Reklama

Wreszcie kompromis

31/07/2015 00:00
850 tysięcy złotych - radni ustalili, że to maksymalna kwota, na jaką może opiewać kosztorys budowy sali wiejskiej w Stawnicy

Temat budowy świetlicy w tej właśnie miejscowości „wałkowany” jest od dawna i – jak podczas ubiegłotygodniowego wspólnego posiedzenia komisji stałych Rady Gminy Złotów uznali niektórzy z radnych - z niezrozumiałą wręcz dbałością o realizację wizji mieszkańców wsi. - Projekty sal budowanych w innych miejscowościach nie budziły zastrzeżeń, budowa tej w Stawnicy od początku wywołuje kontrowersje – przyznał Piotr Lach. Przypomniał też, że mimo iż zależy mu na tym, by nowy obiekt spełniał przede wszystkim oczekiwania mieszkańców wsi, a nie radnych, to muszą oni zrozumieć, że powinien on także przystawać do możliwości finansowych gminy. - Z tego względu nikt nie powinien liczyć na bezgraniczne uwolnienie wyobraźni – dodał, przypominając, że decyzję o budowie sali wiejskiej w oparciu o akceptację projektu i dostępność środków zewnętrznych podejmą radni. - Argumenty typu „długo czekamy” czy „nam się należy” mogą docierać do mnie, bo od lat uczestniczę w spotkaniach wiejskich i znam problem, ale niekoniecznie do radnych, którzy pewnie nie będą chcieli robić mieszkańcom Stawnicy prezentu w postaci nadzwyczaj rozbudowanej sali – przestrzegł sołtysa tej wsi Eugeniusza Klóskę oraz radę sołecką w składzie Adriana Opłatek, Jadwiga Zbiżek i Sławomir Marczewski, których zaproszono do rozmów. Zgodził się z nim przewodniczący Rady Gminy Złotów Sławomir Czyżyk, który niektóre z wcześniejszych propozycji stawniczan określił koncertem życzeń. - Nikt nie kwestionuje tego, że sala w Stawnicy jest potrzebna. Wiem, że chcielibyście dostać jak najwięcej, ale pamiętajcie – ograniczają nas finanse – zaznaczył.Piotr Lach przypomniał jeszcze natomiast, że niektórzy radni obawiali się, że nowy obiekt w Stawnicy będzie wykorzystywane głównie komercyjnie, uspokoił więc, że nie ma takiej możliwości, ponieważ gminnych obiektów nie wynajmuje się osobom z zewnątrz. - Odeszliśmy od budowy „domów weselnych” - zastrzegł Piotr Lach.

Wedle życzenia i wedle gotówki

Przeznaczenie obiektu – to jedna sprawa. Druga – jego koszt. Wójt zapowiedział, że ten nie powinien znacząco odbiegać od tych, jakie poniesiono w związku z budową obiektów w Kamieniu, Krzywej Wsi i Międzybłociu. Ustalając limit kosztorysowy posłużono się przykładem ostatniej z miejscowości, gdzie świetlicę ostatecznie zbudowano za niemal 570 tys. zł (kosztorys obliczony był na ok. 700 tys. zł). Godząc się z tym, że Stawnica jest wsią o większej liczbie mieszkańców, drugą z kwot powiększono o 30%, co, jak wyliczył Jan Gajewski, radny ze Stawnicy, dało 910 tys. zł. Ostatecznie radni zgodzili się, że kosztorys nowego obiektu maksymalnie może opiewać na 850 tys. zł. Pozostała kwestia projektu.

Reklama

Mogą być i fajerwerki

Wśród uwag do projektu wójt wskazał, że powinien on zostać sporządzony w taki sposób, by można było go przenieść na grunt innych miejscowości (na nową świetlicę czekają też mieszkańcy Nowin). Sołtys i członkowie rady sołeckiej wykazali w tej kwestii pełne zrozumienie. Jadwiga Zbiżek przedstawiła radnym potrzeby, którymi kierowano się, ustalając wstępną wersję projektu, przy czym na wstępie zastrzegła: - To, co będzie nam potrzebne, staraliśmy się określić na podstawie obserwacji obiektów już funkcjonujących.Przykład świetlic powstałych w wymienionych trzech miejscowościach przekonał stawniczan, że ci nie potrzebują obiektów z pomieszczeniami na poddaszu, a chcą budynku parterowego. Dalej – zależy im na tym, by sala główna była zdecydowanie większa niż np. w Międzybłociu. Kolejna sprawa: niezbędne jest im pomieszczenie gospodarcze, w którym mogliby trzymać wiejski sprzęt czy dekoracje dożynkowe. Mienie wiejskie, jak zaznaczyła Jadwiga Zbiżek, aktualnie przechowywane jest na strychu szkoły oraz w prywatnych pomieszczeniach należących do mieszkańców Stawnicy. Członkini rady sołeckiej zaznaczyła też, że przydatne byłoby również małe pomieszczenie, w którym po pierwsze – można by wyeksponować wiejskie trofea, po drugie – w którym mogły by się spotykać mniejsze grupy. Adriana Opłatek zapewniła natomiast, że nikt nie myśli o nadwyrężaniu gminnego budżetu, a raczej o realizacji wszystkich pomysłów o których mowa w ramach środków w wielkości akceptowalnej dla radnych.  Sławomir Czyżyk odparł, że jeśli kosztorys zadania zmieści się we wspomnianych 850 tys. zł, to w Stawnicy, wedle życzenia mieszkańców, może powstać nawet i dwupiętrowy pałac.

Dobra rada

- Czemu ma służyć ta sala? Patrząc na projekt stwierdzam, że bliżej jej do restauracji – ocenił Adam Tomaszewski, jednocześnie radny i sołtys Międzybłocia, wyczytując niekonieczne jego zdaniem, umieszczone we wstępnym projekcie pomieszczenia typu zmywalnia czy WC dla personelu. Poradził on przedstawicielom Stawnicy, by ich kosztem powiększyć salę główną.

Reklama


- Nasza świetlica łącznie ma 205 m², z czego sala główna zajmuje 105 m². Wasza w projekcie ma 418 m², a powierzchnia sali to tylko 148 m². Różnica będzie: 2,5 m szersza i 1,30 m dłuższa od naszej. U nas zmieści się 80 osób, u was – 100. To mało – powiedział. - Ja z perspektywy czasu oceniam, że nasza sala jest zbyt mała – dodał, uczulając na tę kwestię sołtysa i radę sołecką. Radny zgodził się jednak co do konieczności budowy pomieszczeń gospodarczych. Tu znów oparł się o przykład sali w Międzybłociu. - My teraz będziemy stawiać barak, bo nie mamy gdzie składować ławek – powiedział. Wyliczenia A.

Tomaszewskiego nieco wyprostował obecny w sali projektant, którzy zaznaczył, że powierzchnia 418 m² liczona jest razem z zadaszoną wiatą. Bez niej jest to około 370 m². Dodał również, że z powiększeniem sali głównej w ramach wykonanego projektu nie będzie problemu, przestrzegł jednak by, m.in. z uwagi na dynamicznie zmieniające się przepisy, nie rezygnować z pomieszczeń dodatkowych typu WC dla personelu czy magazyn z chłodnią. - Mamy XXI wiek – przypomniał, dodając, że nie jedną salę w życiu już zaprojektował, więc wie, z jakimi problemami borykają się mieszkańcy wsi. Ostatecznie zaproponował, by salę główną powiększyć do 200 m², co – o ile oczywiście uda się utrzymać we wspomnianych 850 tys. zł – zyskało wstępną akceptację rady.

Reklama

Co w projekcie

Według ostatniej wersji projektu (ten poddany zostanie jeszcze modyfikacji) stawnicka sala wiejska ma być wyposażona w WC dla mężczyzn, kobiet, osób niepełnosprawnych oraz personelu. Głównym pomieszczeniem ma być duża sala, kolejnym – sala reprezentacyjna. Dalej – projektant wydzielił również m.in. aneks kuchenny, magazyn z chłodnią, zmywalnię, pomieszczenie socjalne, pomieszczenie techniczno-gospodarcze, kotłownię pomp ciepła oraz wiatę zadaszeniową.


Po korekcie projektu, mającej się oprzeć głównie na zwiększeniu powierzchni sali głównej, radni ponownie usiądą do rozmów.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama