Reklama

Z hip-hopem przez życie

10/01/2017 19:00
Darek Miszczak, społecznik, niedoszły radny, a przede wszystkim organizator Freestyle Battle Jastrowie zdradza nam, jaki polski raper odwiedzi Jastrowie w przyszłym roku

Na facebook’u pojawiła się informacja, że dograna jest już gwiazda na Freestyle Battle Jastrowie w 2017 roku. Możesz zrobić fanom prezent i zdradzić, kto to będzie?

Może nie gwiazda, ponieważ osoba, która zaszczyci nas swoją obecnością nie mówi tak o sobie. (...) Będzie to osoba najbardziej znana w naszym polskim świecie hip-hopowym, bardzo szanowana przez ludzi z różnych środowisk i jest to raper znany nawet za granicami naszego kraju. Tak więc będzie to Adam O.S.T.R. Ostrowski.

Przygotowania są w toku, choć impreza dopiero 8 lipca. Jak wygląda harmonogram organizacji takiego wydarzenia?

Pracę nad koncertem Freestyle Battle Jastrowie VII rozpocząłem już we wrześniu, a harmonogram przygotowań nie jest szablonowy, więc z roku na rok wygląda inaczej. Staram się bardzo, aby cała impreza była dopięta na ostatni guzik, a ludzie byli zadowoleni z całości. Pomaga mi w tym wiele osób. Olbrzymi wkład ma tutaj Ośrodek Kultury w Jastrowiu, ponieważ panie Agnieszka i Karolina czuwają, aby wszystko, co „naszkicuję”, nabrało kolorów i było dobrze odebrane przez publikę. Nieocenioną pomoc dają także Anna Kochanowska i Julia Błońska. Pomagają mi oczywiście również moi koledzy, koleżanki, a nawet ludzie prawie mi obcy.  Z roku na rok co raz więcej osób czeka na koncert, a co za tym idzie więcej osób chce pomóc. Pozdrawiam tych ludzi dobrej woli!

Reklama

Mamy już za sobą sześć edycji Freestyle Battle Jastrowie. Skąd wziął się pomysł na taki koncert w Jastrowiu?

Początki wzięły się oczywiście od pomysłu, przemyśleń w głowie, a pchnęło mnie do robienia imprez Freestyle Battle Jastrowie najbardziej to, że nasze miasto jest bardzo hip-hopowym miastem, tzn. wielu ludzi w różnym wieku słucha rapu, nagrywa rap, tańczy break dance, drapie płyty winylowe, a dzięki szkole tańca DMC CREW namnożyło się jeszcze tego. Mimo że wewnątrz miasta wiele osób kreuje HipHop, to od zewnętrznej strony nic się nie działo. Słuchanie kolegów, a raczej ich narzekań o tym właśnie, iż nic się ciekawego nie dzieje pod względem muzycznym postawiło mnie przed dylematem: „Darek, albo narzekasz razem z nimi, albo coś z tym robisz...”. I tak właśnie robię już siódmą edycję koncertu Freestyle Battle Jastrowie.

Co najbardziej zapamiętałeś z dotychczasowych edycji?

Czas pokaże, co najbardziej zapamiętam z koncertów, jakie robię, lecz jak na razie to zapamiętuję obecność ludzi, dla których to robię, przyjaciół, których dzięki koncertom poznaję. Muszę przyznać, że również pamiętam zazdrość u kilku ludzi, którzy nie mają nawet w planach tak wiele, ile osiągnąłem w świecie HipHopowym.

Reklama

Piotr Wojtiuk wspominając Waszą pierwszą rozmowę w sprawie organizacji Freestyle Battle Jastrowie określił Ciebie jako pozytywnego faceta, który nie widzi problemów. Zaskoczyłeś go wówczas tym, że z łatwością znalazłeś sponsorów. Rzeczywiście tak optymistycznie podchodzisz do różnych trudności czy po prostu pewne rzeczy przychodzą Ci z łatwością?

Bardzo dziękuję panu burmistrzowi za tak miłe słowa i po raz kolejny powiem, że gdyby nie pan Piotr to po prostu Freestyle Battle Jastrowie by nie było. Może nie z łatwością, lecz z dystansem podchodzę do wielu problemów, trudności i nie poddaję się jak raz, dwa, sto razy nie wyjdzie. Szukam klucza, który pasuje do danego zadania.


To dopiero połowa wywiadu. W dalszej części przeczytasz odpowiedzi na takie pytania:

A na ile hip-hop jest obecny w Twoim życiu? Jak zainteresowałeś się tą muzyką i kogo słuchasz najchętniej?

W poprzednich wyborach kandydowałeś na radnego. Osiągnąłeś dobry wynik, ale zabrakło kilku głosów, aby zdobyć mandat. Jak oceniasz tamto doświadczenie?

Reklama

Ludzie widzą w Tobie społecznika i ich przedstawiciela, bo nawet po wyborach pytali Cię o sprawy miasta. Będziesz startować ponownie za dwa lata?

Dostrzegasz szansę na to, aby młodzi zostawali w Jastrowiu, nie musieli z niego wyjeżdżać po ukończeniu szkół?

Subskrybuj i czytaj wszystkie artykuły bez ograniczeń[[pay]]


Z jednej strony Freestyle Battle Jastrowie przyciąga dużą publiczność, a z drugiej budzi kontrowersje. Nie brakuje głosów skarżących się na wulgarne teksty płynące ze sceny. Niektórzy uważają, że takie wydarzenie nie zasługuje na publiczne wsparcie...

Przekleństw jest naprawdę mało, ponieważ każdy, kto wchodzi na scenę, musi liczyć się z instrukcją, w której powiedziane jest, iż cenzura wulgaryzmów musi być zachowana. W dzisiejszych czasach to więcej bluzgów można usłyszeć na stadionach piłkarskich czy przed sklepem, gdzie małe dziecko w wózku czeka na mamę.

Reklama

Dzieci i młodzież także licznie pojawiają się na koncertach. Do nich także adresowane jest Freestyle Battle Jastrowie?

Freestyle Battle Jastrowie adresowane było z założenia do ludzi, którzy myślą, że HipHopowcy to ludzie bez perspektyw itd., lecz z biegiem czasu moja idea przekształciła się w ten sposób, że chcę dotrzeć do każdego człowieka, bo hip-hop ma łączyć, a nie dzielić ludzi.

A na ile hip-hop jest obecny w Twoim życiu? Jak zainteresowałeś się tą muzyką i kogo słuchasz najchętniej?

Zacząłem słuchać rapu jakoś w 1996, dzięki mojemu bratu Sergiuszowi, który słuchał WYP3 i Liroya. Ja najchętniej sięgam po rap z dołu Polski, a moim ulubionym składem jest oczywiście Kaliber 44. Hip-hop wpłynął na mnie niesamowicie, ponieważ wciąż cytuję różnych wykonawców, a moje spojrzenie na świat i radzenie sobie z problemami zawdzięczam właśnie tej muzyce. Dziękuję HipHopie, że byłeś ze mną zawsze i nigdy mnie nie opuściłeś, a nawet wiele razy podawałeś mi dłoń. Tak bym to ujął.

Reklama

Poniekąd z tą samą subkulturą wiąże się drugi projekt, na rzecz którego się angażowałeś, czyli skatepark. Od kiedy o niego zabiegałeś? Co takiego się zmieniło, że wreszcie po latach udało się go wywalczyć?

O skatepark zabiegałem jeszcze za poprzedniego burmistrza. Teraz zwiększył się budżet naszego miasta, dzięki nowej, dobrze prosperującej władzy, i dlatego stać nas na skatepark.

W przyszłym roku będziesz miał 30-tkę. Niektórzy mówią, że Ci, którzy zaczynali walkę o skatepark, już z tego wyrośli. Czy kolejne młode pokolenie mieszkające w Jastrowiu będzie miało lepiej niż Ty i Twoi rówieśnicy?

To od nich, od młodych ludzi zależy, czy będą mieli lepiej niż ja, czyli człowiek, który musiał jeździć do innych miast, aby polatać na skateparkach. Muszą sami zdecydować, czy będą korzystać z dobra, jakie da nam nasze miasto.

W poprzednich wyborach kandydowałeś na radnego. Osiągnąłeś dobry wynik, ale zabrakło kilku głosów, aby zdobyć mandat. Jak oceniasz tamto doświadczenie?

Doświadczenie polityczne nauczyło i pokazało mi bardzo wiele. Nigdy bym nie przypuszczał, że tak wiele się nauczę podczas mojego startu w wyborach. Mianowicie doświadczyłem tego, że ludzi ciężko przekonać do prawdy i zrzucić z nich fałszywą pelerynę, jaką rzucił na nich Krzysztof Nagórski, obiecując złote góry i srebrne drzewa. Do startu skłoniło mnie to, że jestem w stanie pomóc memu miastu, ponieważ mam wiele pomysłów na jego przyszłość.

Reklama

Ludzie widzą w Tobie społecznika i ich przedstawiciela, bo nawet po wyborach pytali Cię o sprawy miasta. Będziesz startować ponownie za dwa lata?

Mój przyszły start w wyborach nie jest jeszcze przesądzony. Na razie wolę wstrzymać się od odpowiedzi, ale za to dodam, że jak bym wystartował, to tylko w składzie obecnego burmistrza, tak jak w poprzednich wyborach.

W tej chwili jednak wyjechałeś za granicę. Czy to oznacza, że wycofujesz się z Jastrowia, czy cały czas śledzisz życie miasta?

Mieszkam w Mannheim, lecz nigdy nie wycofałem się z Jastrowia, bo jak boomernag wracam do niego.

Dostrzegasz szansę na to, aby młodzi zostawali w Jastrowiu, nie musieli z niego wyjeżdżać po ukończeniu szkół?

Ja już ją widzę, a to wszystko dzięki ciągle pojawiającym się nowym miejscom pracy i większym zarobkom. Można z naszego miasta zrobić piękne, zachęcające do odwiedzin miejsce.

Dzięki za rozmowę.

Również bardzo dziękuję i chciałbym pozdrowić mojego tatę i córkę Antoninę. Trzymajcie się!

Reklama

Rozmawiał Tomasz Guhs[[/pay]]

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    jacekjaca - niezalogowany 2017-01-21 12:29:40

    super koncerty organizuje dziadu. tak trzymaj!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    klasy - niezalogowany 2017-01-13 07:20:54

    Ręce opadają nad poziomem tych "wypowiedzi" i nad ich "fachowością".

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    imigrant - niezalogowany 2017-01-12 18:52:53

    dom kultury nie moze sobie pozwolic na takie RARYTASY BO MA BUDZET OGRANICZONY...ZAREZERWOWANY NA BUKOWINSKIE WYPOCINY...przykro mi bardzo ...ale na takie smaczki to trzeba jezdzic do innych miast.NIESTETY NIC JUZ NIEDA SIE Z TYM ZROBIĆ.niema poprostu osób które by sie takimi imprezami zajeły.....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama