Policjanci służby prewencji złotowskiej jednostki zatrzymali 30-latka, który zgłosił się do szpitala, a następnie przekazał personelowi medycznemu narkotyki. Mężczyzna usłyszał już zarzut, za który teraz odpowie przed sądem. Grozi mu do trzech lat pozbawienia wolności.
Wczoraj, tuż przed północą, złotowscy policjanci zostali wezwani do Szpitala Powiatowego w Złotowie przez personel medyczny.
Jak się okazało powodem zgłoszonej interwencji było nietuzinkowe wyznanie 30-letniego mieszkańca powiatu złotowskiego, który zgłosił się do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, uskarżając się na dolegliwości twarzy po zażyciu narkotyków.
Kolejne zdziwienie personelu medycznego, wzbudził fakt przekazania przez „pacjenta” woreczka z zażywaną substancją, w którym znajdowała się jeszcze spora ilość białego proszku.
Po udzieleniu mężczyźnie niezbędnej pomocy medycznej, na miejsce przybyli złotowscy mundurowi, którzy zabezpieczyli woreczek z przekazaną substancją, a następnie doprowadzili 30-latka do Komendy Powiatowej Policji w Złotowie, gdzie w toku dalszych czynności ujawnili w kieszeni mężczyzny kolejny woreczek z zawartością białej substancji.
Wstępne badanie narkotesterem wykazało, że zabezpieczona substancja to amfetamina. 30-latek usłyszał już zarzut z Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii,za który teraz odpowie przed sądem.
Grozi mu do trzech lat pozbawienia wolności.
KPP Złotów
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nie no nie wierze w to co czytam haha...:D
Dump
Pewnie to był szajs że nikt już nie chciał.
sprzedawca go oszukał
Hahahah szok ludzie nie przestają zaskakiwać. Uczciwy z niego człowiek hahaha
Mistrz
No kurw.... debil
Ułatwił medykom diagnozę a ci go podjebali na pały.
No to musial miec dobry towar ze tak go wykrecilo, podaj dilera z dobrym towarem.
zlotow to już gorzej chyba upaść nie mógł . Dno i wodorosty
Mieszkaniec powiatu nie koniecznie musi być że Złotowa.
Tak działają narkotyki że i gębę wykrzywią i rozum odbiorą .Bał się o swoje życie i chciał podając co zażył lepszy ratunek uzyskać.Lekarze nie mieli wyjścia , jakby nie zgłosili mieli by sprawę gdyby się wydało że wiedzieli .A wydać mogło się bo gościu szczery do bólu.Chłopie to ze tak się stało to Twoja szansa na wyjście z tego gówna.Poproś o leczenie na sprawie i walcz póki żyjesz
Jest informacja, jest temat tylko ile w tym prawdy. A może to wszystko tylko po to aby pokazać jak walczy się z narkomanią przy pomocy narkomanów. Przecież to się kupy nie trzyma, podaje się ,, narkotyki, mieszkaniec nie określonej okolicy no i mężczyzna ". Co kto z tego wie, ano nic. Jeżeli takie wiadomości podaje się w mediach to przeważnie wiadomo skąd dana osoba pochodzi, podaje się imię i pierwszą literę nazwiska i nie jest to złamanie prawa RODO. Dobrze by było, gdyby mieszkańcy wiedzieli o kogo chodzi, domyślali się skąd dany narkoman pochodzi. Było by to także z korzyścią dla obecnie podawanego sprawcy-ofiary przestępstwa popełnionego na sobie gdyż wstyd swojego działania, też może poprowadzić go na właściwą drogę. Narkomania to bardzo duży problem społeczny i u nas, wszyscy wiemy gdzie prowadzona jest ta pseudo działaność, która niszczy życie nie tylko tych którzy handlują i ćpają ale wszystkich którzy w ich okolicy mieszkają. A może mieszkańcy chcą, powinni, wiedzieć o kogo chodzi aby chronić swoje dzieci przed chociażby przypadkowym kontaktem z patologicznym środowiskiem narkobiznesu którego ofiarami są młodzi ludzie. Nie wiedząc nic, jak przeciwdziałać temu szkodliwemu procederowi włącznie z wzrostem alkoholizmu. Przeciętny mieszkaniec widząc co się wokół jeno miejsca zamieszkania dzieje, zadaje sobie pytanie czy dilerka narkotykowa to rzeczywiście jest przestępstwo, czy przyzwolenie na to aby później ścigać nie ich a jej ofiary uznając to za sukces.
normalnie wielki spis ćpunów na PZL
Gdzieś słyszałam, że dilusy w Złotowie na sprzedawaniu dragów zarabiają do 10 tyś na miesiąc...nie pracują bo po co.Policja powinna przy każdej kontroli drogowej robić testy na zawartość narkotyków.Gwarantuje,ze liczba kierowców o połowę się zmniejszy.
Ktory taki mondry? lisek czy kali z bocznej?? Dżemy, marmolady.
Jak dobrze pamiętam złotów zawsze był przypałowym miastem . Kiedyś odwiedziłem kolegę na ZGL ( blachach) Zwykłym starym passatem b3.Nie rzucającym się w oczy, nie miałem też czapeczki ani bluzy z listkiem, a mimo to trzepaliście mnie do gaci przy -11 C :) Pozdrawiam jak ,że czujną Policje , która i tak nic nie znalazła :) hehe pokazówka PZL
Puste pisanie, puste gadanie. Policja zatrzymuje i sprawdza trzeźwość a gdzie sprawdzanie na obecność narkotyków. Przecież w Złotowie i nie tylko kierowców po piwie, po zaaplikowaniu działki jeździ od groma. Pierwsze to rejon działek rekreacyjnych, jezior w tym plaż. Drugie to miejsca rejonów starych miast i okolic. Popołudniami interes się kręci a że od czasu do czasu ktoś wpadnie nawet przez swoją głupotę a może i nawrócenie podszyte strachem to żaden sukces w walce z zagrożeniem. To tylko pokazuje że problem był i będzie dopóki policja przy kontroli bardziej będzie dbała o żarówki zatrzymanych pojazdów niż błędny wzrok i głupi uśmiech kierowców.
Nie no nie wierze w to co czytam haha...:D
Dump
Pewnie to był szajs że nikt już nie chciał.