Reklama

Wieści z jesiennego ula

26/10/2018 10:10

Jesień rozgościła się na dobre w naszych lasach, a przyroda wokół powoli przechodzi w stan spoczynku. O tym, co słychać w jesiennym ulu i jaki był tegoroczny sezon opowiada leśniczy i pszczelarz Jacek Gardecki

Tej jesieni już kilka razy temperatura spadała przy gruncie do ok. 00C, szyby aut pokrył lód, a ziąb był taki, że „bez swetra to ani rusz”. Pomyślałem żeby w kilku słowach opisać, co słychać w jesiennym ulu, ponieważ pszczoły już kończą powoli swoje loty w teren. 

Pszczoły z ula pomiarowego w tym roku pracują intensywnie od 1 kwietnia. Waga pomiarowa wykonywała trzy pomiary ciężaru ula i temperatury na zewnątrz i wewnątrz (o godz. 6.00, 13.00 i 21.00), a także wilgotności zewnętrznej. Ule pomiarowe są częścią realizowanego w Lasach Państwowych projektu Pszczoły wracają do lasu w ramach, którego jest prowadzony szczegółowy monitoring populacji pszczół. Ponad 100 specjalnych urządzeń zlokalizowanych w całej Polsce mierzy m. in. wagę ula, temperaturę i wilgotność. Ilość pomiarów jest już znaczna i są one uzupełnione kalendarzem zakwitania poszczególnych roślin, których ilość, odległość od ula i znaczenie dla rodziny pszczelej mogły mieć istotne znaczenie. Prowadzony każdego dnia kalendarz obserwacji zawiera zapisy o początku i końcu kwitnienia poszczególnych gatunków roślin, ewentualnych opadach, pracach wykonywanych w ulu z uwzględnieniem zmian wagowych. Pomocna jest tutaj wiedza z botaniki oraz znajomość terenu.

Reklama

Pszczoły pracują intensywnie około czterech miesięcy w roku by przeżyć do następnej wiosny (start rodziny pszczelej to przełom marca/kwietnia, a ustanie pożytków w przeciętnej lokalizacji to już przełom lipiec/sierpień). Mówimy tutaj o gospodarce pasiecznej opartej na stałej lokalizacji uli na przykład w lesie.

Dlaczego sezon jest tak krótki?
Odpowiedź jest prosta - Taki mamy klimat! Rozwój rodziny pszczelej jest uzależniony od warunków pogodowych (temperatura na zewnątrz powyżej 8-10°C, zakwitanie kolejnych roślin, możliwości wyboru lotu pszczół na wiele gatunków kwitnących w tym samym czasie).
Początkiem sezonu jest zawsze kwitnienie leszczyny (pyłek - białko na intensywny wzrost rodziny), koniec pożytków to ewentualnie koniec kwitnienia wrzosu.
W tym roku kwitnienie praktycznie wszystkich roślin użytecznych dla pszczół było niezakłócane opadami, dlatego modelowe dane będą nieco zniekształcone (przynajmniej na naszym terenie).

Jako ciekawostki podam przykłady okresów kwitnienia w strefie ula pomiarowego:

Reklama
  • wierzba iwa 05-11.04
  • podbiał pospolity 06-17.04
  • dzikie grusze 22-30.04
  • kasztanowiec zwyczajny 29.04-10.05
  • głóg 05-17.05
  • robinia akacjowa 15-27.05
  • lipa drobnolistna 11-27.06

Tej jesieni już kilka razy temperatura spadała przy gruncie do ok. 00C, szyby aut pokrył lód, a ziąb był taki, że „bez swetra to ani rusz”. Pomyślałem żeby w kilku słowach opisać, co słychać w jesiennym ulu, ponieważ pszczoły już kończą powoli swoje loty w teren. 

Pszczoły z ula pomiarowego w tym roku pracują intensywnie od 1 kwietnia. Waga pomiarowa wykonywała trzy pomiary ciężaru ula i temperatury na zewnątrz i wewnątrz (o godz. 6.00, 13.00 i 21.00), a także wilgotności zewnętrznej. Ule pomiarowe są częścią realizowanego w Lasach Państwowych projektu Pszczoły wracają do lasu w ramach, którego jest prowadzony szczegółowy monitoring populacji pszczół. Ponad 100 specjalnych urządzeń zlokalizowanych w całej Polsce mierzy m. in. wagę ula, temperaturę i wilgotność. Ilość pomiarów jest już znaczna i są one uzupełnione kalendarzem zakwitania poszczególnych roślin, których ilość, odległość od ula i znaczenie dla rodziny pszczelej mogły mieć istotne znaczenie. Prowadzony każdego dnia kalendarz obserwacji zawiera zapisy o początku i końcu kwitnienia poszczególnych gatunków roślin, ewentualnych opadach, pracach wykonywanych w ulu z uwzględnieniem zmian wagowych. Pomocna jest tutaj wiedza z botaniki oraz znajomość terenu.

Reklama

Pszczoły pracują intensywnie około czterech miesięcy w roku by przeżyć do następnej wiosny (start rodziny pszczelej to przełom marca/kwietnia, a ustanie pożytków w przeciętnej lokalizacji to już przełom lipiec/sierpień). Mówimy tutaj o gospodarce pasiecznej opartej na stałej lokalizacji uli na przykład w lesie.

Dlaczego sezon jest tak krótki?
Odpowiedź jest prosta - Taki mamy klimat! Rozwój rodziny pszczelej jest uzależniony od warunków pogodowych (temperatura na zewnątrz powyżej 8-10°C, zakwitanie kolejnych roślin, możliwości wyboru lotu pszczół na wiele gatunków kwitnących w tym samym czasie).
Początkiem sezonu jest zawsze kwitnienie leszczyny (pyłek - białko na intensywny wzrost rodziny), koniec pożytków to ewentualnie koniec kwitnienia wrzosu.
W tym roku kwitnienie praktycznie wszystkich roślin użytecznych dla pszczół było niezakłócane opadami, dlatego modelowe dane będą nieco zniekształcone (przynajmniej na naszym terenie).

Reklama

Jako ciekawostki podam przykłady okresów kwitnienia w strefie ula pomiarowego:

wierzba iwa 05-11.04
podbiał pospolity 06-17.04
dzikie grusze 22-30.04
kasztanowiec zwyczajny 29.04-10.05
głóg 05-17.05
robinia akacjowa 15-27.05
lipa drobnolistna 11-27.06
W tej chwili pszczoły są już po sezonie, zostały podkarmione na okres zimowy, ul docieplony i zabezpieczony przed wilgocią. Pomiary będą trwać nadal, gdyż teraz trzeba ustalić jak w poszczególnych miesiącach jesiennych i zimowych pszczoły będą korzystały z zapasu pokarmu (zależność od temperatury zewnętrznej itp.). Każdy sezon jest inny, a to za sprawą przebiegu pogody (aktywności słonecznej).

Reklama

Jaki był ten sezon?

Podsumowując można powiedzieć, że w sezonie 2018 roku:pszczoły bardzo szybko ruszyły z rozwojem wiosennym (korzystne warunki temperaturowe)
był nadzwyczaj skomasowany – zakwitały razem rośliny, które w poprzednich latach były oddzielone przedziałami czasowymi (rzepak,akacja,malina)
był bardzo suchy szczególnie w w maju i czerwcu, a nektar w takich przypadkach jest bardziej „stężony” więc pszczoły mają mniej pracy z „odparowaniem” miodu
siła i czas kwitnienia akacji (robinii akacjowej) to najprawdopodobniej rekord od 50 lat!!!
uzyskanie czystych miodów odmianowych było utrudnione gdyż zazębianie się terminów kwitnienia roślin powodowało mieszanie pożytków (część miodów to wielokwiaty)

Reklama


mniejsza rojliwość pszczół (ciągłe pożytki, więcej pracy) przełożyła się na dobre plony z pożytków pszczelich i dobra jakość tych produktów
Baza dotycząca projektu „Pszczoły wracają do lasu” to ponad 100 uli pomiarowych na terenie Lasów Państwowych w całej Polsce, dziesiątki tysięcy rekordów danych w ciągu pierwszego półrocza do przeanalizowania. Takiego kompleksowego podejścia do tematu zbadania warunków życia pszczół w lesie, a być może w Polsce jeszcze nie było. Prace będą trwały dalej, a wyniki mam nadzieję posłużą w podejmowaniu praktycznych decyzji dotyczących wzbogacania siedlisk leśnych celem wspomożenia życia wszystkich pszczołowatych.

Info:  JACEK GARDECKI

Reklama

Foto: Bartłomiej Sijka

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2018-10-27 12:59:55

    My jesteśmy pszczołami a miód zgarniają za posrednictwem rządzących ludzie pokroju Kulczyka. Nic dziwnego że jego córka powiedziała nie lubię PiS - u jak kazali jej zwrócić prawie miliard złotych bezprawnie zagarnietych pośrednio z budżetu państwa.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2018-10-29 16:19:20

    Jestem pszczelarzem proszę o kontakt tego pana z reportażu ' 783925288

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości