Reklama

Wojtek Niezgódka - chłopiec z nut

09/10/2018 17:40

Nie ma codziennej pamięci, ale nut nauczył się migiem. Dziś rogiem i trąbką Wojtek Niezgódka podbija Polskę

O, to jest super zdjęcie! Z Charliem Greenem – światowej sławy nauczycielem. Pamiątka. Tu Wojtek zdobył drugie miejsce, a tu, w Goraju, pierwsze, drugie i trzecie. Tu widać, jaki był mały, a z dorosłymi wygrywał. Widzi pan? Szkoda, że nie ma jego nauczyciela, który był trzeci...

A to Wojt, gdy szedł do pszczół. Ma kombinezon i dogląda dwóch naszych uli. Niech pan spojrzy na to – Bytów. Tu Wojtek z kolegami zajęli dwa pierwsze miejsca w zespołach i wygrali wszystkie solówki.
Może pan nie uwierzy, ale to był przypadek. Zupełny. Ogłoszenie o naborze zobaczyłam w szkole. Nie wiedziałam, czy to jest dla Wojtka, ale pomyślałam, że skoro tata jest myśliwym, to go zapiszę. Zgodził się, a nawet nie wiedział, czym jest róg myśliwski. On lubił disco polo!

Reklama

Nie wiedzieliśmy, że ma talent. Ale dmuchnął i poszło. Niektórym nie udało się wydobyć dźwięku, a tu proszę. Powiem panu, że to chyba zaczęło się od fascynacji tym rogiem. Gdy pożyczyli mu go do domu, Wojtek tak bardzo się cieszył. Mówi, że poczuł się wtedy szczęśliwy. Nauczyciel go chwalił, grali coraz trudniejsze utwory, ale brakowało im nut. Wtedy prowadzący sygnalistów myśliwskich przy Nadleśnictwie Okonek wymyślił, że Wojt pójdzie do szkoły muzycznej, nauczy się nut, a potem powie, co i jak, reszcie zespołu. Tak trafiliśmy do szkoły muzycznej w Szczecinku. Wybory miał tam dwa: trąbka albo saksofon. Najpierw poszliśmy na trąbkę, a gdy pan posłuchał Wojtka, to już go na ten saksofon nie puścił.

Oj, powiem panu, że po pierwszym miesiącu miałam dość tego dojeżdżania. Najtrudniej te ćwiczenia codzienne przetrwać było, takie są monotonne. Mamy duży dom, ale Wojtek musi grać tam, gdzie będziemy go słyszeć… Pytałam nawet, czy na pewno chce do tej muzycznej jeździć, ale się uparł. Mówił, że nawet może sam autobusem dojeżdżać. Albo motorem. A przecież on miał wtedy 9 lat. Sam pan wie, czego to nie robi się dla dzieci, no więc jeździmy do Szczecinka trzy razy w tygodniu, a przed konkursem prawie codziennie. Wojtek wpada do domu po szkole, w biegu zjada obiad, zabiera instrumenty i do muzycznej. Najlepsze, że tak jak w szkole ma same piątki, tak takiej pamięci dnia codziennego już nie ma. O prostych rzeczach zapomina, np. ustnika zabrać, a gdy jechaliśmy na konkurs do Bytowa, to trzeba było się wrócić, bo rogu nie wziął...

Reklama

Tyle że zorganizowany jest nieźle. Na komputerze gra godzinkę, bawi się, gra w piłkę (w tym roku już sześć załatwił), uczy się i ćwiczy. Wie pan, że na koniec pierwszej klasy grał utwory z trzeciej? Jego nauczyciel lubi z nim pracować, lekcje z nim przedłuża, więc do domu wracamy np. o 20:30.
Przyznam, że talent Wojtka całe życie nam do góry nogami przewrócił. Ale to dobrze, bo on robi to, co kocha. Myślę, że pewnie gros dzieci nie wie, że ma jakiś talent. Szkoda, bo trzeba próbować. Wojt np. marzy teraz o pianinie, tak te instrumenty pokochał. Mówi, że te melodie, które przez niego przechodzą, są takie fascynujące...

Reklama

Startując w konkursach W. Niezgódka ma okazję spotykać wybitne postaci świata muzyki. Tu z Charliem Greenem


Nawet słuchających go ludzi bać się przestał. Przy pierwszym publicznym występie aż się trząsł, a dziś widzowie mu nie przeszkadzają. Gra na konkursach, na jasełkach, w kościele. Niedawno żegnał wikarego w Okonku, grał też na imieninach proboszcza. Mówi, że w kościele to echo tak pięknie niesie… No i że najlepsze są brawa. Po nich widać, czy utwór dobrze mu wyszedł. Tu się pochwalimy, że przez te cztery lata Wojtek osiągnął wiele sukcesów. Samych miejsc na podium ma dziewiętnaście. Gra solo, w zespole szkoły muzycznej i w grupie sygnalistów myśliwskich przy Nadleśnictwie Okonek. Wspaniale to się rozwinęło.

Reklama

Najważniejsze jednak, że nasz Wojt jest szczęśliwy. Nie wiem, czy zostanie muzykiem, bo mówi też coś o lekarzu i leśniku, ale ma dopiero jedenaście lat. Różne rzeczy mogą mu jeszcze w duszy zagrać.

Łukasz Opłatek

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2018-10-09 18:11:56

    Oglądałem kiedyś film o Adasiu Niezgódce z podejrzanej Akademi dla chłopców.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości