Do wypadku doszło około godz. 11. na ul. Roosevelta za wiaduktem kolejowym na wysokości cmentarza. Przed przejściem dla pieszych ciężarówka najechała na tył samochodu osobowego, który zatrzymał się aby przepuścić przechodniów. W wyniku uderzenia auto zostało wypchnięte na przeciwny pas ruchu. Prowadząca osobówkę 52-letnia mieszkanka Jastrowia została przytomna przewieziona do szpitala. Wypadek zablokował drogę krajową, ale w tej chwili jest już przejezdna. Na miejscu zdarzenia były policja, straż pożarna i pogotowie ratunkowe. Kierowca samochodu ciężarowego był trzeźwy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To co bo za mną jedzie załadowana ciężarówka to trzeba uciekać z drogi ? Taki kierowca ciężarówki powinien myśleć, mokra nawierzchnia nie zwalnia go z używania mózgownicy i stosowania się do zasad bezpieczeństwa na drodze.
Wypadek w terenie zabudowanym, a można chyba wymagać od kierowcy aby był w obszarze zabudowanym przygotowany do nagłego zatrzymania pojazdu, aby zachował bezpieczną odległość i szczególną ostrożność, przecież to podstawowe sprawy i jeśli ktoś nie rozumie tego to jest durniem i nie ma dalszej dyskusji.
Wpierw! . Boże :-) co za de...il . Polska trudna jenzyk co? Naucz się poprawnej polszczyzny ciole.
Zachowaj bezpieczną odległość i sprawa zalatwiona
Ty tutejszy. Jakbyś nie wiedział to nie był żaden TiR tylko mały dostawczak. Ale jak ktoś tylko rowerem jeździ to malucha od ciężarówki nie odróżnia. I głupie komentarze pisze.
g l u p k u nie zrozumiales wcale, kierowca wpierw hamuje, potem kierunek zazwyczaj wyglada to ze zahamował prawie stanol w miejscu kierunek i wjazd na posesje, wpierw powinien sygnalizowac manewr potem hamowac cebulo jedna ty
A kto Cie nauczył, że w każdej sytuacji należy najpierw włączyć kierunkowskaz a później hamować. Jeżeli masz taki problem w małych miasteczkach i wsiach, to proszę Cię, nie wjeżdżaj do dużych miast.
nieraz jade autem przez wsie i mniejsze miasteczka, standardem jest kierowca jedzie, jedzie, wpierw zaczyna hamować, zwalniac dopiero potem wlacza kierunek ze chce skrecic qrna co za d e b i le
bzdura totalna....
nie bronie nikogo,ale bardzo często zdarza się,ze jedziesz....a tu nagle ktos ci hamuje przed nosem...w przypadku załadowanej ciężarówki...nie jest proste wyhamować na krótkim odcinku drogi....tymbardziej gdy jest nawierzchnia mokra.Patrz w lusterka!!!
Tirowcy coraz mniej doświadczeni,kowboje jadą na kółku strasząc mniejsze auto ,nie raz byłem tego świadkiem.
Tam obok cmentarza to norma.
Literówka, W ywniku. 3cia linijka.
To co bo za mną jedzie załadowana ciężarówka to trzeba uciekać z drogi ? Taki kierowca ciężarówki powinien myśleć, mokra nawierzchnia nie zwalnia go z używania mózgownicy i stosowania się do zasad bezpieczeństwa na drodze.
Wypadek w terenie zabudowanym, a można chyba wymagać od kierowcy aby był w obszarze zabudowanym przygotowany do nagłego zatrzymania pojazdu, aby zachował bezpieczną odległość i szczególną ostrożność, przecież to podstawowe sprawy i jeśli ktoś nie rozumie tego to jest durniem i nie ma dalszej dyskusji.
Wpierw! . Boże :-) co za de...il . Polska trudna jenzyk co? Naucz się poprawnej polszczyzny ciole.