Reklama

Wyborcza karuzela rusza - kto stanie do wyścigu o fotel burmistrza Okonka?

14/02/2018 18:00
Lista potencjalnych kandydatów na burmistrza Okonka jest długa, a nieoficjalne informacje zaczynają się potwierdzać. Kto stanie w szranki w jesiennym wyścigu o fotel burmistrza?

Wybory samorządowe w Okonku zapowiadają się nadzwyczaj ciekawie. Niektóre osoby zamierzają spróbować wrócić do polityki samorządowej, może nawet dojść do starcia trzech osób, które już piastowały stanowisko burmistrza, a pojawią się też nowe twarze. W tej chwili w gronie kandydatów wymienia się oprócz urzędującej Małgorzaty Sameć, Andrzeja Jasiłka, Jana Węglowskiego, Marcina Kalisza i Mieczysława Raptę, a nie wiadomo czy jest to już lista zamknięta, bo do wyborów zostało jeszcze trochę czasu.

Trzy razy „tak”

Oficjalnie swój start w wyborach potwierdzili Marcin Kalisz, Andrzej Jasiłek i Jan Węglowski. Pierwszy z wymienionych jest zupełnie nową twarzą w lokalnej polityce. Do wyborów stanie jako kandydat Prawa i Sprawiedliwości. „W Okonku z pokolenia na pokolenie ręka rękę myje. Tu się nic nie zmienia. Czas najwyższy to przerwać” mówił we wcześniejszym wywiadzie. Zachwalał go też partyjny kolega, Krzysztof Drewnowski: „Stawiamy na młodość. Marcin do niczego wcześniej nie należał. Zdrowo myśli, jest z wykształcenia inżynierem, dobrym zarządcą (pracuje w Pomorskiej Instytucji Gospodarki Budżetowej Pomerania w Czarnem jako samodzielny referent ds. logistyki). Uważam, że właśnie taki człowiek powinien tu działać” przedstawiał przyszłego kandydata na burmistrza. Działacze PiSu uważają, że w Okonku od dawna źle się dzieje i dopiero oni będą w stanie to zmienić. Liczą przy tym na poparcie młodych, zniechęconych do osób, które cały czas przewijają się w lokalnej polityce.

Reklama

Czytasz artykuł premium. Pozostało jeszcze 90% tekstu
Zostań stałym Czytelnikiem.
Zaloguj się i subskrybuj wszystkie treści portalu [[pay]]

Na pewno wielkim wydarzeniem jest powrót do gry Andrzeja Jasiłka po 5 latach wykluczenia z życia publicznego z powodu wyroku w sprawie kłamstwa lustracyjnego. O ile w 2016 r. w rozmowie z nami były burmistrz mówił już wprost o powrocie do samorządu, to jednak nie był jeszcze pewien czy widzi się w roli burmistrza czy też radnego gminnego bądź powiatowego. Teraz jednak zapytany o to czy będzie startował w wyborach na burmistrza odpowiada „tak”. Wciąż jest w nim chęć działania. 

Po prostu uznałem, podobnie jak część ludzi, którzy się ze mną kontaktują, że dobrze by było gdybym został burmistrzem, bo mam nieco inne spojrzenie na funkcjonowanie gminy. Nie jestem do końca zadowolony z tego co się dzieje, a że jestem od urodzenia w Okonku i tutaj umrę, więc doszedłem do wniosku, że powinienem się tego podjąć

Reklama

– wyjaśnia swoją decyzję dodając, że czuje poparcie i życzliwość ludzi.

Z kolei o kandydowania Jana Węglowskiego mówiono przy okazji nie jednych wyborów, ale wszystko wskazuje, że dopiero teraz zmierzy się z tym wyzwaniem.

Tak, potwierdzam. Nie ma dnia żeby ktoś nie pytał mnie o to, o co pan zapytał. Jeżeli zdrowie dopisze i nic się nie wydarzy, to na pewno tak

– odpowiada zapytany o to czy stanie do wyścigu o fotel burmistrza jesienią. Zapowiadał to już zresztą w zeszłorocznej rozmowie z nami. „Ja i ludzie z mojego otoczenia mamy na szereg różnych spraw inny pogląd i myślę, że mamy pomysł na gminę i chcielibyśmy go zrealizować. Dziś mówię w ten sposób, bo wiem, że stoi za mną liczna grupa osób, które zgodzą się wystartować z mojej – naszej listy. Widzimy, że mamy gminę kilku różnych prędkości rozwoju. Szkoda, że zapomina się o realizacji wieloletnich planów rozwoju gminy. Nadal są „lepsi i ważniejsi”. Zapomina się o „małych i słabszych”, a przecież wszyscy są mieszkańcami tej samej gminy Okonek” mówił wtedy o tym co skłania go do startu.

Reklama

Nie mówią „nie”

Do tej listy „pewniaków” trzeba dodać jeszcze osoby, które wprawdzie oficjalnie jeszcze startu nie potwierdziły, ale należy spodziewać się, że zobaczymy je na listach wyborczych jesienią. Mowa przede wszystkim o Małgorzacie Sameć. Wprawdzie urzędująca burmistrz odpowiada jedynie, że rozważa start w następnych wyborach, to jednak trudno sobie wyobrazić, aby nie spróbowała powalczyć o następną kadencję. Po pierwsze dotychczasowe wybory pokazują, że urzędującym wójtom i burmistrzom znacznie łatwiej przychodzi wygrywanie wyborów, po drugie zaś wycofanie się po jednej kadencji na pewno odebrane byłoby jako swego rodzaju kapitulacja. Decyzji nie podjął jeszcze także poprzednik Małgorzaty Sameć, Mieczysław Rapta.

Wykluczyć tego nie mogę, ale na dzisiaj też stanowczo nie potwierdzę. Mam grupę ludzi, którzy mnie do tego namawiają. Chcieliby dokończyć rzeczy, które zaczęliśmy, a które zostały przerwane

Reklama

– były burmistrz na wprowadzenie swoich planów w życie miał zaledwie 2,5 roku i nie wykluczone, że będzie chciał się sprawdzić na dłuższym dystansie. Zastanawia się już nad tym od dłuższego czasu.  „Moim największym problemem, jeśli wystartuję w wyborach, będzie to, czy uda mi się zmienić podejście. Jestem idealistą. Dla mnie okłamywanie, świadome okłamywanie w kampanii po to, aby zdobyć głosy, jest nieetyczne. A dziś bez tego trudno wygrać. Jeśli ja przegrałem w 2014, to głównie dlatego, że byłem szczery. Moi konkurenci okłamywali wyborców i dziś to widać. To jest mój dylemat” wypowiadał się wcześniej na naszych łamach.

Co mówią liczby?

Uwzględniając powyższych kandydatów przeprowadziliśmy na portalu zlotowskie.pl sondaż pytając internautów na kogo by zagłosowali. Zdecydowanego faworyta nie wskazali. Wyniki sondy zamieszczonej na portalu zlotowskie.pl z wtorku o godzinie 11 były następujące: blisko 30% osób wskazało Małgorzatę Sameć. Około 10% mniej wybrałoby Andrzeja Jasiłka, zaś w dalszej kolejności uplasowali się Mieczysław Rapta i Jan Węglowski. Najsłabszy wynik uzyskał Marcin Kalisz. Zaledwie 6% internautów zaznaczyło, iż zagłosowaliby na inną osobę. W komentarzach kilka razy jako właściwego kandydata wymieniono obecnego radnego Tomasza Duszarę. Bez wątpienia duża liczba kandydatów sprawi, że trudno będzie przewidzieć wynik wyborów. Chociażby wybory z 2014 r. pokazały, że urzędujący burmistrz wcale nie musi wygrać a wysokie poparcie w pierwszej turze nie oznacza zwycięstwa w drugiej. Romuald Duszara w pierwszym głosowaniu zdobył najwięcej głosów, o blisko 400 więcej niż Małgorzata Sameć. Jednak gdy z wyścigu odpadł Mieczysław Rapta, który uzyskał wcale niezły wynik (26%), to w drugiej turze zdaje się, że jego wyborcy przerzucili swoje poparcie na Małgorzatę Sameć, która dzięki temu pokonała rywala. Trudno więc przewidywać na czyją korzyść działać będzie rozproszenie głosów i jak potoczą się losy wyborczej batalii. Pewne znaczenie będą miały także nazwiska, które pojawią się jako kandydaci na radnych w poszczególnych komitetach, ale póki co żadna z osób myślących o burmistrzowaniu nie chce zdradzać na czyje poparcie może liczyć.

Reklama

Tomasz Guhs[[/pay]]

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    mieszkanka - niezalogowany 2018-03-06 12:24:30

    Popieram po stokroć!! Gmina potrzebuje wreszcie kompetentnego zarządcy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Mieszkaniec - niezalogowany 2018-03-02 18:38:29

    Burmistrzem Okonka był już nauczyciel p. Jasiłek, aktualnie u steru władzy jest nauczycielka p. Sameć, a chciałby być w nowym rozdaniu włodarzem gminy kolejny nauczyciel p. Węglowski. Myślę, że najwyższy czas oddać zarzadzanie naszą gminą osobie, która się zna na rzeczy. Czas eksperymentowania dobiega końca ! Niech wygra człowiek kompetentny i znający się na prowadzeniu samorządu, który będzie widział trochę więcej niż szkolną tablicę! Pozdrawiam mieszkaniec.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    mieszkaniec - niezalogowany 2018-02-27 15:54:02

    Niech mówią co chcą,a ja i tak będę głosował na Andrzeja.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama