Daj dziadu ludziom komentować temat i nie wtrącaj się w życie osób niepublicznych. Nie po to poddaje się informacje pod komentarz by bezpodstawnie atakować ludzi, tym bardziej kiedy ktoś w kulturze słowa pisze swój komentarz. Ja poznaje twój wpis bo tylko ty jak chory psychicznie odnosisz się do człowieka, którego boisz się jak ognia. Gdyby tak nie było to siedział byś cicho na dupie. Jeśli nie mam racji to podaj w którym z komentarzy ten człowiek odnosi się do ciebie. Nie znam cię ale wiem że coś z tobą nie halo.
Nie robię dla żadnego dewelopera. Mam rodzinę na utrzymaniu. Nie będę pracował za psie grosze po to by deweloperowi żyło się lepiej.
Dzięki super programowi Pisowskiemu tanich kredytów, który wymyślili developerzy dogadani z Morawieckim, potrzebującym nic sie nie zmieniło, tzn. płacą takie same raty jak wcześniej zaciągając tani kredyt. Jedynie kupa kasy ląduje w kieszeniach deweloperów. Jeśli wziąć pod uwagę, że ceny usług spadają w budownictwie, a deweloperzy podnieśli ceny o minimum 2 tys. za metr, nie ma co się dziwić, że kupują działki za miliony. Zastanawia mnie, ile na tym skorzystali ludzie z Pis poza chciwymi hienami- deweloperami.
Gdyby nie deweloperzy to tysiące młodych jeszcze dzisiaj siedzieli by z rodzicami. A to że bloki mogły powstać z drugiej strony działki to prawda. Powinno choćby ze względu na to aby nie tworzyć wzmożonego ruchu samochodowego na ważkich ulicach Wielatowskiej i Witosa. Wielatowo powinno być połączone zabudową domów jednorodzinnych z wykorzystaniem istniejących i modernizowanych dróg. Obecna zabudowa blokami, niewątpliwie prędzej czy później będzie skutkowała wejściem na teren działek ogrodowych na co pozwala nowelizacja ustawy o planowaniu przestrzennym, którą bodajże w lipcu 2023r. uchwalił Rząd PiS-u.
Gdyby nie chciwi deweloperzy, mieszkania byłyby po 4000, a nie po 7500.
To prawda, ceny w porównaniu z możliwością młodych, kosmiczne. Przecież tu nie Warszawa.
W zlotowie pomidory widują ceny, potem u Turka będzie 30 lat kebaby zwijał żeby mieszkanie 50m spłacać w zlotowie nie drożej jak 200zl za meter toć to wioska pomidorów pow mi to zaorać i zrobić tam powiatowa oczyszczalnie
Na jakie tory, z tej strony to miasto napewno się nie powiększy. Budownictwo mieszkaniowe jako blokowisko nie powinno być realizowane od zamkniętej strony drogi do nikąd. Kiedyś słusznie powiedział Starosta że ono powinno rozwijać się z drugiej strony czyli w pobliżu drogi na Nowy Dwór. To co tu się prezentuje to będzie dalsze tłoczenie mieszkań a zatem i mieszkańców w jednym kotle. Kotle, który zablokuje dodatkowo tysięczny ruch samochodowy. To co możemy obecnie oglądać to początki chaosu mieszkaniowo komunikacyjnego, który ni jak z Złotowa nie zrobi miasta uzdrowiskowego. Bo co to za miejsce w którym choćby ogrody działkowe, znaczące zielone płuca miasta są zabudowywane z każdej strony. Przecież to chore by myśleć że kuracjusze będą oczekiwali na końcowe projekty TĘŻNI, PLAŻĘ czy AMFITEATRU w oparach wszędobylskiego betonu. Rzeka zarasta, jezioro wyasfaltowane, las przy mieście zaniedbany, ruch drogowy koszmarny. Zresztą o czym tu pisać, skoro przez dziewięć lat nic a nawet AL piszą że w Złotowie ma powstać coś na co nigdy nie wystarcza pieniędzy.
Andrzeju S ty zawsze masz rację. Szkoda że ze swojego ogródka będziesz oglądał bloki. Zawsze masz pod górkę.
Można jeździć rowerem, to teraz takie modne.