Do zdarzenia doszło w środę 8 lipca w godzinach popołudniowych na trasie Krajenka- Skórka
Kierująca pojazdem marki Toyota wypadła z drogi i uderzyła w drzewo. Poszkodowaną po wydobyciu z auta przekazano Zespołowi Ratownictwa Medycznego z Piły. W akcji brały udział GBA Star i Man oraz dwa zastępy JRG 2 Piła i jeden zastęp JRG Złotów.
Strażacy brali również udział w akcji gaśniczej w miejscowości Czajcze, gdzie zapaliło się drzewo. W akcji brał udział zastęp GBA Man i JRG Złotów.
OSP Krajenka
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Hm..... zapaliło się drzewo....
5 duzych samochodow strazackich i ok 20 strazakow co tam ro robili po 20 minutach od wypadku. Chyba musicie poprawic komunikacje z baza bo my za to placimy. Dodam ze poszkodowana wyciagneli z rozbitego auta kierowcy z przejezdzajacych aut a dzielni strazacy wyreczyli laweciarzy i zapakowali auto na lawete jak sie domyslam .
Zastanawiają mnie dość liczne podobne wypadki na drogach powiatu. Bez udziału innych zjazd do rowu lub w drzewo. Prawie wszystkie są spowodowane przez panie. Co je tak rozprasza na prostych odcinkach drogi? Może warto przejrzeć telefony?
Droga redakcjo, a od kiedy w tym miejscu mamy siatkę ogrodzeniową? Co to a zdjęcia?
Pieprzone smartfony.Diabel nam je podarował
A tobie diabeł odebrał mózg.
To, że straż jeździ za każdym razem, do każdej pierdoły po 20 ludzi to już dawno zauważyłem. Kiedyś, kilka domów ode mnie sąsiadowi komin się zapalił. Nie było to nic wielkiego raczej, a przyjechało 6 zastępów. Po co skoro tak na prawdę to 2 gasiło na podnośniku, 1 wygarniał potem syf z dołu komina, a czwarty potrzebny pewno był by np. zawory odkręcić czy coś. Obok stała sobie reszta przed pół godziny i jedyne co robili to gadali ze sobą. Jakby w tym czasie zapaliło się gdzieś 20 km dalej, po drugiej stronie gminy to wszystkie zastępy zamiast po kilka kilometrów miałyby po 20. Ale widocznie płacą za interwencję w OSP i każdemu się opłaca obecny stan.
Wystarczy aby zaczęto płacić tylko uzasadnione wyjazdy. jeden lub dwa zastępy pozostałe tylko w kryzysowych okolicznościach. Skończą się wycieczki i zapisy w statystykach sprawozdawczych.
Prawo jazdy mam 50 lat.W latach siedemdziesiątych ubiegłego stulecia samochody nie posiadały wspomagania układu kierowniczego.Chcąc skręcić trzeba było użyć trochę siły.Nie były również rozwijane takie prędkości jak dziś.Dzisiaj przy prędkości 90 km na godzinę małe zagapienie powoduje mały ruch kierownicą.ale duży skręt na drodze.wystarczy przy tej szybkości złapać pobocze.potem panika. nagła chęć powrotu na drogę i już przelatujemy na drugą stronę szosy i przeważnie uderzamy w drzewo ,lub lądujemy w rowie.Nie ukrywam że przyczyną może telefon.radio.lub nawet chwilowe spojrzenie w lusterko i sprawdzenie loków.
Dla tych mądrych gości co im zal dupe ściska. To zapisz się do OSP zostswiaj wszystko gdy zawyje syrena bezwzgledu na porę dnia i nocy czy od świątecznego stołu i leć na złamanie karku pomagać innym ,za te marne parę groszy i przypominam że nie tylko trolejbus internetowe płaca podatki ci strazacy co pomagają innym też płacą więc zanim zaczniesz głupio komentować to zrób cos od siebie dla innych.Obys musiał skorzystac z usług tych druhów to może doceniasz co ta grupa ludzi robi dla społeczeństwa,nieroba państwo też daje zapomogi za darmo i to wam nie przeszkadza A czepianie się ludzi co chcą pomóc innym to naprawde żenada.
Kolego który piszesz ze za pare groszy tam robisz NIKT CI NIE ZABRANIA zmienic pracy Pozdrawiam
To nie jest praca OSP jak sama nazwa wskazuje Ochotnicza Straż Pożarna a za akcję wypłacany jest ekwiwalent który strażacy z reguły przeznaczają na zakup sprzętu więc druhowie nie są na etatach i to nie jest ich praca tylko pasja czy hobby przykre jest to że tak ludza zal dupe ściska że ktoś jeszcze chce w tym kraju pomagać
Doceniamy druhow z Osp ale pomagajmy uzywajac rozumu. 5 duzych wozow strazackich do malutkiego samochodziku. Wasza baza alarmuje druhow bez zadnego rozumu. Rozumiem pozar ,dtnamiczna akcja ale rozbity o drzewo malutkie auto ,statyczna akcja i pol powiatu strazackiego zaangazowane a statystyki wyjazdowe rosna.
Niestety tak działa system powiadamiania ratowniczego 112 i warto się zagłębić polikwidowane nr alarmowe w powiatach i o to efekt dziś dzwoniąc na 112 dzwoni się do Poznania A czasem do Gdańska tamten dyspozytor jest osobą cywilną i dla niego każde zdarzenie jest takie samo i dysponuje zgodnie z procedurą i ci ludzie co przybiegaja na alarm niemaja na to wpływu jadą ratować pomagać. Ale stara prawda jest też taka że Polakowi nie dogodzisz 5 wozów za dużo A jak przyjedzie jeden za mało też dym od takie zajęcie trolli z neta więc druhowie nie przejmujcie się durnymi wpisami dobra robotę robicie tak trzymać
Żenujące komentarze!
W bogatej Holandii do takiego zdarzenia przyjeżdża karetka pogotowia ,policjant na motocyklu oraz pomoc drogowa do zabrania zepsutego samochodu,ale nie sześć wozów strażackich z tonami wody do gaszenia pożarów.
A wypadek był na trasie Skórka-Piła,a nie Krajenka-Skórka
To prawda do tego wypadku powiezli ze 20 ton wody a zadnego auta specjalistycznego nie bylo
Ale mamy wśród społeczeństwa znawców jeden że za dużo wozów drugi że za dużo wody A trzeci że bez sprzętu specjalnego... haha jeszcze trochę to Napisz A że rowerami przyjechali . Jak ja bym miał wypadek to do mnie proszę zadysponowac 10 zastępów straży bo to wspaniali ludzie. Każdy z nas płaci podatki i każdy z nas oczekuje pomocy czy przyjadą 10 zastępów do Konina czy 5 do wypadku dla mnie wielki szacunek że chcą i mają pasję. Brawo OSP.
to siedz w tej holandii i mniej wypadek, tu jest POLSKA , i najlepiej nie glosuj na wybory w niedziele, twoj wybor a my bedziemy sie meczyc z twoim wyborem. idz tam pal trawe i cpaj dalej..
Patologia komentatorska
Druhowie , Z osp zostawcie to zajecie zawodowca bo jeden zastep z jrg zalatwi to co 10 jed ostek osp i nie marudzi i nie nszeka ze swieto ,ze obiad Pozdrawiam
Hm..... zapaliło się drzewo....
5 duzych samochodow strazackich i ok 20 strazakow co tam ro robili po 20 minutach od wypadku. Chyba musicie poprawic komunikacje z baza bo my za to placimy. Dodam ze poszkodowana wyciagneli z rozbitego auta kierowcy z przejezdzajacych aut a dzielni strazacy wyreczyli laweciarzy i zapakowali auto na lawete jak sie domyslam .
Zastanawiają mnie dość liczne podobne wypadki na drogach powiatu. Bez udziału innych zjazd do rowu lub w drzewo. Prawie wszystkie są spowodowane przez panie. Co je tak rozprasza na prostych odcinkach drogi? Może warto przejrzeć telefony?