Przed tygodniem we wtorek w Złotowie, w jednym z domów jednorodzinnych, doszło do wybuchu pieca centralnego ogrzewania. Ranna w wyniku eksplozji trafiła do szpitala
Do wybuchu doszło kilka minut po godzinie 15.00. Do zdarzenia zadysponowano strażaków z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej ze Złotowa, OSP Blękwit, a także zespół ratownictwa medycznego. Gdy strażacy pojawili się na miejscu, ranna kobieta była już na zewnątrz budynku. Nieoficjalnie ustaliliśmy, że z zadymionej piwnicy wyciągnął ją jeden z członków rodziny. Przybyłe zastępy straży zabezpieczyły teren zdarzenia, to strażacy udzielili też poszkodowanej pierwszej pomocy medycznej, następnie czynili to ratownicy medyczni. [[reklama]] Pięć jednostek
Jednocześnie strażacy prowadzili działania w piwnicy, gdzie doszło do wybuchu. Dogasili palące się elementy jej wyposażenia i wkład palącego się opału. W budynku odłączono zasilanie w energię elektryczną, gaz ziemny oraz wodę. Już w trakcie prowadzonych działań do zdarzenia zostały zadysponowane kolejne zastępy straży, tym razem z OSP Święta i drugi pojazd ratowniczo-gaśniczy Państwowej Straży Pożarnej. Budynek został przewietrzony i przewentylowany celem oddymienia. Osoba poszkodowana została przewieziona do szpitala. Czynności wyjaśniające okoliczności powstania zdarzenia prowadzili również funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Złotowie. Akcja ratowniczo-gaśnicza prowadzona była łącznie przez pięć zastępów straży pożarnej.
Czekają na opinię
Wybuch zniszczył piec, ściany w piwnicy, okno, pojawiły się też pęknięcia ścian i stropu. Miejsce zdarzenia zostało zabezpieczone i przekazane do dalszej oceny przez Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego w Złotowie. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego Ewa Radeberg poinformowała nas, że konstrukcja budynku nie została naruszona, ucierpiały jedynie ściany działowe, które nie są ścianami konstrukcyjnymi. Inspektor potwierdziła też, że budynek wyposażony był w dwa źródła ogrzewania. Oprócz paliwa stałego – pieca centralnego ogrzewania, drugim źródłem ogrzewania był gaz (instalacje znajdowały się w osobnych pomieszczeniach). Przyczyny eksplozji pieca bada złotowska prokuratura. Co było przyczyną wybuchu? – Biegły dwukrotnie dokonywał oględzin miejsca, raz również z udziałem kominiarza. Oczekujemy na opinię – usłyszeliśmy wczoraj od prokurator Anny Pacholik.
Piotr Steffen
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze