Reklama

Wielogodzinna akcja strażaków. Nie udało się uratować życia 63-letniego mężczyzny

09/11/2022 12:30

We wtorek przed godz. 15 do złotowskich służb wpłynęło zgłoszenie o zdarzeniu w okolicach miejscowości Potulice, gdzie podczas prowadzenia prac leśnych doszło do nagłego zatrzymania krążenia u jednego z pracowników

Do mężczyzny, u którego podczas prowadzenia prac leśnych koło Potulic doszło do nagłego zatrzymania krążenia, zadysponowany został niezwłocznie zastęp z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Złotowie oraz najbliższe jednostki ochotniczych straży pożarnych.

Po dojeździe okazało się, że poszkodowany jest 63-letni mężczyzna, a działania ratownicze prowadzą m.in. pracownicy służb leśnych. Strażacy podjęli dalsze medyczne działania ratownicze, które następnie kontynuowali z przybyłymi służbami Lotniczego Pogotowia Ratunkowego i Zespołem Ratownictwa Medycznego.

Reklama

Niestety u 63-latka nie udało się przywrócić czynności życiowych.

Dalsze działania strażaków obejmowały zabezpieczenie terenu akcji w związku z prowadzonymi czynnościami dochodzeniowymi. Niezbędne okazało się również wyciągnięcie jednego z pojazdów pożarniczych, który w trakcie dojazdu na miejsce akcji, ze względu na bardzo trudne warunki terenowe, ugrzązł w kompleksie leśnym na jednym z dojazdów pożarowych. Ze względu na złożoność tych działań oraz konieczność wykorzystania znacznej ilości specjalistycznego sprzętu zarówno hydraulicznego jak i pneumatycznego, do działań zaangażowana została Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Technicznego z terenu Komendy Miejskiej PSP w Poznaniu.

Reklama

Podczas ponad 15-sto godzinnej akcji zaangażowanych było 23 strażaków z KP PSP Złotów, KM PSP Poznań, jednostek OSP z Lipki i z Głomska, wspieranych przez służby Nadleśnictwa Lipka, policję, Lotnicze Pogotowie Ratunkowe, Zespół Ratownictwa Medycznego i lokalne władze samorządowe.

Cała akcja na miejscu na bieżąco koordynowana i nadzorowana była przez grupę operacyjną w skład której wchodził mł. kpt. Tomasz Lewandowski, Komendant Powiatowy PSP, st. kpt. Krzysztof Olczak, dowódca JRG oraz asp. Mateusz Wiebskowski, oficer prasowy złotowskiej komendy.

Reklama

 

info na podstawie: st. kpt. Krzysztof Olczak

foto: KP PSP Złotów

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2022-11-09 12:48:03

    15 godzin??? Ludzieeeeeee

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Andi70 - niezalogowany 2022-11-09 12:50:33

    A po co tam kilka wozów strażackich. Tylko aby zaliczyć akcję. Jak ktoś zasłabnie na ulicy to też ktoś wezwie Straż? Jak nie wiadomo o co chodzi to powód to pieniądze.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Leśny ludek - niezalogowany 2022-11-09 12:57:35

    Auto ugrzęzło w trudnych warunkach leśnych ??? Po ostatnim zdjęciu widać że ta droga jest utwardzona płytami.... Rozumiem jakby ta droga była po wywózce drzewa cała rozryta ale takie coś....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości