Do uszkodzeń doszło na polach pomiędzy Tarnowcem, a Pogórzem, w gminie Tarnówka. Naprawienie tych szkód może zająć nawet kilkanaście dni.
Połamane słupy wysokiego napięcia uszkodziły także linie niskiego i średniego napięcia, a także linie telefoniczne. W niektórych miejscowościach nie ma prądu, zamknięto również pobliskie drogi, nad którymi prowadzi uszkodzona linia. Ruchu pilnuje policja, a Powiatowy Zarząd Dróg ustawia czasowe informacje o zamknięciu poszczególnych odcinków. Do czasu naprawy uszkodzeń zamknięte będą trasy Krajenka-Sokolna i Tarnowiec-Tarnówka. Naprawianie szkód może zająć kilka, a nawet kilkanaście dni.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ciekawe czy teraz enea zapłaci rolnikom za zniszczenia na polach?
Biedna gmina, tylko straty.
Nie zamyka się trasy. Zamyka się drogi.
Te słupy kratowe to nie ENEA a PSE, za kilka lat linia będzie przebudowana na napięcie 400 kV.
Nie będzie przebudowana gdyż właściciele pół nie wyrażają zgody na inwestycję
Już jest przebudowywana.Masz stare informacje
Róbta co chceta, i tyle wam powiem
Widać że to nowa technologia i nowy oszczędny skład metalu do produkcji kątowników na zimno. Dlaczego w minionej epoce, takie słupy wysokiego napięcia wykonane z kątowników kutych być może w Rosji, nie ulegały skręceniu a co dopiero obalaniu. Przypominam że wtedy w latach sześćdziesiątych, siedemdziesiątych ubiegłego stulecia jesień i zimy z ogromnymi wiatrami, zamieciami śnieżnymi i dużym mrozem występowały jako normalność. Dzisiaj jest inaczej, stal z przewagą węgla, krucha i słaba co też widzimy przy użytkowaniu nowych samochodów, których blacha to trwałość od rdzy ok 6 lat. Liche te nasze czasy, bo aby zarobić na ilości a nie jakości, tak więc jakie wykonanie, takie skutki po zmianie pór roku. Pada źle, nie pada źle, wieje źle, nie wieje źle a może by tak jak w walce o zmiany klimatyczne, zacząć walczyć o jakość produkcji elementów i komponentów urządzeń, tak aby po kilku latach nie wyrzucać ich jako uszkodzone czy nieprzydatne. Mamy z tym do czynienia choćby z telefonami, telewizorami których żywotność przy różnych zmianach, choćby w nadawaniu i odbiorze powodują że nieprzydatnego plastiku przybywa w zastraszającym tempie. Aby to zutylizować ile potrzeba energii a ona kosztuje, bo jak widać utrzymanie przesyłu nie jest takie proste.
Autor artykułu źle określił awarię. Słupy nie zostały połamane, tylko doszło do skręcenia i załamania konstrukcji. Powodem nie była przestarzała konstrukcja, tylko ekstremalne porywy wiatrów. Poszczególne żyły mają duże odstępy, nastąpiło prawdopodobnie silne poderwanie jednej z lin, druga spowodowała silne naprężenie po przeciwnej stronie ramienia i nastąpiło skręcenie konstrukcji. W następstwie pociągnęło to kolejne słupy.
Problemem nie jest złej jakości stal kątowników słupów tylko szerokość pasa technicznego wycinek drzew . Linia ta została wybudowana w 1964 roku i była stosunkowo mało awaryjna. Nowa linia będzie miała słupy wieżowe a przewody będą zwisały powyżej korony drzew. Wówczas jedynym realnym zagrożeniem będzie sadź (oblodzenie) lub mokry śnieg na przewodach.
Kris, A kiedy to będzie?.
Ciekawe czy teraz enea zapłaci rolnikom za zniszczenia na polach?
Biedna gmina, tylko straty.
Nie zamyka się trasy. Zamyka się drogi.