W dziesiątej serii gier Proton A Klasy Włókniarz Okonek podejmował zespół Łobzonki Wyrzysk
Zespół z Okonka rozgrywa bardzo dobry sezon na poziomie A Klasy. Podopieczni Andrzeja Jasnowskiego zadomowili się w górnej części tabeli po tym, jak w sobotę odprawili z kwitkiem Łobznokę Wyrzysk.
Gospodarze od początku spotkania przeważali i wykazywali większą inicjatywę pod bramką rywali, jednak brakowało im skuteczności. Dopiero w 32 min. po rzucie rożnym piłkę do bramki skierował Hubert Zacharzewski.
Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie. Znacznie częściej było widać piłkarzy Włókniarza w polu karnym gości. Ich przewaga przyniosła efekt w 70 min. Piłka odbiła się najpierw od poprzeczki bramki Łobzonki, po czym Radosław Jakimcio wygrał pojedynek z bramkarzem podając do Macieja Miary, który głową skierował piłkę do pustej bramki.
Kilka minut później Włókniarz domagał się rzutu karnego po tym, jak obrońca gości dotknął piłki ręką we własnym polu karnym, jednak sędzia nie miał wątpliwości, że zagranie to było całkowicie przypadkowe.
Okonek dopiął swego w 88 min. Wprowadzony chwilę wcześniej na boisko Michał Mikietyński wykorzystał błąd bramkarza, który sparował futbolówkę po strzale innego zawodnika tuż pod jego nogi. Wynik do końca nie uległ już zmianie.
Włókniarz Okonek 3-0 Łobzonka Wyrzysk
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To oni jeszcze istnieją,?
To oni jeszcze istnieją,?