Reklama

Za zdrowi na rentę, za chorzy na pracę

26/06/2013 09:54
Żaden z 37 mężczyzn wytypowanych na szkolenie przez PUP nie może pracować. Wszyscy wrócili od lekarza z opinią negatywną

Dwa i pół tysiąca złotych kosztuje przeszkolenie jednego bezrobotnego, który miałby stawiać rusztowania i ocieplać budynki. Szkolenie takie Powiatowy Urząd Pracy w Złotowie miał rozpocząć w tym miesiącu. Nie zacznie, bo nie ma kogo szkolić.
[[reklama]]
Na przeszkolenie PUP zaprosił 41 bezrobotnych mężczyzn z terenu gmin Lipka i Zakrzewo. Ludzi  po pięćdziesiątce. Nie wszyscy byli zainteresowani kursem. - Zdarzało się, że ktoś podjął pracę, miał inne plany i chciał np. wyjechać za granicę, czasem osoby nie stawiają się na wezwanie urzędu – mówi dyrektor PUP Łucja Greczyło.

Ci, którzy się stawili zostali wysłani do lekarza medycyny pracy. Wszyscy wrócili, ale z opinią negatywną. - Tym razem, mimo wieloletniego doświadczenia zawodowego byłam zaskoczona takim wynikiem – opowiada dyrektor urzędu. Badanie takie przeprowadzane jest przed każdym szkoleniem, na koszt „pośredniaka”.

Kto może pracować?

W podobnym szkoleniu przeprowadzonym na przełomie kwietnia udział wzięło dziesięciu mężczyzn z gmin Okonek i Jastrowie. Ośmiu z nich nabyło kwalifikacje, jeden zrezygnował w trakcie, jeden nie zdał egzaminu. Czy znaleźli zatrudnienie? – To szkolenie dopiero się zakończyło – mówi Ł. Greczyło.

Pieniądze na przeszkolenie kolejnych osób PUP ma, więc urzędnicy będą prawdopodobnie szukać kolejnych bezrobotnych po pięćdziesiątce, chcących pracować w budownictwie.
Ł. Greczyło: - Pośrednicy pracy prowadzą diagnozę, czy znajdziemy chętnych, ale ta sytuacja skłania do głębszej analizy: ile osób zarejestrowanych w urzędzie pracy jest zdolnych pracować osiem godzin wymaganych przez pracodawcę?
[[reklama]]
To jest pytanie: ilu bezrobotnych zarejestrowanych w PUP w Złotowie jest za zdrowych na stałe świadczenie rentowe, a nie na tyle zdrowych, żeby wykonywać pracę tak, jak oczekuje tego pracodawca?

Łukasz Opłatek

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    tuti - niezalogowany 2015-12-05 23:14:23

    Nie dziwię się opinii lekarskiej i oczekiwaniu pracodawcy. Praca przy stawianiu rusztowania to wbrew pozorom odpowiedzialna, niebezpieczna i wymagająca odpowiednich kwalifikacji zdolność umiejętność. To już nie czasy gdzie na budowie wystarczało rusztowanie "warszawskie". Obecne konstrukcje to skomplikowany system połączonych ze sobą różnych elementów. Ci ludzi muszą być odpowiedzialni za całość postawionej konstrukcji i się pod tym podpisać. To samo robi lekarz wystawiający zaświadczenie dopuszczające do pracy na wysokości. Tu nie ma miejsca na przypadkowość.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama