My nawet nie myślimy jeszcze o wiośnie, a te niezwykłe ptaki już przystępują do godów
Bielik to gatunek dużego ptaka drapieżnego z rodziny jastrzębiowatych, który występuje na terenach od Islandii po Japonię. Bieliki swoich reprezentantów mają także w naszych okolicach. To ptaki osiadłe, częściowo wędrowne, odżywiające się głównie rybami, ptactwem wodnym, okazjonalnie także padliną (co widać na załączonym zdjęciu). Pary są monogamiczne i wyprowadzają jeden lęg w sezonie, a młodymi opiekują się obydwoje rodzice. Przełom stycznia i lutego to dla tych wyjątkowych ptaków czas toków i budowania gniazda. Samica zniesie jaja najprawdopodobniej w lutym. Trzymajmy kciuki!

Na bezrybiu...
Na podst. info. Nadleśnictwo Złotów
Fot. Fotopułapka: Bartłomiej Sijka
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten bartłomiej to sika jest???
no to taka linka jest moj tata pracowal w gornictwie i on tam mial to
Piękne te ptaki Bieliki i dobrze że daleko od miasta. Oby ta Złotowska władza, nie wpadła na głupi pomysł, by przez dalszą zabudowę jezior im przeszkodzić. To co ostatnio działo się w korespondencji radnych z Burmistrzem, woła o pomstę do nieba. Brak było cywilnej odwagi na dymisję to teraz wylewają się dalsze głupoty których, normalny mieszkaniec miasta nie ogarnie. Jak można było na postulat radnego Głyżewskiego odnośnie fili kasy Urzędu Miasta, choćby w Urzędzie Gminy dla mieszkańców Zza Rzeki, odpowiedzieć w tak irracjonalny sposób. Aż ciężko przytoczyć słowa Burmistrza piszącego że ,, na razie taki punkt nie powstanie, choć burmistrz A. Pulit przyznaje, że pomysł utworzenia punktu ........................itd, jest dobrą inicjatywą ... Ale taką która sprawdza się w dużych miastach, gdzie mieszkańcy mogą mieć problem z dotarciem do miejsc, w którym załatwiają swoje urzędowe sprawy. " . O jakie sprawy mu chodzi i gdzie, od lat pytają mieszkańcy całego miasta, przecież nie u niego w Urzędzie. To jest niemożliwe żeby tam coś załatwić, jak już to zapłacić i ku zadowoleniu burmistrza oddalić się od Urzędu, który napewno nie służy zwykłym mieszkańcom. Więc dlaczego filia kasy do płacenia danin, nie może powstać za Rzeką?. NAJGORSZE jest dalsze uzasadnienie odmowy ,, Złotów jest miastem mającym zwarta zabudowę i nie dość rozłożystym"" Co to znaczy? Kto do tego doprowadził?. Dalej ,, a za to z zadbaną infrastruktura drogową i pieszo rowerową pozwalająca na sprawne dotarcie do urzędu i ...." No ręce opadają a buty z nóg same spadają bo kto doprowadził do zwartej zabudowy deweloperskiej? Kto spowodował że miasto w swojej rozpiętości dzisiaj nie jest ,, dość rozłożystym "? Jak można pisać i dobrej infrastrukturze drogowej, gdzie ona jest?. Każdego dnia, miasto jest zakorkowane od rana do późnych godzin popołudniowych. Przecież to nie koniec, bo niech no tylko wprowadzą się kolejne setki rodzin do jeszcze nie zasiedlonych deweloperek ,, zwartej zabudowy ". Kto doprowadził do tego że drogi jednokierunkowe są dwukierunkowymi a te co by mogły rozładować korki w centrum są jednokierunkowe w sprzeczności z logiką stronę, mimo że spełniają normy dróg dwukierunkowych. Kto w końcu z Zielonego Miasta Złotowa, zrobił Wielką zagęszczoną Wieś, przecież nie mieszkańcy. Jak można być tak upartym nawet wtedy, gdy ktoś chce pomóc tysiącom mieszkańców. Co zrobiono z tym co pozostawił po sobie Burmistrz S. Wełniak wraz z Radą Miasta w której przewagę mieli Radni PiS włącznie z Przewodniczącą RM. Co po nich zostało? Strach pomyśleć, co po sobie nam zostawi obecny burmistrz, który zna dwa słowa - NIE -, dla propozycji mieszkańców i -TAK - dla górnych pułapów podwyżki opłat, dla nich. Znając to wszystko nie ma co się dziwić że w mieście ptaków brak to niech chociaż spokojnie żyją poza jego granicami.
Taki punkt jest dobry pomysłem, ale nie dla punktu kasowego Urzędu Miasta, bo ta kasa istnieje już tylko z nazwy. Przydałby się natomiast taki punkt za rzeką w przypadku obsługi klientów wodociągów Złotów to nie tylko centrum miasta, ale też miasto, które brew opinii Pana Burmistrza rozciąga się też poza urząd miasta i dla mieszkańców za rzeką to jednak już znacząca odległość. Natomiast owe pytania o stan rzeczy powinien Pan zapytać radnych to te same osoby, które najpierw odrzucili projekt obudowy amfiteatru, aby teraz sobie przypomnieć, że jednak powinien być odnowiony szkoda tylko, że gdy była na to szansa sami ją odrzucili.
Widziałem dziś około godz. 14:00 w Stawnicy. Piękny widok wielkiego lecacego drapieżnika.
WW. +++ AMFITEATR nie może być odbudowany ani reanimowany jak KOMUNA w ZŁOTOWIE. AMFITEATR trzeba zbudować od NOWA z widokiem na jezioro, tak jak i PLAŻE przy ul Wioślarskiej z myślą o mieszkańcach ich rodzinach i dzieciach. Powody dla tych zarzuconych przez obecną, skłóconą bezwładzę inwestycji które oprócz niej, są dla wszystkich zrozumiałe. Ma to swoje apogeum zwłaszcza po ostatnich latach, kiedy nastąpiła eksplozja inwestycji w mini wydaniu za ogromne pieniądze, wliczając w to plastikowe ZOO, Muszla dla znudzonego Seniora czy wiecznie poszerzany Folklor AUTOSTRADY ( czytaj Promenady ) o kolejne pierdoły dla rozrywki władzy. Władzy i od niej uzależnionych ciągle tych samych agitatorów a przeciwko mieszkańcom chcącym w spokoju z dziećmi i wnukami pospacerować czy odpocząć. Dzisiaj tego nie mogą zrobić bo nie dość że ruch rowerowo motoryzacyjny wielki, to plac zabaw w piachu po kostki jest udręką dla wszystkich, ale kogo to obchodzi. Poza tym labirynt śmierci, który może być pułapka dla każdego kto w nim zasłabnie bez względu na wiek, ale i to też nikogo nie obchodzi. Włodarz nieomylny z urojoną wizją miasta wie lepiej co komu potrzeba, tym bardziej ze na trybunach tego półwyspu może choć chwilowo brylować otwierając głośne imprezy w trakcie mszy świętych, nie bacząc na to co się dzieje w pobliskim hospicjum. Promenada miała być powiększana o zasoby zieleni, klany kwiatów i drzewa. Miała służyć do bezpiecznych spacerów, wypoczynku i zabaw dla dzieci a nie pijackich imprez dla dorosłych w towarzystwie dzieci. Po to by się zabawić, by poznać kulturę także tę słowa, już przed laty miała nastąpić przebudowa Amfiteatru. Widać nie opłacało się skoro, była już promenada i zagroda krajeńska to można było wszystko zapuścić, zepsuć to co było dobre i udawać że się coś się i tam robi. Robi to samo co i oddano do ,,użytku " na szerokiej ulicy Westerplatte, gdzie za niemałe pieniądze powstało rondo z środkiem w obwodzie większym niż wjazdy na ,, rondo ". Pomysł był dobry, terenu sporo więc dlaczego wszystko co powstaje jest w wersji mini. To przez zalew samochodowy w mieście i nie przemyślaną zatłoczoną infrastrukturą drogową wszystkie gatunki ptaków, oprócz jednego wyprowadziły się z miasta. Czy tego nie widać i czy to normalne aby Złotów stawał się wielkopolskim miastem upadłych aniołów, którzy nie widzą w nim przyszłości a z kultury znają tylko gatunki piw bo na etykiecie krótka nazwa. Gdzie w tym bałaganie oprócz szczurów, miejsce na ptaki, zwierzęta czy pożyteczne owady. Gdzie w Złotowie są z prawdziwego zdarzenia miejsca do wypoczynku czy na promowanie prawdziwej kultury lub turystyki. Co ma robić turysta, który zbłądzi i przez przypadek znajdzie się w mieście. Gdzie ma odetchnąć świeżym powietrzem, w ,, parku na Mickiewicza, ale. Piasta czy krzykliwej i ruchliwej promenadzie na której tylko krakanie a ptaków brak. Czy to jest normalne.
Widziałem takiego bielika w lesie w Świętej, zrobił na mnie niesamowite wrażenie.
Ten bartłomiej to sika jest???
no to taka linka jest moj tata pracowal w gornictwie i on tam mial to
Piękne te ptaki Bieliki i dobrze że daleko od miasta. Oby ta Złotowska władza, nie wpadła na głupi pomysł, by przez dalszą zabudowę jezior im przeszkodzić. To co ostatnio działo się w korespondencji radnych z Burmistrzem, woła o pomstę do nieba. Brak było cywilnej odwagi na dymisję to teraz wylewają się dalsze głupoty których, normalny mieszkaniec miasta nie ogarnie. Jak można było na postulat radnego Głyżewskiego odnośnie fili kasy Urzędu Miasta, choćby w Urzędzie Gminy dla mieszkańców Zza Rzeki, odpowiedzieć w tak irracjonalny sposób. Aż ciężko przytoczyć słowa Burmistrza piszącego że ,, na razie taki punkt nie powstanie, choć burmistrz A. Pulit przyznaje, że pomysł utworzenia punktu ........................itd, jest dobrą inicjatywą ... Ale taką która sprawdza się w dużych miastach, gdzie mieszkańcy mogą mieć problem z dotarciem do miejsc, w którym załatwiają swoje urzędowe sprawy. " . O jakie sprawy mu chodzi i gdzie, od lat pytają mieszkańcy całego miasta, przecież nie u niego w Urzędzie. To jest niemożliwe żeby tam coś załatwić, jak już to zapłacić i ku zadowoleniu burmistrza oddalić się od Urzędu, który napewno nie służy zwykłym mieszkańcom. Więc dlaczego filia kasy do płacenia danin, nie może powstać za Rzeką?. NAJGORSZE jest dalsze uzasadnienie odmowy ,, Złotów jest miastem mającym zwarta zabudowę i nie dość rozłożystym"" Co to znaczy? Kto do tego doprowadził?. Dalej ,, a za to z zadbaną infrastruktura drogową i pieszo rowerową pozwalająca na sprawne dotarcie do urzędu i ...." No ręce opadają a buty z nóg same spadają bo kto doprowadził do zwartej zabudowy deweloperskiej? Kto spowodował że miasto w swojej rozpiętości dzisiaj nie jest ,, dość rozłożystym "? Jak można pisać i dobrej infrastrukturze drogowej, gdzie ona jest?. Każdego dnia, miasto jest zakorkowane od rana do późnych godzin popołudniowych. Przecież to nie koniec, bo niech no tylko wprowadzą się kolejne setki rodzin do jeszcze nie zasiedlonych deweloperek ,, zwartej zabudowy ". Kto doprowadził do tego że drogi jednokierunkowe są dwukierunkowymi a te co by mogły rozładować korki w centrum są jednokierunkowe w sprzeczności z logiką stronę, mimo że spełniają normy dróg dwukierunkowych. Kto w końcu z Zielonego Miasta Złotowa, zrobił Wielką zagęszczoną Wieś, przecież nie mieszkańcy. Jak można być tak upartym nawet wtedy, gdy ktoś chce pomóc tysiącom mieszkańców. Co zrobiono z tym co pozostawił po sobie Burmistrz S. Wełniak wraz z Radą Miasta w której przewagę mieli Radni PiS włącznie z Przewodniczącą RM. Co po nich zostało? Strach pomyśleć, co po sobie nam zostawi obecny burmistrz, który zna dwa słowa - NIE -, dla propozycji mieszkańców i -TAK - dla górnych pułapów podwyżki opłat, dla nich. Znając to wszystko nie ma co się dziwić że w mieście ptaków brak to niech chociaż spokojnie żyją poza jego granicami.