Budynek remizy i sali wiejskiej w Ługach jest w bardzo kiepskim stanie. Dzisiaj trudno powiedzieć, czy grozi zawaleniem, ale póki co wójt zakazał korzystania z obiektu. Z tego powodu odwołano też organizację gminnych dożynek w Ługach. Czy obiekt będzie rozebrany?
Część budynku stanowi mieszkanie, którego lokatora gmina jak najszybciej chce przenieść do innego lokalu. Lokator to pracownik kolei, więc samorząd prowadzi w tej sprawie rozmowy z PKP. Nagłym zamieszaniem wokół obiektu zaskoczona jest sołtys wsi Bernadetta Galla. Przyznaje bowiem, że już od blisko 10 lat monitowała w gminie o konieczności wykonania remontu, ale na jej sygnały nie było reakcji. – A dzisiaj nagle mówi się o katastrofalnym stanie budynku – dziwi się sołtys, potwierdzając jednak, że w ostatnich kilkunastu miesiącach liczne pęknięcia na ścianach stały się jeszcze większe. Teraz jest ich kilkanaście, w zasadzie na wszystkich czterech ścianach, zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz budynku. [[reklama]] Jak mówi wójt, w poniedziałek salę oglądał ekspert budownictwa. Jak najszybciej ma wydać opinię w tej sprawie, ale wstępnie już miał zakomunikować, że w jego ocenie obiekt nie nadaje się do remontu, a jedynie do rozbiórki. Henryk Dobrosielski zakazał korzystania z sali, już zapowiedział też, że w Ługach nie odbędą się tegoroczne gminne dożynki. – Decyzja w tej sprawie zapadła. Dożynki odbędą się w Zakrzewie – mówi.
Wójt potwierdza, że także w trakcie jego kadencji sołtys rzeczywiście zgłaszała konieczność remontu budynku, ale nie było na to pieniędzy. Obiekt nie jest stary, ma około 30-40 lat.
Piotr Steffen
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze