Jesień to czas, kiedy właściciele ogródków działkowych coraz rzadziej odwiedzają swoje altanki, w których niejednokrotnie zostawiają wartościowe przedmioty, narzędzia i sprzęt ogrodniczy.
Niestety brak gospodarza na działce wykorzystują przestępcy. Dlatego złotowscy policjanci apelują do działkowców o prawidłowe zabezpieczenie swoich ogródków działkowych i przestrzeganie kilku podstawowych zasad, które mogą uchronić przez włamaniem.
Jesień i zima to czas kiedy pozostawione bez nadzoru altanki ogrodowe stają się obiektem zainteresowania przestępców. Brak gospodarza na działce to także zachęta dla bezdomnych szukających schronienia przed chłodem. Policjanci przypominają działkowcom o prawidłowym zabezpieczeniu swojego mienia.
Przestrzeganie kilku podstawowych zasad może uchronić nas przed włamaniem, kradzieżami i zniszczeniem mienia:
- pamiętaj, aby sprawdzić zabezpieczenia altanki, a w razie potrzeby zamontować dodatkowe, np. rolety, czy kraty w oknach;
- pozamykaj wszystkie okna i drzwi;
- schowaj narzędzia, meble ogrodowe, aby nie kusiły złodziei, a bardziej wartościowe przedmioty zabierz do miejsca, gdzie sprawujesz nadzór;
- spisz numery seryjne urządzeń, sprzętu, który pozostawiasz na działce. Zachowaj dokumenty gwarancyjne nowego sprzętu, wartościowe przedmioty możesz oznaczyć w trwały i widoczny sposób, w razie potrzeby zrób dokumentację fotograficzną;
- kontroluj swoją działkę zwracając uwagę na ogródki sąsiadów;
- zwracaj uwagę na osoby obce, które podejrzanie się zachowują;
Wszelkie zagrożenia, należy na bieżąco zgłaszać policji. Pomoc i radę można uzyskać od dzielnicowego właściwego dla rejonu na którym znajduje się działka ogrodowa czy rekreacyjna.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Moze niech prezes dzialek na wielatowie wezmie miare i idzie zmierzy wysokosc drzewek . ganial ludzi grozil karami za nie przyciecie drzewek do odpowiesniej wysokosci a jego przydupasy maja drzewa po 3 metry i im wolno. Trzeba zglosic sprawe do warszawy moze czas na kontrole doklasna prezesa i dzialek.
Zgadzam się!!! Prezesa i gospodarza trzeba zgłosić do warszawy niech stare dziwaki oddadzą miejsce młodym i bedzie w końcu porządek .
Może najpierw lepiej zapoznać się z obowiązującym prawem i regulaminem, a potem wypisywać brednie. A tak już dosadniej to artykuł wcale nie dotyczy sprawy o której Pan/Pani pisze.
Do normalnych altanek nikt się nie włamuje , a jak ktoś wybudował sobie chałupę , to niech sobie pilnuje ! Czy każdej chałupy pilnuje Policja i poucza ! Swojego dobytku trzeba pilnować nie tylko w okresie imprezowania , ale przez cały rok !
Bo z działkami to jest tak . Teraz to tereny przeważnie o charakterze rekreacyjnym , którymi tak na prawdę nie interesuje się nikt i nikt tych terenów nie kontroluje , a w szczególności pod względem ich infrastruktury ! Fekalia jak szły do ziemi 50 lat temu , tak i teraz , z tą różnicą , że ilość osób przebywających na działkach zwiększyła się kilkakrotnie ! Szamba , to wyjątki , a ich większość bez dna ! Skażenie gleby , to największe zagrożenie tych terenów , a kradzieże to margines ! Jedna prawdziwa kontrola ochrony środowiska pokazałaby prawdziwy , krytyczny stan w tym zakresie !
Waldek, tak może pisać tylko osoba która nie posiada działki i bardzo innym zazdrości że ja mają. Nie masz nie pisz, działkowicze to jedna zwarta grupa i oczywiście jak wszędzie nie zawsze się z sobą zgadzają. Tu rzeczywiście nie chodzi o to co piszesz a o zabezpieczenie swoich altan bo właśnie te starsze są łatwiejsze do okradzenia. Akurat na PZD WIELATOWO nie ma działek rekreacyjnych, to są działki ogrodowe i nikt taki jak ty nie powinien tam chodzić aby je zanieczyszczać w sposób jaki opisujesz. Na tych działkach się pracuje od dziesiątek lat podobnie jak w polu dla zbioru warzyw i owoców. Oczywiście są też tacy zazdrośnicy, cwaniacy którzy przychodzą aby się wywrzeszczeć przy piwie i może ty do nich należysz. Działkowicze tego nie aprobują i o tym doskonale wie prezes. Być może przydało by się więcej zrozumienia z jego strony że akurat te działki to są działki rodzinne dla rodzin które nie srają w swoje gniazdo. Wtedy z takimi głupotami jak piszesz nie było by kłopotu. Co do ostatniej przez ciebie poruszonej kwestii zmiany prezesa, jeśli do niej dojdzie napewno nie powinna nim zostać osoba młoda. To musi być ktoś z działkowym doświadczeniem który odróżnia działki rekreacyjne od ogrodowych.
Moze niech prezes dzialek na wielatowie wezmie miare i idzie zmierzy wysokosc drzewek . ganial ludzi grozil karami za nie przyciecie drzewek do odpowiesniej wysokosci a jego przydupasy maja drzewa po 3 metry i im wolno. Trzeba zglosic sprawe do warszawy moze czas na kontrole doklasna prezesa i dzialek.
Zgadzam się!!! Prezesa i gospodarza trzeba zgłosić do warszawy niech stare dziwaki oddadzą miejsce młodym i bedzie w końcu porządek .
Może najpierw lepiej zapoznać się z obowiązującym prawem i regulaminem, a potem wypisywać brednie. A tak już dosadniej to artykuł wcale nie dotyczy sprawy o której Pan/Pani pisze.