Nie będę tam pracować tylko ja, bo do zarządu powiatowego PiS wybrano również Alicję Grzebińską z Forum Młodych PiS i Krystynę van Dessel, naszą delegatkę na Kongres PiS.
Tak zdecydowano podczas wyborów, nie chciałem rozczarować tych, którzy tak zdecydowali.
To nic nowego, od lat takie rzeczy robimy we własnym gronie. Ludzie chcą, żeby można było przede wszystkim swobodnie sobie rozmawiać. Takie nasze prawo.
Tak daleko bym tego nie interpretował. Po prostu takie jest powszechne przekonanie naszych członków, to jest ich gremialna decyzja i nie będę wpływał na wolę większości.
Reklama
Wyraźnie. Wcześniej, z osobistych przyczyn, z aktywnej działalności wycofała się pani Barbara Chorabik. Zmarł inny z członków władz Marek Wdowiak, a dwie osoby przeszły do struktur partii w Jastrowiu. To wszystko sprawiło, że przez wiele miesięcy w zasadzie i tak jednoosobowo pełniłem pełnomocnictwo z ramienia partii na powiat złotowski.
Była jeszcze czwarta osoba chętna kandydować do zarządu, pani Dorota Banaś, która nie spełniła jednak wymogu formalnego związanego z okresem przynależności do partii.
Reklama
Tamta rezygnacja nie przeszła bez echa, dlatego postanowiłem wrócić.
Właśnie że znaczenie miało to, co mówili ludzie na dole. Miała miejsce np. taka sytuacja, że po spotkaniu zarządu w Łobżenicy jeden z uczestników publicznie poprosił mnie, żebym został. Powiedział, że swego czasu miał na mój temat odmienne zdanie, ale teraz wszystko właściwie funkcjonuje. Cała ta sytuacja zakończyła się aplauzem dla mnie od kilkudziesięciu osób, które były obecne na tym spotkaniu. Takie gesty dały mi do myślenia. Szczerze mówiąc, nawet przeciwnicy z innych partii wysyłali mi sms-y, żeby nie rezygnować, że szkoda sporego dorobku, że przynajmniej coś działo się w tej partii. Przyznaję, że przez moment byłem w próżni, nie wiedziałem, co zrobić. W końcu uznałem, że najważniejsze będzie to, co zrobię z myślą o ludziach na dole, a nie to, co pomyśli góra.
Reklama
Złotowski komitet ma członków właściwie z każdej gminy. Komitet, którego jestem przewodniczącym obejmuje wszystkie gminy poza Jastrowiem, które jest odrębną strukturą i ma swoje władze. Tam również odbyły się niedawno wybory, przewodniczącym został Henryk Trawiński. W ogóle wybory do struktur partii na lokalnym szczeblu odbywają się mniej więcej w jednakowym czasie w całym kraju, obecnie mamy właśnie ich termin.
Wydaje mi się, że to była jedynie medialna informacja. Nie wiem w ogóle skąd się wzięła, bo z tego co mi wiadomo, Henryk Trawiński nie chciał rezygnować z działalności w komitecie w Jastrowiu. Ewentualnie mógłby mnie zastąpić na funkcji pełnomocnika PiS na powiat, ale o takich planach z jego strony również nic nie było mi wiadomo.
Reklama
Jest komitet w Jastrowiu i jest w Złotowie, który skupia pod sobą członków ze wszystkich innych gmin poza Jastrowiem. Jest też funkcja pełnomocnika PiS na powiat, to swego rodzaju nominacja dająca upoważnienie przede wszystkim do akcji wyborczych, ta funkcja ma znaczenie przede wszystkim właśnie podczas wyborów. W naszym komitecie mamy obecnie około pięćdziesięciu członków, w Jastrowiu jest ich około czterdziestu.
Zgodnie ze statutem może tak się stać, gdy powstanie trzeci komitet w gminie liczący ponad piętnastu członków. Wręcz wolałbym, żeby tych organizacji było więcej, żeby zawiązywały się w gminach. Po co np. członkowie z Okonka mają jeździć ponad trzydzieści kilometrów na zebrania do Złotowa, jeżeli mogliby spotykać się w ramach swojego koła w miejscu zamieszkania? Zresztą tak się składa, że w Okonku zawiązał się w ostatnim czasie komitet, jest tam osiem czy dziesięć osób. Jego członkowie myślą nawet o wystawieniu swojego kandydata w przyszłorocznych wyborach na burmistrza. Planujemy tam też wykład na temat działalności TW Cezara.
Reklama
Próbujemy działać w tym zakresie. Czynimy starania i prawdopodobnie uda się uruchomić w Złotowie biuro poselskie partii. Kilka lat temu było takie w Złotowie, miał je poseł Maks Kraczkowski, ale zostało zaniechane. Teraz będzie je prowadził albo pan Marcin Porzucek albo pani Marta Kubiak, a być może będzie to ich wspólne biuro poselskie.
W zasadzie cały czas je organizujemy, może nieco mniej niż w najbardziej aktywnym okresie, ale się odbywają. Latem były przecież m.in. dwa spotkania z Tadeuszem Płużańskim, który opowiadał o rotmistrzu Pileckim, w październiku był wykład księdza dr. Jarosława Wąsowicza. 14 grudnia tego roku odbędzie się spotkanie z Andrzejem Gwiazdą, a na 27 lutego, w nawiązaniu do Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych, odbędzie się w Złotowie koncert dla młodzieży, na którym wystąpi raper Tadeusz Polkowski. Mam również trochę innych planów, ale póki co są na etapie przygotowań, na dzisiaj są w zalążku.
Reklama
Ordynacja ma się zmienić, myślę że na tyle istotnie, że po latach być może będzie można rozkruszyć trochę złotowski beton. Powiedzmy sobie szczerze, że jeśli chodzi o radę miejską w zasadzie sytuacja jest zabetonowana od dobrych dwudziestu lat. Dlatego z zadowoleniem przyjmuję rozważane propozycje zmian w ordynacji, które m.in. eliminują jednomandatowe okręgi wyborcze.
Pański szef pisał na ten temat w swoim niedawnym felietonie, moim zdaniem trochę się zagalopował. W miastach do dwudziestu tysięcy nie będzie pięcioprocentowego progu, on nie będzie obowiązywać. Będzie dotyczył większych miast, np. Piły. Tam przy jednomandatowych okręgach rządzi obecnie Platforma(18 na 23 mandaty) która zdobyła tylko ok. ¼ głosów. Przy zastosowaniu metody D’Hondta tamtejsze Porozumienie Samorządowe miałoby siedem mandatów, a tak ma dwa.
Reklama
PiS głosy zdobywał, ale przy jednomandatowych okręgach nie przekładało się to na mandaty. W przypadku naszego miasta na PiS również było ileś głosów, a w radzie znalazł się zaledwie jeden radny. Jestem przekonany, że gdyby liczono to metodą D’Hondta byłoby ich ze trzech, może nawet czterech. Inna sprawa, że w wyborach do powiatu zakładane zmiany w ordynacji praktycznie niewiele zmienią. Podsumowując, tak, rzeczywiście wolę taką zmienioną ordynację wyborczą, bo może realnie przyczynić się do zmiany w Radzie Miejskiej Złotowa, gdzie moim zdaniem, zmiana jest niezbędna.
Kilku na pewno wejdzie, sądzę, że od czterech do ośmiu radnych.
Reklama
Są takie osoby i na pewno złożę im propozycje, ale jeszcze nie teraz.
Za wcześnie na takie deklaracje, tym bardziej, że sytuacja, również w samym mieście, jest bardzo dynamiczna. Myślę, że konkretne decyzje zapadną za około pół roku.
Nie odpowiem na takie pytanie, w obecnej sytuacji trudno o jakiekolwiek deklaracje. Kandydatem na burmistrza Złotowa mogę być ja, ale równie dobrze może to być ktoś inny. W ordynacji niewiele może się zmienić w kontekście wyborów do powiatu, ale jedno wydaje się pewne: w Radzie Powiatu Złotowskiego będzie zdecydowanie mniej ludzi z PSL.
Reklama
Nie, to jest zupełne horrendum.
Mogę powiedzieć tylko tyle, że od około dwóch lat ktoś na terenie powiatu chciał wejść, poza moimi plecami, w moje buty. Na siłę chciał tutaj stać się PiS-em. Ktoś z zupełnie innej opcji. Uniemożliwiłem to, udało mi się skutecznie temu przeciwdziałać i, mówiąc szczerze, ta sytuacja również była jedną z przyczyn, dla których postanowiłem, że wrócę i nadal będę próbował trzymać wszystko w garści.
Nie. Proszę nie pytać o kogo chodzi, bo i tak tego nie powiem.
Nie wiem. Bezpośrednio do PiS-u chyba tak, bo z tego co wiem dostał dwa razy po głowie. Co dalej planuje, nie mam pojęcia.
Reklama
Rozmawiał Piotr Steffen[[/pay]]
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
dla bezpieczeństwa nas wszystkich zakazać partiom politycznym tworzenia struktur gdzie kol wiek i jak kol wiek teatr polityczny wystarczy w Wa-wie wystarczy tej ideologii marnotrawienia pieniędzy podatników
pół Złotowa ma zydowskie nazwiska i co cie tak dziwi
Van Dessel - bardzo polskie nazwisko. :) Jak na PiS przystało.
Skończył sie smolensk? Co z wrakiem ? Skończylo sie szczucie na uchodźców to teraz czas zacząć szczuć na Niemców ! Obrzydliwe jak cała sekta toruńsko smolenska
Dziwi mnie ten uśmiech tych ludzi: oj bardzo dziwi, za parę mc to my będziemy się śmiać i pamiętać o takich rzeczach, pozdrawiam miło.
Pod wodzą Kaczyńskiego z Kurskim, Macierewiczem i Szydło u boku, ekipa PIS bez problemu wygrałaby teleturniej pt. "Jak on łgają?" albo "Twoje kłamstwo brzmi znajomo".
Najbliższe godziny i dni upłyną Polakom na wysłuchiwaniu JADU, jaki ten najgorszy w historii Polski pisowski nierząd wypluje na broniących nas Europejczyków. Będziemy świadkami masowego, wulgarnego opluwania Europy i unii krajów europejskich. Będziemy świadkami tworzenia kolejnych pisowskich nagonek, ataków, bardzo brutalnych w wykonaniu "cyngli" Kaczyńskiego - mających jeden cel - mobilizować Ciemny Lud przeciw Europie, przygotowywać grunt do referendum w sprawie wyjścia Polski z Unii europejskiej. To jest ten moment, to TERAZ SIĘ DZIEJE. Jaki ma to cel? Komu zależy, aby Polska była osamotniona, bez przyjaznych sąsiadów, skłócona z każdym, bez oparcia w krajach Europy? Kto chce doprowadzić do upadku Polskę?
Wstydzić się naszego pięknego kraju? Droga Wolna!!! Kraje arabskie czekają( Niemcy Francja Belgia itd. ) tam poczujesz się dumnym Europejczykiem a my będziemy się rządzić po swojemu bo mamy demokrację i rządzi większość. Są internety i inne facebooki tej tendencji nikt nie zmieni, żadne autorytety itd. Polska jest wspaniała i dumna!
Przypomnijmy, że Pan Fidurski wstąpił do Służby Więziennej przed w 1986 roku. To już nie trzeba było mieć legitymacji wtedy?
Miejmy nadzieję że kiedyś partie będą tylko na ulicy Wiejskiej. Taniej będzie dla polskiego podatnika i normalniej
Jedyna partia ktorej dzialalnośc widać w powiecie co jest zasługą Fidurskiego. A że działają w czerwonym powiecie to inna sprawa. Ale wątek o tym kto chciał wejść w buty PIS to ciekawa sprawa. Ponoć gruby R o tym marzył..
PiS to wiocha. Średniowiecze
Gratuluję! Właściwy człowiek na właściwym miejscu.
Każdy ma swojego Piotrowicza
Grozą powiało ... Hydrze łby odrastają ... Ratuj się kto może ...
Nie ma się czym chwalić P. Fidurski. PiS to wstyd dla Polski. Dzieli Polaków, tylko jedenej rzeczy nie przewidzieli Pisowcy- wszystko zle wróci. Zobaczymy czy tak chętnie będzie się Pan wówczas ustawiał do zdjęcia.
pitboll czyli pies pasuje do ciebie popaprancu
Może najpierw niech odejdzie ten partyjny beton u góry z Szyszko, maciarenko i pzprowcem Piotrowiczem i resztą kleru a dopiero potem lokalna praca u podstaw no ale to chyba nazwę partii trzeba by było wówczas zmienić
PISowska władza się rozmnaża jak zaraza........
Eeee tam nie ma co kruszyć, bo fajny podkład leży sobie na drogach w leśnictwie Hajda. Całkiem niedaleko Jastrowia.
Bardzo dobra wiadomosc .będziemy kruszyc beton, a może odnajdziemy ten podkład kolejowy co znikł
Przeszłość to on ma koszmarną.Trzeba wrócić do korzenie.Mocno byście się zdziwili jaki on jest okrutny.
dla bezpieczeństwa nas wszystkich zakazać partiom politycznym tworzenia struktur gdzie kol wiek i jak kol wiek teatr polityczny wystarczy w Wa-wie wystarczy tej ideologii marnotrawienia pieniędzy podatników
pół Złotowa ma zydowskie nazwiska i co cie tak dziwi
Van Dessel - bardzo polskie nazwisko. :) Jak na PiS przystało.