Mężczyzna, ok. 50 lat, mieszkający w Sypniewie wyszedł wczoraj rano z domu na tzw. "rogi", czyli szukać poroża zrzucanego przez jelenie. W dniu zaginięcia nie stawił się do pracy, co wcześniej mu się nie zdarzało. Poszukiwano go na terenie byłego poligonu pomiędzy Sypniewem a Okonkiem, ale wczorajsze działania nie zakończyły się sukcesem. Przerwano je ze względu na zapadający zmrok i wznowiono dzisiaj rano. W jego poszukiwania zaangażowała się policja oraz strażacy z jednostek OSP Sypniewo, Jastrowie, Pniewo.
Dziś w godzinach okołopołudniowych na terenie Nadleśnictwa Czarnobór, znaleziono zwłoki mężczyzny. Czynności wyjaśniające prowadzą policjanci z posterunku w Szczecinku
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tyle że policja jak zakończyła poszukiwania to rodzina pojechała na miejsce zdarzenia jeszcze raz i do późnej nocy szukali.
Następnym razem gdy znowu zaginie dziecko, lub dorosła osoba sytuacja na pewno się powtórzy. Przyjadą elewi ze szkoły policyjnej i strażacy ochotnicy z okolicznych wiosek.Po zmierzchu poszukiwania zostaną zakończone.po 2 lub 3 dniach można znależć tylko zwłoki a nie żywego człowieka.Pozostawiam do przemyślenia.
którego prezydenta ?
Współczuję rodzinie. To przeklęte tereny , gdzie niemcy mieli swoje obozy jenieckie , a później nkwd mordowało niewygodnych Polaków, wplątany w to był podobno ojciec naszego byłego prezydenta...
Pies był na miejscu dzień po zaginięciu tj 23.03 od 6 rano do 8 zanim wszyscy weszli do lasu. Błąd widzę po tej stronie że kiedy został znaleziony motorower od razu powinni psy ściągnąć które mają w komendzie w Złotowie.
Nawet gdyby został znaleziony tego pierwszego dnia to już i tak było za późno
Piszą,że znaleziono jego zwłoki ale to znaczy, że chyba żyje.
To jak zagnie ktoś z twojej rodziny to nie dzwoń do tej milicji po pomoc...
Ale co było przyczyną śmierci?
Taki pies tropiacy ma każda jednostka policji powiatowa lub wojewódzka. Oni są pewnie tego zdania po co angarzowac psa trapiacego .
Milicja a nie policja. Psy a tak naprawdę Burki. Natychmiast powinni dać do tego zadania przeszkolony psy a nie na własny węch. Ich węch to tylko klopoty. Pfuu.
Doszły mnie wiesci ze znalezli Pana Jurka .... niestety za pozno ;( wyrazy wspolczucia dla rodziny
Ale co z tym panem do cholery! Żyje jest ok?
Tak odnaleźli ciało
Polecam kierować się na płytnice na poligonie a następnie w kierunku wrzosowisk w kierunku Nadarzyc i po dużych pustych obszarach. Oraz sprawdzać ambony. Ja szukając poroża, jak i każdy kto to lubi to chodzę po właśnie polanach oraz młodnikach. Jezli to nic nie pomoże to pytać się gdzie jest dużo jałowca... O to jelenie lubią bardzo. I jeżeli ten Pan znam takie miejsca to pewnie tam się kierował. Pozdrawiam.
Polecam kierować się na płytnice na poligonie a następnie w kierunku wrzosowisk w kierunku Nadarzyc i po dużych pustych obszarach. Oraz sprawdzać ambony. Ja szukając poroża, jak i każdy kto to lubi to chodzę po właśnie polanach oraz młodnikach. Jezli to nic nie pomoże to pytać się gdzie jest dużo jałowca... O to jelenie lubią bardzo. I jeżeli ten Pan znam takie miejsca to pewnie tam się kierował. Pozdrawiam.
Znam świetnie poligon jak na swój młody wiek. Bardzo dużo czasu spędziłam na poligonie w ciągu ostatnich dwóch lat i uważam że można się zamotac i zapomnąć gdzie ma się motor ale gdzie sie nie pójdzie to się wyjdzie na drodze często użytkowanej przez samochody. Albo przy K11 ewentualnie droga Borne a Nadarzyce i z Nadarzyc na Sypniewo/Ciosaniec. Jednak jest dużo głębokich dołków i miejsc gdzie siedzą lochy z pasiakami, które są teraz wyjątkowo niebezpieczne, i mogą zrobić krzywdę. Zdradliwe podmokłe tereny.
Z tego co wiem to Piła posiada psy przeszkolone do poszukiwań ..
Tzn. kto ma tego psa? Przy której jednostce policji/straży on jest?
Dlaczego zamiast jednego policjanta z dobrze wyszkolonym psem do wyszukiwania zaginionych ludzi,szczególnie dzieci,wysyła się stu lub więcej osób które zadeptują trop dla psa.Po takiej akcji pies już śladu nie podejmie.Mamy posokowca bawarskiego ,którego szkolimy specjalnie do poszukiwania zaginionych ludzi.Na ćwiczeniach bezbłędnie prowadzi po śladach i znajduje pozoranta.Jest jeszcze młody,ale dla niego to świetna zabawa.Chciałbym się dowiedzieć czy ta osoba została już znaleziona?
Tyle że policja jak zakończyła poszukiwania to rodzina pojechała na miejsce zdarzenia jeszcze raz i do późnej nocy szukali.
Następnym razem gdy znowu zaginie dziecko, lub dorosła osoba sytuacja na pewno się powtórzy. Przyjadą elewi ze szkoły policyjnej i strażacy ochotnicy z okolicznych wiosek.Po zmierzchu poszukiwania zostaną zakończone.po 2 lub 3 dniach można znależć tylko zwłoki a nie żywego człowieka.Pozostawiam do przemyślenia.
którego prezydenta ?