Jak to określają: "Czujemy się jak na Żuławach". Tegoroczne opady nie poprawiają ich sytuacji, która od kilku miesięcy wygląda dramatycznie. Nieprzejezdna droga, pleśń w mieszkaniu, zalane drewno w szopie, to ich codzienność...
Więcej na ten temat już wkrótce w Aktualnościach Lokalnych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No tak jak była mowa żeby opłacać składki na rzecz melioracji to większość się wycofała tylko jedna osoba chciała. A teraz co? Co do rowów to racja, a jeśli ktoś nie rozumie gospodarki wodnej to niech się nie wypowiada i nie robi z siebie pośmiewiska.
Winni są tylko i wyłącznie rolnicy, którzy orają rowy, nie pilnują drenarki i powodują, że woda nie ma gdzie odpływać. Skoro prywaciarze Wam domy pozalewali, to od nich oczekujcie odszkodowania. Gmina i moje podatki nie mają nic do tego. Zaorać rowy melioracyjne to każdy potrafi. Ale wyobraźni co potem to juz brak.
To niech wlascicielw tych zalanych dzialek biara sie za robotę a nie tylko doplaty brać.
Dbanie o rowy w obrębie prywatnych pól raczej nie jest obowiązkiem gminy, nie powinno być też finansowane m.in. z moich podatków.
podpisuję się pod komentarzem. Wychodzą lata zaniedbań ze strony rolników. Brak opłacania składek do spółek wodnych, brak nadzoru nad urządzeniami melioracyjnymi, nieczyszczenie samych rowów, ich podorywanie, przysypywanie zamiast pogłębiania, likwidowanie miedz, nieczyszczenie drenarki... Kilka poprzednich lat nie było tak mokrych a teraz widzimy co się dzieje za oknami...
Ale kogo to wina, rolnikow co nie pilnuja drenarki. Sensacja jak cholera
Centrum krajenki sie wladze chwala czego nie robia a tego co sie dzieje u tych ludzi juz nie widza!!w jakich warunkach musza te kobiety żyć to jest przykre...
No tak jak była mowa żeby opłacać składki na rzecz melioracji to większość się wycofała tylko jedna osoba chciała. A teraz co? Co do rowów to racja, a jeśli ktoś nie rozumie gospodarki wodnej to niech się nie wypowiada i nie robi z siebie pośmiewiska.
Winni są tylko i wyłącznie rolnicy, którzy orają rowy, nie pilnują drenarki i powodują, że woda nie ma gdzie odpływać. Skoro prywaciarze Wam domy pozalewali, to od nich oczekujcie odszkodowania. Gmina i moje podatki nie mają nic do tego. Zaorać rowy melioracyjne to każdy potrafi. Ale wyobraźni co potem to juz brak.
To niech wlascicielw tych zalanych dzialek biara sie za robotę a nie tylko doplaty brać.