Reklama

Za mało dowodów, aby oskarżyć

06/03/2017 11:00
Złotowska prokuratura umorzyła sprawę zastrzelenia wilka

Sprawa trafiła do prokuratury, ponieważ wilk jest w Polsce objęty ścisłą ochroną gatunkową. Zwierzę ujawniono w sierpniu 2015 roku na terenie leśnictwa Drzewiec w Nadleśnictwie Jastrowie. Było w rzece. Znalazł je płynący Piławą kajakarz. Wilk został postrzelony w klatkę piersiową.

Gdy w 2015 roku informowaliśmy o tym zdarzeniu, Krzysztof Dymek z Nadleśnictwa Jastrowie przyznał, że w ciągu ostatnich dziesięciu lat na jego terenie odnotowano trzy przypadki nienaturalnej śmierci wilka. Ostatni raz – właśnie w sierpniu 2015 roku. Potwierdzał też, że na terenie Nadleśnictwa Jastrowie obecność wilków odnotowywana jest od kilku lat i że jest to wataha występująca na pograniczu kilku nadleśnictw. Specjaliści z Zakładu Badania Ssaków PAN szacowali wtedy wielkość populacji na kilka do kilkunastu sztuk.

Reklama

Nie wszystko do zweryfikowania

W tamtym czasie nie był to jedyny przypadek zastrzelenia wilka w tych stronach. Pierwszego, około siedmiomiesięcznego samca uśmierconego w taki sam sposób, kilka miesięcy wcześniej znaleziono na terenie Nadleśnictwa Wałcz. Dzięki sekcji zleconej przez Stowarzyszenie dla Natury „Wilk” okazało się, że zwierzę zostało zastrzelone, a następnie wrzucone do rzeki. Z ciała wydobyto kulę. Materiały zostały przekazane organom ścigania z powiatu wałeckiego, jednak śledztwo umorzono.

Podobnie stało się ze sprawą dotyczącą wilka znalezionego w sierpniu 2015 roku na terenie Nadleśnictwa Jastrowie. Jak wyjaśnia prokurator Sebastian Drewicz z Prokuratury Rejonowej w Złotowie, postępowanie umorzono z powodu nie wykrycia sprawcy.

Reklama

Nie udało się jednoznacznie stwierdzić, kto oddał strzał

– mówi prokurator. Przyznaje, że wskazano potencjalnego sprawcę, jednak nie było wystarczających dowodów do tego, żeby go oskarżyć. 

Materiał, jaki zebraliśmy nie wystarczał do tego

– mówi prokurator, przyznając, że w trakcie postępowania nie udało się zweryfikować wszystkich okoliczności zdarzenia.
Jak przyznał w rozmowie z nami Krzysztof Dymek, od sierpnia 2015 roku w tych stronach nie odnotowano innego przypadku postrzelenia wilka.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    xxx - niezalogowany 2017-03-07 07:36:54

    Przecież te 95% zostało rozszabrowane za grosze przez "uczciwych kapitalistów". Ukradzione ludziom, którzy to odbudowali, więc ten tłuczeń nie ma praktycznie już znaczenia. Mój powyższy wpis był w formie sarkazmu i myślałem, że tak zostanie potraktowany.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Zulus - niezalogowany 2017-03-07 07:27:33

    Wez ty koło i jeb....nij się w czoło. Pojechać to można było dawno po twojej starej aby chorych owoców nie produkowala.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    do xxx - niezalogowany 2017-03-06 22:27:59

    95% majątku trwałego to odbudowane przez Komunę więc uważasz że można to rozszabrować? Pierwszy antykomuch IV RP Kaczyński zatrudnia sporo komunistów (prokurator Piotrowicz, Wolski, Jasiński, ambasador w Berlinie TW „Wolfgang”, Krasulski, czabański itp itd) i to pasuje?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości