Do zdarzenia doszło dzisiaj około godziny 13:00 na polu między Pniewem, Brzeźnicą i Samborskiem.
Jak podają strażacy, 24 - letni mężczyzna nachylił się i wpadł do zbiornika na zboże. Niestety kombajn całyczas pracował, a jego mechanizm wciągnął nogi rolnika.
Wezwani na miejsce strażacy uwolnili poszkodowanego i przekazali go pod opiekę służbom medycznym. Został on przetransportowany helikopterem do szpitala w Pile.

Na miejscu zdarzenia interweniowali druhowie z JRG Złotów, OSP Pniewo, Jastrowie i Okonek, a także medycy i policjanci.
Fot. KP PSP Złotów
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Żenująca jest ciekawość ludzi co do tożsamości chłopaka... Jakby to miało mu w jakiś sposób mu pomóc.
Bardzo współczuje chłopakowi, głowa do góry, czas leczy rany
Oby miał uprawnienia na kombajn, bo odszkodowanie może być problemem. Kosił owies z tego co widać, może zasuwy miał za nisko i chciał nogą popchnąć przy wysypie, owies lubi czasami się zawiesić przy małym prześwicie. Tak myślę, bo górna żmijka raczej za nogę tak zaraz nie złapie. Nigdy nie wchodzę do zbiornika ani nawet nie staję przy otwartym przy włączonej młocarni, po prostu się boję.
Co ten Bizon narobił do Claasa by nie wpadł
Głupich nie sieją.Sami się rodzą.Co za tempy strzał.Myśleć myśleć jeszcze raz myśleć!!!!!
idioci
ty chyba masz cos z głową , sobie puśc na własnym pogrzebie golców
pewnie ja...... pole
Z Pniewa...
Gmina jest duża ! Pytam o miejscowość
Z gminy Okonek, mieli tam pole, między Pniewem, Brzeźnicą a Samborskiem..
Skad był rolnik ? Szkoda chłopaka
https://www.youtube.com/watch?v=6XzGmdXbZmU
Z gminy Okonek, mieli tam pole, między Pniewem, Brzeźnicą a Samborskiem...
Skąd ten chłopak ?
Żenująca jest ciekawość ludzi co do tożsamości chłopaka... Jakby to miało mu w jakiś sposób mu pomóc.
Bardzo współczuje chłopakowi, głowa do góry, czas leczy rany
Oby miał uprawnienia na kombajn, bo odszkodowanie może być problemem. Kosił owies z tego co widać, może zasuwy miał za nisko i chciał nogą popchnąć przy wysypie, owies lubi czasami się zawiesić przy małym prześwicie. Tak myślę, bo górna żmijka raczej za nogę tak zaraz nie złapie. Nigdy nie wchodzę do zbiornika ani nawet nie staję przy otwartym przy włączonej młocarni, po prostu się boję.