WOPR, ośrodek Zabajka II i Zacisze wspólnie wystosowały do miasta apel o to, aby uniemożliwić wytwarzanie fal sprzętem wodnym na Jeziorze Zaleskim.
Już w poprzednim sezonie woprowcy zwracali uwagę na problem związany z tym, że niektórzy pływający sprzętami wodnymi kompletnie nie zwracają uwagi na innych użytkowników jeziora – głównie na dzieci. Zdaniem ratowników wodnych, wytwarzanie fal – szczególnie w bliskiej odległości od plaży – stanowi zagrożenie podtopienia, zwłaszcza dla najmłodszych. Dlatego uprzedzając to, co będzie się działo w rozpoczynającym się niebawem letnim sezonie, w połowie marca do władz miasta wystosowano wniosek o wydanie zakazu falowania. Była to wspólna petycja miejsko–powiatowego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Złotowie, ośrodka Zabajka II i Centrum Wypoczynkowo–Konferencyjnego Zacisze.
Chodziło o poprawę bezpieczeństwa na akwenie części jeziora należącej do miasta i gminy Złotów. W petycji podkreślono, że problem dotyczy nie tylko dzieci, ale też innych użytkowników brzegów czy żeglarzy. Zaznaczono też, że ilość jednostek pływających na jeziorze lawinowo rośnie (skutery wodne, szybkie łodzie motorowe, niekiedy kierowane bez uprawnień). Autorzy petycji piszą, iż obserwują coraz więcej niebezpiecznych przepłynięć na wysokich prędkościach, obok żeglujących dzieci szkolących się w szkółce żeglarskiej i liczne podtopienia osób korzystających z kąpielisk. Konkluzja wniosku była taka, aby ustanowić strefę wolną od fal oraz oznakować ją zgodnie z obowiązującymi przepisami w części jeziora.
Sprawą zajęła się Komisja Skarg, Wniosków i Petycji Rady Miejskiej Złotowa. Stwierdziła, że rada miejska nie jest organem właściwym do jego rozpatrzenia, kompetencje te przypisano Radzie Powiatu Złotowskiego i tam przekazano wniosek. Na ostatniej sesji Rady Miejskiej Złotowa wywiązała się o to gorąca dyskusja. W imieniu autorów petycji głos zabrał prezes WOPR w Złotowie, Tadeusz Kubów. Dyskutował z radnymi i radcą prawnym urzędu o tym, kto i w jakim zakresie powinien wydać w tej kwestii decyzję.
Spór wyniknął też z innego faktu. Otóż radni miejscy przekazali do powiatu wniosek, w którym stwierdzili, że chodzi o wydanie zakazu używania jednostek pływających z napędem motorowym/spalinowym.
– Nie wiem, czy odbyło się to na zasadzie spychologii, czy czego…
– Tadeusz Kubów wyraził nadzieję, że powiatowi radni nie wydadzą takiego zakazu, bo wiązałoby się to z ograniczeniem potencjału turystycznego miasta.
– W promieniu 70 km jest to jedyny akwen do sportów motorowodnych, do używania jednostek pływających – przestrzegając przed konsekwencjami, Kubów skrytykował, że ktoś nie zapoznał się z wnioskiem merytorycznie. Podkreślił też, że za kilkanaście dni rozpoczyna się sezon, a tutaj nie tylko nie ma decyzji o zakazie falowania, ale pojawia się zagrożenie wydania decyzji o zakazie używania sprzętu.
Przestrzegał, że jeśli tak się stanie, osoby uprawiające turystykę wodną będą omijać Złotów. Miasto, które ma w tym kierunku potencjał (zarówno na organizację zawodów czy pokazów na Jeziorze Zaleskim), ale wciąż niewykorzystany. Kubów wyraził nadzieję, że zakaz nie zostanie wydany, nieprawidłowy wniosek będzie wycofany, a zapadnie jedynie decyzja dotycząca pierwotnego brzmienia petycji, dotyczącego falowania.
– Bo na razie jako WOPR, łącznie z policją, z którą robimy patrole, nie mamy możliwości ukarania – przekonywał radnych.
Podczas sesji padły sugestie, że to WOPR może wycofać pismo ze starostwa, skoro dotyczyło jego wniosku. Strony obrzucały się odpowiedzialnością za dalsze działania, konkretne decyzje podczas sesji nie zapadły – a sezon coraz bliżej.
Piotr Steffen
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No niech debile są tych ludziach dalej napierdalają aż się komuś coś stanie.
Śmieszne jest to, że morda jeszcze dwa lata temu na jeziorze robił zadyme a teraz, kiedy zakupił pływające domki chce zakazu falowania....
Do wystosowanego do miasta apelu o to, aby uniemożliwić wytwarzanie fal sprzętem wodnym na Jeziorze Zaleskim dołączają się także wędkarze ze złotowskich kół PZW.
Taka petycja to jest szczyt idiotyzmu, jak jakieś dzieciaki nie umieją pływać to zapraszam na basen, a jak jakieś się uczą zaglowkami śmiesznymi to niech jadą w miejsca przystosowane do tego. Jezioro żyje dzięki tym sprzątą, ludzie siedzą na plaży i co chwilę jakaś fajna fala zawita do brzegu I można popatrzeć na motorówki. Naprawdę nie jestem w stanie zrozumieć jak można mówić że fale zagrażają zdrowiu A nawet życiu hahahaha bo ktoś jest pod pomostem, nigdy w życiu by kogoś nie wybiła fala tak wysoko żeby zaznaczył głowa, w tamtym roku pan ratowanik na plaży krzyczał na wszystkich I był nie miły bo pływały sobie motorówki na jeziorze, nagrywał te motorówki A potem wstawial w Social media... mam nadzieję że w tym roku na plażę zawita jakiś bardziej kompetentny zespół ratowników:) I ze zakazu jednak nie będzie Bo zlotow lubi niszczyć wszystko co jeszcze do tego miasta przyciąga ludzi.
Janusze ze sprzętem silnikowym na Mazury.
Janusza bez na basen zapraszam :)
Prezes WOPR'u o siedmiu boleści się wypowiada, który pisma do starostwa nie potrafi odpowiedniego sformułować!!! Pływać także nie potrafi, a co tu dopiero mówić o ratowaniu topielców. Jedyne co on potrafi to władać swoją różdżką w gaciach.
Głupszego wniosku złożyć nie mogli. Jak na jeziorze na którym przypominam LEGALNIE można pływać pojazdami silnikowymi dać zakaz falowania. Przecież to jest paranoja. Mam wielką nadzieję na negatywne rozstrzygnięcie tej sprawy...
Co robi fale? Sprzęt powyżej 9.9km Jest wiatr też robi fale A ponton z silniczkiem 6km Czy łódka z silnikiem 5km To sprzęty typowo wędkarskie czy wyprawa rodzinna Ci co mają dozy zapas mocy zapraszam na drugą część jeziora jest miejsca że ho ho A jak się komuś nie podoba to jechać nad Zamze
Czyli domki pływające na Zaciszu,także będą miały zakaz bo posiadają silniki spalinowe Yamaha, no to ładnie strzelili sobie w kolano tymi petycjami.Wędkarze także pływają z silnikami więc ci którzy chcą zakazu niech wszyscy kupią sobie już elektryki i o zawodach z łodzi silnikowych mogą zapomnieć.
Akurat Kiedy jezioro ożyło styropiany chcą zakazu, jakaś paranoja jak ten region ma się rozwijać!?
WOPR do wymiany! Zamiast edukować to zakaz jebnąć a swoją drogą to co darmowe obiadki im zaserwował Arkadiusz???
Kubów czy ty pisma nie umiesz sformułować? Ten facet nie ogarnia chyba zbyt wiele. Najlepsze,że inna firma będzie teraz nadzorować plaże. Bo się prezesik WOPR przeliczyl z ofertą. Za co sie zabierze to klapa.
Wreszcie ktoś poruszył drażliwy dla miasta temat. Niech sobie każdy odpowie kto wprowadził trucicieli na jezioro Zaleskie. PZW duże pieniądze bierze , ściga łowiących ryby a gabloty i ścigacze trują ryby i ptactwo na całym jeziorze to ich nie obchodzi. Gdzie są Ekolodzy, dlaczego nie stają w obronie ptactwa które ginie razem z młodymi. Wszędzie gdzie szanują swoje środowisko i miasta tych motorowodniarzy pogoniono. Zresztą w felietonie podano że w promieniu 70km nie ma tak niemądrej władzy która by ich wpuściła na swoje jeziora. Pisze się że przy zakazie używania sprzętu motorowego turyści będą omijać nasze miasto. Nic bardziej mylnego bo po pierwsze ci niby turyści to miejscowi, lub przyjezdni którzy nie stacjonują w mieście. Oni przyjeżdżają kilkutonowy mi samochodami, spuszczają motorówki czy skutery no i szał. Po kilku godzinach pakują się i jadą nawet kilkadziesiąt kilometrów do siebie tam gdzie na jeziorach panuje spokój. Przykład to Chodzież, Jastrowie, Sępólno Krajeńskie, Człuchów itd. Nikt z nich nie jest turystą przyjeżdżającym na wczasy do Złotowa bo i co by tu miał robić. Częściowa racja stoi po stronie właścicieli Zabajki bo zakaz powinien obejmować całe jezioro. Turystów trzeba pozyskiwać ofertami stałymi a w tym miejscu byłaby to plaża, wypożyczalnia sprzętu, i wszelkiego rodzaju atrakcji dla dzieci. Miasto zamiast betonować jezioro mogło by partycypować w kosztach budowy dużego pomostu. Są zdjęcia z przeszłości na której można się wzorować. Te działania spowodowały by że turystyka letnia odżyje na nowo.
Popieram, zapraszam nad "dziki" brzeg jeziora Zaleskiego. Brzeg całkowicie zniszczony przez wodowanie łodzi. Kiedyś były to piękne, dzikie, rekreacyjne tereny, a teraz? Nie dość, że działkowicze śmieci nielegalnie tam wysypują, to jeszcze brzeg przez samochody poniszczony. I gdzie tu ekologiczny Złotów?
Silniki elektryczne to jedyne co powinno byc dozwolone.Cisza ryby ptaki spokoj i wypoczynek na plazy to jest wlasnie potrzebne.Decybelom spalinom i balwanom na motorowkach mowimy nie!!!Brawo!Rowey wodne i kajaki
Ludzie tutaj komentujący nie mają świadomości, że chodzi o zakaz tylko i wyłącznie na dystansie 500m, w pobliżu plaż, a nie na całym akwenie
Burmistrz robi biznes i tylko to się liczy. Pięć lat rządów a miasto się sypie i krajobraz miasta się sypie. Ulice w centrum miasta to katorga dla kierowców i do tego chcę dołożyć komunikację miejską. Jeziora chodnikowane przez co niszczeje cały naturalny brzeg w którym gniazdują ptaki. To zapolbrukowane miasto wogóle nie przypomina tego sprzed lat. Dziwne bo i technika była słabsza i funduszy było mniej ale estetyka i wygląd miasta włącznie z plażą to było to czego nam zazdroszczono w całej Polsce. Zniszczenia i grabież dóbr miasta także otoczenia plaży po 1990r doprowadził do przerwania tej dobrej passy. Wszystko zniszczono a teraz każdy ciągnie w swoją stronę aby zbić kasę i wmawia że to dla dobra mieszkańców czy turystów. Nie wiadomo dlaczego miasto nie chce iść na współpracę z właścicielami Zabajki i zrobić wreszcie plaże z prawdziwego zdarzenia. Przecież plaża od strony Jeziornej i inwestowanie w nią to niewypał. Ta plaża była zastępczą na czas odbudowy plaży miejskiej która dzisiaj jest w prywatnych rękach. Dobrze że sprawdziła się ANAKONDA przynajmniej jest co podziwiać.
WOPR trzeba sprawdzić. Czy jest transparentnosc i przejrzystość. Tak jest jak chłopcy zabierają się za poważne rzeczy.
W Złotowie mamy takich januszy że oni by motorówkami szarżowali nawet po jeziorze proboszczowskim.
Ale to i tak nic nie pomoże bo debile na motorówkach nie zważają ma nikogo proponuje aby zrobić coś takiego jak w Wałczu ograniczenie mocy silników sprzętu pływającego
Jak bylo napie.... wczesniej motorowami tak bedzie i teraz. wale to, ze komus przypasily akurat jakies zmiany planow a sami wczesniej to robili. nara
Prezes WOPR powinien zacząć czytać i się uczyć wysławiania, niezaszkodzi a pomoże prostować:). Bo porażka goni porażkę.
Jestem za całkowitym zakazem silników spalinowych, tylko elektryczne dla wędkarzy. Może w koncu byłby spokój
Jezioro powinno być dla wszystkich, włączając motorówki, łodzie. Afera z niczgo. Co to znaczy falowanie? Ryby pobudzone wiec wedkarzom pasuje. Co jeszcze wymyśla piszący wniosek? Strach się bać.
W Wałczu na terenie miasta można pływać z silnikiem nie większym niż 5 koni mechanicznych i wszystkim to odpowiada zróbcie to samo i z pewnością wszyscy będą zadowoleni.
Nie nie będą zadowoleni, żadne 5 koni chyba że żywe ku atrakcji dla dzieci i nie tylko. Złotów to nie Wałcz a i jezioro nie takie samo. Złotów powinien chronić swoje jedyne jezioro w które ingerencja nie jest jeszcze taka duża jak na zbiorniku Miejskim bo ten akwen trudno nazwać jeziorem. Z jeziora Zaleskiego powinno się pogonić wszelki sprzęt motorowodny. Dziwne uczucie ale kiedyś Złotów szczycił się mianem 5ciu jezior. Dzisiaj zostało tylko jedno jezioro i każdy na swój sposób chce w nie ingerować. To jezioro a szczególnie jego brzegi powinny należeć do samorządów miasta i gminy. Za każdą nieprzemyślaną ingerencję powinien odpowiadać stanowiskiem ten co wydał na nią zgodę. Poza tym rzeczywiście gdzie w Złotowie są Ekolodzy którzy tak bardzo bronili drzew przed Domem Polskim.
Ci z motorówkami to jakieś ZJEBY. Niech sobie pływają po części za plażą w kierunku Nowin. Ale oczywiście trzeba się pokazać plażowiczom jakim się jest januszem nosaczem. Załóżcie obowiązkowy strój i nie zapomnijcie o sandałach i skarpetkach. Ha ha ha ... Reklamówka biedronki też nie zaszkodzi.
To takie polskie - robienie grilla przy temp. 10°C lub pływanie sprzętem spalinowym po małym jeziorku. Trzeba być niezłym januszem.
Ty to pewnie z dmuchanym kółkiem do wanny wchodzisz.
Tak to jest jak cymbał chce zabłysnąć kupuje motorówkę a nie potrafi się zachować na wodzie sam miałem ostatnio pecha i trafiłem na takiego przeleciał na pełnych obrotach 5m od mojej łuków i przez debila straciłem cały sprzęt .przyjdzie czas to mu podziękuje
Ja Pierd... Same Pojeb.. Woda jest po to by pływać A nie jak ktoś pisze bo w Wałczu jest do 5km he ja mam 6km i co? Jeden koń więcej robi co ? Nie podoba się ,zmienić plaże-miasto Kurwa tyle rzeczy do zrobienia -A tu nagła FALA Raczej zazdrość!!!
Zakazać wszystko nad tym Jeziorem Pływać Jeść Pić Srać Wtedy może ktoś zadanie zmieni
Nie tu oto chodzi aby robić to z głowom i nie narażać innych na szwank a debile tego nie rozumiejom więc trzeba zrobić z tym porządek
Powinien być zakaz pływania motorówkami benzyna spaliny zanieczyszczają wodę i są srodowisko, debile na motorówkach nie parzą że wędkarz siedzi na łodzi specjalnie koło niego przepłynie czy to jest normalne tak samo skutery wodne popisy nie z tej ziemi przed laskami psychole co niektórzy jestem przeciwny tylko silniki elektryczne Czemu z Piły pływają na motorówkach bo w Pile jest zakaz a unas wolno !!!
Tylko porządny betonowy falochron wysoki na 3 metry rozwiąże wszystkie problemy ...
Jestem za zakazem
Tak czytam i czytam...muszę się wypowiedzieć.To jest bzdura , jak gdzieś wcześniej przeczytałem że zakaz pływania jednostkami spalinowymi ograniczy turystykę.Z ładnego, cichego i naszego jeziora pozwolono zrobić głośny tor wyścigowy aby kilku nierozsądnych mogło się pobawić i poszpanować kosztem utraty możliwości cichego wypoczynku całej reszty osób. Brzeg rzeczywiście przez wodowania zdewastowany.Wychowałem się nad Zaleskim kiedyś panował tam klimat sprzyjający relaksowi ale odkąd wprowadzono tam motorówki jadę z rodziną wypoczywać nad inne jeziora do sąsiadów. Wielkopolskie Zdroje..jakie Zdroje się pytam?
Janusze płaczą, że nie można sobie połowić i odpocząć nad złotowskim jeziorem. Przypominam, że jest to jezioro z możliwością pływania motorówkami, a co za tym idzie każdy normalny (tutaj takich brakuje) plażowicz, lub wędkarz udając się na taką plażę musi się liczyć z motorówkami pływającymi po akwenie. Jeśli komuś nie odpowiada taki stan rzeczy proszę wybrać sobie inny akwen (których wokół nie brakuje) i przestać marnować czas i nerwy normalnym ludziom...
Ja się nie martwię założę ciężki ołów albo blachę z kotwicą i zobaczymy co zrobi gość w motorówce jak podpłynie za blisko
No to właśnie o to chodzi, żeby wprowadzić prawne ograniczenie tego, tak żeby każdy udajacy się nad wodę człowiek wiedział że na tym konkretnym zbiorniku pływać można powiedzmy tylko na silnikach elektrycznych. Tak pomyśli kazdy normalnie myślący (głową) człowiek (czyli nie ty).
Jest właśnie prawne pozwolenie na to żeby na tym konkretnym zbiorniku można było pływać z silnikami spalinowymi. Więc w czym problem? Nie przemyślałeś odpowiedzi. Pozdrawiam
Jak byłem dzieckiem to najlepsza zabawa była, gdy na jeziorze pojawiały się fale
No niech debile są tych ludziach dalej napierdalają aż się komuś coś stanie.
Śmieszne jest to, że morda jeszcze dwa lata temu na jeziorze robił zadyme a teraz, kiedy zakupił pływające domki chce zakazu falowania....
Do wystosowanego do miasta apelu o to, aby uniemożliwić wytwarzanie fal sprzętem wodnym na Jeziorze Zaleskim dołączają się także wędkarze ze złotowskich kół PZW.