Reklama

Zamieszkają w kontenerze

05/05/2014 06:55
Radni zagłosowali za zakupieniem kontenerów mieszkalnych. Chcą również, aby straż miejska częściej pojawiała się na wsiach

Kwietniowe, wspólne posiedzenie połączonych komisji Rady Miejskiej Okonka trwało zadziwiająco krótko, mimo że radni przyjęli kilkanaście informacji, sprawozdań oraz projektów uchwał.

Na początku burmistrz poinformował radnych, że coraz częściej zwracają się do niego mieszkańcy wsi z apelem, aby straż miejska ustawiała fotoradar również na drogach lokalnych, nie tylko na krajowej 11 i 22.

– Ludzie narzekają, że po gminnych drogach pojazdy poruszają się ze znacznymi prędkościami. Chciałbym poznać państwa opinię na ten temat – powiedział Mieczysław Rapta. Radna Jolanta Grzonka stwierdziła, że na drodze Pniewo – Ciosaniec (radna mieszka w Ciosańcu) jest to raczej niemożliwe ze względów technicznych, bowiem „w asfalcie jest dziura na dziurze”.

– Chyba, że chodzi o motocyklistów. To by się zgadzało, bo jeżdżą jak wariaci nawet po wiosce – mówiła. Z kolei radny Jan Czekała zaapelował o postawienie fotoradaru na ulicy Wodnej w Okonku. – Tą ulicą dzieci chodzą do pobliskiej szkoły podstawowej. Kierowcy nie patrzą na to, że jest znak ograniczenia prędkości – stwierdził.

Komendant okoneckiej straży miejskiej Wiesław Polewski wyjaśnił, że może ustawiać fotoradar jedynie w terenie zabudowanym. – Skierujemy zatem wniosek do policji, aby oni częściej kontrolowali prędkość kierowców jeżdżących mniej uczęszczanymi drogami – stwierdził.

[[reklama]]

Świadek pilnie poszukiwany

Wiesław Polewski ustosunkował się również do apelu radnych o kontrole placów zabaw, również tych na wsiach, bo stają się one często miejscem pijackich libacji. Zdarza się również spotkać matkę z papierosem i puszką piwa, „pilnującą” dziecko bawiące się na placu.

- To nie jest tak, że my tych miejsc nie kontrolujemy, robimy to na bieżąco. Nawet dzisiaj, kilka godzin temu wypisaliśmy mandat osobie, która na placu zabaw piła piwo – tłumaczył komendant. Problem jednak w tym, że najczęściej do takich gorszących sytuacji dochodzi popołudniami i wieczorami, a straż miejska pracuje jedynie do godziny szesnastej.

– Ale próbujemy jakoś temu zaradzić. Nam wystarczy, że znajdzie się świadek, który widział, że dana osoba pije w tym miejscu alkohol. Oczywiście, nie możemy na tej podstawie wystawić mandatu, ale czasami zwykłe pouczenie wystarczy – tłumaczył. Przypomniał, że jeśli chodzi o palenie papierosów w miejscach publicznych, to straż miejska jest zobligowana wysyłać co kwartał do Sanepidu informacje, ilu takich palaczy udało się złapać.

Ale czasami już samo pojawienie się strażników miejskich robi swoje. – Ludzie po takiej przejażdżce samochodu straży miejskiej przez wieś stają się spokojniejsi. Na drugi raz będą się oglądać, zanim sięgną w miejscu publicznym po piwo – argumentowali radni.

Będzie taniej

Rajcowie na wspólnym posiedzeniu komisji 23 kwietnia przyjęli również projekt uchwały o zmianach w tegorocznym budżecie. W jakim celu gmina Okonek chce przekazać na rzecz Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Złotowie 3.600 zł, tłumaczył radny Konrad Kopkiewicz, prezes Zarządu Gminnego OSP.

Obecne przepisy przeciwpożarowe nakazują jednostkom OSP posiadanie przynajmniej dwóch aparatów powietrznych do oddychania, w skali gminy jest ich więc kilkanaście, czasami kilkadziesiąt. Aparaty te co roku muszą być sprawdzane i legalizowane, zajmują się tym firmy zewnętrzne i każą sobie za to słono płacić.

– Chcemy siłami wszystkich gmin w powiecie zakupić odpowiednie urządzenie, które byłoby do dyspozycji Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Złotowie. Tam na miejscu byłyby nasze aparaty sprawdzane i legalizowane. O oszczędnościach finansowych takiej operacji nie muszę chyba mówić – wyjaśniał komendant lotyńskiej OSP.
 
A może osiedle?
Gmina chce też wydać w tym roku 40 tys. zł na zakup dwóch kontenerów mieszkalnych. Burmistrz Mieczysław Rapta wyjaśniał, że zakup taki stał się w tej chwili niezbędny. – W przypadku zdarzeń losowych nie mamy gdzie zakwaterować ludzi. Podobnie w sytuacji, kiedy chcemy wyremontować mieszkanie komunalne, często problem ten uniemożliwia nam takie właśnie remonty – tłumaczył.

Kontener mieszkalny byłby dostosowany do zamieszkania w nim 2 osób, w niektórych sytuacjach i na krótki okres, nawet całej rodziny. Przewodnicząca rady Lidia Sameć pytała, czy mógłby w nim zamieszkać ktoś na stałe. – W przypadku kiedy ktoś zajmuje kilkudziesięciometrowe mieszkanie komunalne, nie dba o nie i nie płaci za czynsz, byłaby taka możliwość.

Opuszczone mieszkanie mogłaby z kolei zająć wieloosobowa rodzina, która gnieździ się często w jednym pokoju. Kontener będzie wyposażony w podstawowe media, czyli wodę, kanalizację i elektryczne ogrzewanie – tłumaczył burmistrz. Któryś z radnych zapytał, kto miałby za to wszystko płacić.

– Oczywiście użytkownik – wyjaśnił burmistrz. – Zdajemy sobie sprawę, że może się od tego uchylać. Będzie jednak z tego taka korzyść, że o mieszkanie które on opuści, nowy lokator będzie dbał i bieżąco je opłacał – dodał. Poinformował również, że jest to najtańsza forma zakwaterowania ludzi, jeśli się sprawdzi, być może w przyszłości gmina zakupi takich kontenerów więcej.

Zastępca burmistrza Dariusz Rybak oświadczył, że w Szczecinku istnieje całe osiedle postawione z takich właśnie kontenerów i zdaje ono egzamin. Nic więc nie stoi na przeszkodzie, aby w Okonku było podobnie.

Te i kilkanaście innych zmian w budżecie w formie projektu uchwały radni podjęli jednogłośnie.

Ryszard Mikietyński

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama