Reklama

Zakupy dla strażaków

21/05/2017 07:00
W OSP Jastrowie i OSP Sypniewo szykują się duże inwestycje. Ile dołoży do nich gmina?

Na ostatnich posiedzeniach rady miejskiej sporo mówiono o dotacjach dla strażaków. Z jednej strony zastanawiano się nad zasadnością oczekiwań druhów, z drugiej zaś wskazywano na doniosłość zadań przez nich realizowanych. Na co w takim razie mogą liczyć jednostki z Jastrowia i Sypniewa?

Wymienić 20–latka

Głównym wydatkiem, na który już się zdecydowali radni jest dołożenie pół miliona złotych do zakupu ciężkiego wozu bojowego dla OSP Jastrowie. Ma on zastąpić starego i wysłużonego Jelcza z 1997 r. Oskar Dąbrowski, gminny komendant OSP, żali się, że co jakiś czas trzeba wkładać w niego kilka tysięcy, np. ostatnio były spore problemy z akumulatorami.

Reklama

Trzymanie go jest ekonomicznie nieuzasadnione

– tłumaczy potrzebę zakupu nowego auta. Jednak nie wszyscy radni byli przekonani o takiej konieczności. Wątpliwości miał m.in. Adam Dzbuk, a inni dopytywali się jeszcze o koszty eksploatacji, jakie będą z tym związane, jak np. ubezpieczenie, serwis, paliwo.

Zobaczcie panowie, do czego rozmowa schodzi, a mówimy o sprzęcie, który ratuje życie

– próbował przerwać idącą w tym kierunku dyskusję Michał Kruszyński. Wątpliwości co do tego, że na straży nie należy oszczędzać nie miał także Ryszard Król. Ostatecznie wszyscy zagłosowali za zmianami w budżecie, zabezpieczającymi pół miliona na zakup wozu. Pieniądze na to ma zapewnić między innymi sprzedaż gminnych działek, a częściowo także sprzedaż starego wozu – burmistrz wraz ze strażakami szacuje jego wartość nawet na 150 tys. zł. Pół miliona od gminy to tylko mniej więcej połowa ceny oczekiwanego zakupu. Drugie tyle zostanie przyznane z budżetu państwa, jeśli wniosek złożony za pośrednictwem Państwowej Straży Pożarnej zostanie pozytywnie rozstrzygnięty. Z terenu powiatu o ciężki wóz oprócz Jastrowia stara się Krajenka. Burmistrz Piotr Wojtiuk jest jednak przekonany, że duża ilość wyjazdów do akcji oraz wiek starego samochodu przemawiają za przyznaniem dotacji jednostce z Jastrowia.

Reklama

Dylematy Sypniewa

Swoje oczekiwania wobec gminy mają także strażacy z Sypniewa. Oni również chcieliby nowe auto, najlepiej średni wóz. Na to jednak burmistrz nie chce się zgodzić i proponuje pomyśleć o zakupie lekkiego auta. Uzasadniał to mniejszą ilością wyjazdów do akcji druhów z Sypniewa, z czego większą część stanowią drobne zdarzenia, do których lepiej nadaje się właśnie mniejszy pojazd. Ponadto wskazywał, że nie ma problemu z zapewnieniem kierowcy dla takiego samochodu, gdyż nie trzeba mieć dodatkowych uprawnień poza prawem jazdy kat. B. Jest to o tyle istotne, że jednostka w Sypniewie ma z kierowcami problem, o czym mówi się przynajmniej od roku. Potwierdza to komendant Oskar Dąbrowski, który wprawdzie uważa, że średni wóz ze względu na swoją uniwersalność przydałby się druhom z Sypniewa, ale jego zakup byłby nieracjonalny w sytuacji, gdy jest tylko dwóch kierowców z odpowiednimi uprawnieniami, z czego jeden, ze względu na pracę, rzadko jest dyspozycyjny. Także prezes OSP Sypniewo Władysław Wojciechowski przyznaje, że biorąc pod uwagę powyższe względy na dzień dzisiejszy lepszym rozwiązaniem byłby lekki wóz. Warto wspomnieć także, że jednostka posiada jeden ciężki wóz, który umożliwia jej uczestniczenie w większych akcjach.

Dwa lata temu, moim zdaniem, zaczęła się niezdrowa tendencja w jednostkach na terenie powiatu złotowskiego. Kupowano ciężkie samochody w jednostkach, które wcale nie miały dużo wyjazdów

Reklama

– burmistrz jest za tym, aby inwestować z rozsądkiem, zważając na realne potrzeby i możliwości oraz koszty zakupów i późniejszego utrzymania wozów.

Jak nie wóz to sala

Nie zgadzając się na zakup większego wozu do Sypniewa burmistrz jednocześnie złożył inną ważną deklarację. Obiecał wybudować salę z zapleczem socjalnym przy remizie. Do tej pory bowiem druhowie korzystają z dwóch lokali: w jednym budynku mają garaże, a w innym świetlicę. Teraz świetlica ma zostać sprzedana, a nowa o wielkości ok. 150m² byłaby dodana do remizy. Burmistrz liczy, że inwestycję uda się zrealizować przy pomocy pieniędzy z PROW–u i w związku z tym czeka na ogłoszenie odpowiedniego naboru. Jeśli nie uda się w tym roku, to będzie zabiegać, aby w przyszłym roku zadanie pojawiło się w budżecie gminy.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Zenon - niezalogowany 2017-05-22 21:50:54

    W Jastrowiu jest Ochotnicza Straż Pożarna a nie zawodowa, gdzie strażacy normalnie idą do pracy na 8 godzin jak zwykły etatowiec. Strażacy w OSP mają płacone za rodoczogodzinę spędzoną na akcji, więc nie dziw się że w sobotę w nocy na akcji któryś może być lekko "wygięty".Napewno dowódca zastępu nie dopuści do akcji nawalonego jak autobus .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kapsel - niezalogowany 2017-05-22 21:32:34

    Zenek wyluzuj, nikt nikomu wódki nie żałuje a już na pewno strażakom ! ale na służbie? a zapomniałem na trzeźwo się nie da pożaru ugasić. Ależ ja niewiedzący !

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    o - niezalogowany 2017-05-22 16:30:19

    ...na tym portalu są osoba/osoby co tylko podsycają atmosferę nienawiści (a tym bardziej taka jedna osoba - udziela się pod różnymi pseudonimami) i negatywnie sie o Jastrowiu wypowiada. Tak więc nie ma co karmić "TROLA" - po prostu odcinać się od komentarzy ....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości