Kuchnia, gdzie stała butla z gazem, została zniszczona niemal doszczętnie. Nadpalone zostały również ściany i sufit w korytarzu, a także łazience. Siła wybuchu była tak ogromna, że uszkodziło drzwi wewnętrzne i wejściowe.
To było szczęście w nieszczęściu
– mówi Kazimierz Wiebskowski, z Państwowej Straży Pożarnej w Złotowie.
W domu przebywała tylko jego mieszkanka. Gdy poczuła ulatniający się gaz, wyszła po pomoc do sąsiada. W momencie gdy była już na dworze, nastąpił wybuch
– dodaje. Do zdarzenia doszło dziś (14 listopada) około godziny 14.00 w miejscowości Anielin (gmina Okonek).

Kuchnia jest niemal doszczętnie zniszczona (fot.OSP Lotyń)
Kobiecie, a także jej mężowi i dziecku nic się nie stało. Rodzina straciła jednak dach nad głową. Na miejscu,oprócz służb ratunkowych, pojawiły się także władze gminy i przedstawiciel Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej.
Poszkodowani znaleźli na tę chwilę schronienie u rodziny. Gmina z pewnością pomoże im na tyle, ile będzie to potrzebne
– mówi Małgorzata Sameć, burmistrz Okonka.
Póki co trudno ocenić, czego będą potrzebowali poszkodowani. Z tego co już wiemy do wymiany jest cały sprzęt kuchenny. Być może będą potrzebne ubrania. Rodzina na razie musi ochłonąć, odpocząć
Reklama
– dodaje.

Korytarz również jest w opłakanym stanie (fot.OSP Lotyń)
Oprócz domu zniszczone zostały również dwa budynki gospodarcze. Przyczyną wybuchu najprawdopodobniej była nieszczelna instalacja. Butla jest bowiem cała, nie rozerwało jej. Ustalenia w tej sprawie trwają.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
cholerka jasna a my w Złotowie też na butlach siedzimy...Kiedy to się zmieni ?
Dobrze że nikomu nic się nie stało
Trzeba pomóc....
trzymajcie się Kozaki ,współczuje , dobrze że bez ofiar
Żal bardzo fajna rodzina dobrze że nic im się nie stało.
cholerka jasna a my w Złotowie też na butlach siedzimy...Kiedy to się zmieni ?
Dobrze że nikomu nic się nie stało
Trzeba pomóc....