Wędkarze z Koła Miejskiego PZW w Złotowie, w ostatnią niedzielę maja, spotkali się nad jeziorem Łąkie na spławikowych zawodach wędkarskich
Podczas trzygodzinnego wędkowania, przy pięknej, słonecznej pogodzie łowiono przede wszystkim drobne płocie, leszczyki trafiały się sporadycznie. Spośród osiemnastu wędkarzy najlepszy wynik osiągnął Łukasz Jaroszyński „Strażak”, łowiąc 3,410 kg, na miejscu drugim Bogdan Ciaciak – 3,325 kg i na trzecim Rafał Faryna – 3,280 kg.
Po zważeniu ryby wróciły do wody, w myśl zasady "no kill". Najlepszych dziesięciu wędkarzy otrzymało akcesoria i sprzęt wędkarski. Zawody zakończono przy wspólnym posiłku, przygotowanym przez niezawodnego „Ecika”.
Do zobaczenia na następnych zawodach.
PZW Złotów
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Brawo Rafciu:)
Wędkarze, wędrujecie po wszystkich dziewiczych jeziorach a o swoje nie dbacie. Jeżeli nie pogonicie skuterów i motorówek to nasze jeziora będą typowo miejskie a ryby w sklepie. Jako członkowie PZW jesteście zakładnikami władz samorządowych które z jezior i rzek robią bagna i rowy, ważna jest tylko gastronomia i promenada. A co będzie jak kiedyś władze okolicznych miejscowości w których granicach leżą jeziora gdzie natura jest nietknięta i fauna oraz flora zachowana po prostu was pogonią. Czy dopiero wtedy zaczniecie walczyć o nasze, czy będziecie czekać aż zmienią się władze miasta i zaniechają remontów promenad. Dlaczego dopuszczcie budowy promenad i budynków w tak małej odległości od jezior. Jak tak dalej pójdzie to Burmistrz w nagrodę za siedzenie cicho na tyłku na czas zawodów wpuści karpie i karasie do Laguny i tam łowiąc będziecie wspominać jak to kiedyś pokolenia wędkarzy zaznaczam mądrych wędkarzy i Zarządu PZW mieli fajnie. Zastanówcie się nad przyszłością PZW i nie wpuszczajcie betonu na brzegi jeziora ani nie gódźcie się aby powstawała w nich mieszanka paliwowo wodna.
Kto sie zajmie tym gosciem co w nocy tłucze pradem z łodzi na Zaleskim. Gdzie jest Straz. Pytam sie.?
NO właśnie, Wędkarze PZW wstydźcie się, Ekolog J. Wańke obronił cztery stare iglaki zasłaniające wielką GALERIĘ a wy bez walki oddajecie miastu wielkie jeziora. Wstyd i zażenowanie stąd i marne branie.
A co z pomostami prywatnymi na miejskim??
Wszyscy wiedzą kto prądem tłucze.
Niebywałe.Lama wygrał zawody.
Brawo Rafciu:)
Wędkarze, wędrujecie po wszystkich dziewiczych jeziorach a o swoje nie dbacie. Jeżeli nie pogonicie skuterów i motorówek to nasze jeziora będą typowo miejskie a ryby w sklepie. Jako członkowie PZW jesteście zakładnikami władz samorządowych które z jezior i rzek robią bagna i rowy, ważna jest tylko gastronomia i promenada. A co będzie jak kiedyś władze okolicznych miejscowości w których granicach leżą jeziora gdzie natura jest nietknięta i fauna oraz flora zachowana po prostu was pogonią. Czy dopiero wtedy zaczniecie walczyć o nasze, czy będziecie czekać aż zmienią się władze miasta i zaniechają remontów promenad. Dlaczego dopuszczcie budowy promenad i budynków w tak małej odległości od jezior. Jak tak dalej pójdzie to Burmistrz w nagrodę za siedzenie cicho na tyłku na czas zawodów wpuści karpie i karasie do Laguny i tam łowiąc będziecie wspominać jak to kiedyś pokolenia wędkarzy zaznaczam mądrych wędkarzy i Zarządu PZW mieli fajnie. Zastanówcie się nad przyszłością PZW i nie wpuszczajcie betonu na brzegi jeziora ani nie gódźcie się aby powstawała w nich mieszanka paliwowo wodna.
Kto sie zajmie tym gosciem co w nocy tłucze pradem z łodzi na Zaleskim. Gdzie jest Straz. Pytam sie.?