Reklama

Wody Polskie wydały oświadczenie w sprawie zrzutu wody na Głomi

08/07/2021 09:36

Obniżenie piętrzenia na jazie zostało wykonane bez odpowiedniego nadzoru i bez zgłoszenia tego faktu jednostce nadrzędnej Wód Polskich. Prawdopodobnie zrzutu dokonano zbyt szybko, co spowodowało zamulenie rzeki osadami dennymi zgromadzonymi przy jazie. Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Bydgoszczy przeprasza za zaistniałą sytuację. Pragnie jednocześnie poinformować, że od osób odpowiedzialnych za ten stan rzeczy zostaną wyciągnięte konsekwencje służbowe.

Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Bydgoszczy oświadcza, że 06.07.21 Wody Polskie na prośbę Urzędu Gminy i Miasta Krajenka dokonały obniżenia piętrzenia jazu na rzece Głomi w miejscowości Krajenka, gmina Krajenka, powiat złotowski, województwo wielkopolskie. Samorząd zamierza dokonać remontu kładek na rzece Głomi. Obniżenie piętrzenia miało umożliwić wykonawcy przeprowadzenie robót. Nadzór Wodny w Złotowie obniżył lustro wody na prośbę telefoniczną i mailową pracownika Urzędu Gminy i Miasta Krajenka. Termin wejścia firmy wykonawczej został potwierdzony w dniu 06.07.2021 przez przedstawiciela tejże firmy, w związku z czym eksploatator podniósł jedno przęsło jazu o kilka cm. W dniu 07.07 br. firma przystąpiła do oględzin stanu podpór istniejącego mostka.

O planowanym obniżeniu piętrzenia został powiadomiony Polski Związek Wędkarski. Przed jego dokonaniem NW w Złotowie poinformował telefonicznie przedstawiciela PZW, który w rozmowie nie zgłaszał żadnych zastrzeżeń. Poprosił jedynie o informacje na e-mail, którą otrzymał o godz. 9:51. Informacja została również umieszczona na stronie PZW https://www.pzw.org.pl/pila/wiadomosci/222267/61/rozpietrzanie_jazu_na_glomii

Reklama

W godzinach popołudniowych w dniu 06 lipca br. na miejsce wezwana została przez wędkarzy policja. Na miejscu był już pracownik NW w Złotowie, który złożył wyjaśnienia w obecności przedstawiciela wędkarzy.

Z relacji pracowników PGW WP wynika, że zarzut, iż poniżej Krajenki widoczne są bardzo duże ilości śniętych ryb, jest bezpodstawny. Świadczy o tym fakt, iż ryby ze zbiornika spłynęły przęsłem jazu w dół rzeki. Pracownicy NW w Złotowie stwierdzili dotychczas jedynie pojedyncze sztuki śniętych ryb. Aktualnie prowadzone są wizje w terenie celem oszacowania ewentualnych strat i szkód. Jeśli zajdzie taka potrzeba, pracownicy będą ratować ryby.

Reklama

Obniżenie piętrzenia na jazie zostało wykonane bez odpowiedniego nadzoru i bez zgłoszenia tego faktu jednostce nadrzędnej Wód Polskich. Prawdopodobnie zrzutu dokonano zbyt szybko, co spowodowało zamulenie rzeki osadami dennymi zgromadzonymi przy jazie.

Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Bydgoszczy przeprasza za zaistniałą sytuację. Pragnie jednocześnie poinformować, że od osób odpowiedzialnych za ten stan rzeczy zostaną wyciągnięte konsekwencje służbowe. Zarząd Zlewni w Pile oraz Nadzór Wodny w Złotowie zostały zobowiązane do naprawienia szkód. Po zakończeniu przeglądu kładki, który nastąpi dzisiaj około godziny 18.00 piętrzenie będzie sukcesywnie przywracane. Chcielibyśmy jeszcze raz podkreślić, że reakcja Wód Polskich była natychmiastowa. Jednocześnie podejmiemy działania celem rekompensaty szkód powstałych w środowisku i po określeniu potencjalnych strat, w uzgodnieniu z dzierżawcą obwodu rybackiego, dokonamy ewentualnych zarybień.

Reklama

Niezwłocznie po uzyskaniu informacji dotyczących sytuacji na rzece Głomi, Prezes PGW Wody Polskie wysłał na miejsce specjalną komisję, która oceni zaistniałą sytuację. Jednocześnie komisja ma wskazać podjęcie dodatkowych kroków naprawczych, ustali także czy zostały zachowane procedury zgodne ze szczegółowymi wytycznymi dotyczącymi ochrony środowiska wodnego obowiązującymi w PGW WP. Wszystkie jednostki terenowe Gospodarstwa są zobligowane do stosowania zapisów ochrony środowiska wodnego.

Oświadczenie jest dostępne na stronie internetowej: www.bydgoszcz.wody.gov.pl/aktualnosci/1079-oswiadczenie-dot-zrzutu-wody-na-jazie-w-m-krajenka-na-rzece-glomi

Reklama

Swoje oświadczenie w sprawie przekazał także Urząd Gminy i Miasta w Krajence

W nawiązaniu do wydarzeń, które miały miejsce w dniu 6 lipca 2021 roku na rzece Głomi w Krajence oraz publikowanych na ten temat informacji oświadczamy, iż Gmina i Miasto Krajenka nie wnioskowała do Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie o spuszczenie wody na rzece a jedynie o obniżenie jej lustra. Miało to związek z rozpoczynającym się remontem mostu przed młynem w Krajence. Stan techniczny mostu nie pozwalał na jego dalsze użytkowanie.  Wykonanie zaplanowanych prac na moście nie mogłoby się obyć bez uprzedniego obniżenia zwierciadła wody. Burmistrz ubolewa, iż zamiast obniżenia poziomu wody, o które wnioskowano, doszło do spuszczenia w sposób zbyt gwałtowny wody przez Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie, w terminie wcześniejszym niż zakładano.

Z ekspertyzy technicznej mostu wynika że wymaga naprawy, w szczególności konieczna jest naprawa elementów konstrukcyjnych znajdujących się częściowo pod wodą (podłużnice i poprzecznice stalowe, filary żelbetonowe). Zakres prac uzgodniony został z Powiatowym Inspektorem Nadzoru Budowlanego w Złotowie, który wydał decyzję nakazującą usunięcie nieprawidłowości na obiekcie mostowym.

Reklama

Prace nad remontem miały rozpocząć się w dniu 7 lipca 2021 roku, w związku z czym poproszono o obniżenie lustra wody na czas trwania prac remontowych. Rozpiętrzanie jazu w Krajence (obniżanie lustra wody) zgodnie z informacją z Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie miało rozpocząć się również 7 lipca. Zgodnie z procedurami obniżanie powinno trwać kilka dni i nie powinno być zjawiskiem gwałtownym.

Zarządcą terenu na jakim zlokalizowany jest most jest Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie i tylko ta jednostka podejmuje decyzje o sposobie i tempie obniżania lustra wody. Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie 6 lipca 2021 roku poinformowały użytkowników rzeki Polski Związek Wędkarski – Okręg Nadnotecki w Pile o planowanym obniżeniu.

Reklama

Burmistrz oświadcza, iż podejmie wszystkie niezbędne czynności aby jak najszybciej przywrócić rzekę do poprzedniego stanu. W dniach 6 i 7 lipca 2021 roku trwały rozmowy z przedstawicielami Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie starszym Inspektorem Jarosławem Żółtowskim ze Złotowa oraz Dyrektorem Zarządu Zlewni Panem Romanem Tomaszem z Piły. Ponadto w dniu 7 lipca 2021 roku Burmistrz zawiadomił o zdarzeniu Komendę Policji w Krajence.

Z deklaracji Dyrektora Zarządu Zlewni Pana Romana Tomasza wynika, iż po dokonaniu oględzin przęseł mostu stan wody na rzece zostanie podniesiony.

Reklama

Krajeński magistrat podkreśla, że jego pracownicy nie brali udziału w procesie obniżenia lustra wody na Głomi.

Foto: Wody Polskie

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Feliks - niezalogowany 2021-07-08 10:31:28

    Burmistrz Kitela widzi, że jego wyjaśnienia są absurdalne? Pisze bowiem, że prace nad remontem miały rozpocząć się w dniu 7 lipca i że w związku z tym spuszczanie wody rozpocząć się miało również 7 lipca, a jednocześnie zaznacza, że obniżanie poziomu wody powinno trwać kilka dni. Jak wobec tego miałyby wyglądać prace nad remontem, jeśli spuszczanie wody według burmistrza Kiteli miały rozpocząć się w tym samym czasie co obniżanie lustra wody i zgodnie z jego opinią dopiero po kilku dniach jej poziom by opadł? Jednocześnie burmistrz zarzuca Wodom, że otwarcie jazu nastąpiło wbrew uzgodnieniom dzień wcześniej. Absurd goni absurd. "Prace nad remontem miały rozpocząć się w dniu 7 lipca 2021 roku, w związku z czym poproszono o obniżenie lustra wody na czas trwania prac remontowych. Rozpiętrzanie jazu w Krajence (obniżanie lustra wody) zgodnie z informacją z Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie miało rozpocząć się również 7 lipca. Zgodnie z procedurami obniżanie powinno trwać kilka dni i nie powinno być zjawiskiem gwałtownym."

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Asteriks - niezalogowany 2021-07-08 12:37:36

    Feliks czy ty robiłeś kiedyś remont ? Jak zaczynam malowanie to najpierw wynoszę meble, zabezpieczam inne rzeczy, gipsuję. gruntuje itp. a ściany mam pomalowane po 3 ,4 dniach. Remont miał rozpocząć się 7 lipca - czyli przypuszczam najpierw należało zabezpieczyć teren, zdjąć wierzchnią warstwę mostku, przygotować materiały, ustalić kolejność prac ( w trakcie malowania też okazuję się, że jest więcej dziur do zagipsowania niż planowałem wstępnie) itp. Firma potrzebuje na takie czynności kilka dni, a w tym czasie woda zostałaby obniżona do odpowiedniego poziomu. Stało się nie dobrze, że nastąpiło to tak szybko i tak dużo obniżono poziom wody. Wody polskie przepraszają i przyznały się do błędu, przypuszczam , że ktoś w wodach polskich zostanie pociągnięty do odpowiedzialności. Zastanawia mnie również fakt, że mieszkańcy tak szybko i tak łatwo ferują swoje wyroki bez sprawdzenia sprawy i czy ktoś zdobędzie się na przeprosiny.

    • Zgłoś wpis
  • Feliks - niezalogowany 2021-07-08 17:30:56

    Ty Asteriks potrafisz czytać pisma ze zrozumieniem? Przecież wyraźnie napisano, że "W dniu 07.07 br. firma przystąpiła do oględzin stanu podpór istniejącego mostka.", a więc twoje bajanie o rozbiórkowych pracach przygotowawczych, które miałyby trwać kilka dni w czasie spuszczania wody, można o kant tyłka rozbić. Firma wyraźnie chciała rozpocząć prace od oględzin tego, co wcześniej znajdowało się pod wodą, więc im tę wodę spuszczono.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości