W sobotę 2 października na jeziorkach w Podgajach odbyły się zawody o Puchar Przewodniczącego Rady Powiatu Złotowskiego
W zawodach wzięło udział dziewiętnaście trzyoosobowych drużyn. Zwyciężyła ekipa koło PZW Sandacz ze Złotowa, druga była ekipa Koło PZW Miejskie Złotów, trzecia drużyna Urzędu Gminy Złotów.
Zawody zostały zorganizowane przez Starostwo Powiatowe w Złotowie oraz koło PZW Potok z Lędyczka (zwycięzca poprzednich zawodów) Brawa należą się organizatorom, zdaniem większości wędkarzy przygotowanych wzorowo.
Szczegółowe wyniki oraz inne informacje z zawodów w najbliższym numerze Aktualności Lokalnych.
Foto: Zlotowskie.pl/ RM
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Cieszcie się. To ostatnie takie zawody. Poszło zawiadomienie do Pani europoseł Spurek. Już KE i PE i TSUE się wami zajmie.
Ukleja, puknij się.
te Europeczyk. Ty się puknij. Jak tak można. Wiesz jaki stres te ryby przeżywają? To nie to samo co aborcjowane dziecko.
Nie wiedziałem że na jeziorkach są takie karpie. I tak cicho przy złowieniu się zachowują. Nie chciały zapewne przeszkadzać innym wędkarzom.
To tu był mój mężunio... Ja ci **** dam! Mówiłeś, że musisz pracować!
Wandzia. W sobotę pracować? Niemcy przegrały wojnę niech oni pracują.
Mówił mi, że jedzie do pracy, a widze go na zdjęciach! Wędkarze to najgorsi kandydaci na mężów!
ktory na zdjęciu to twoj mąz to ci powiem czy pił.
bo to jak praca. Ciężka. Wiesz jak ciężko odmówić jak koledzy po zawodach piwko strzelą? A twój mąż samochod prowadzi? To zony wędkarzy najgorsze kandydatki żony.
Totalna kompromitacja na zawodach tej rangi. Karp został zlowiony na innym łowisku przez tego oszusta,następnie koleś parkuje auto na drodze i przynosi go na swoje stanowisko i wpuszcza do siatki.Inaczej tego nazwać nie można . Na koniec zabrakło odwagi zeby spojrzeć innym wędkarzom w oczy i oszust nie pojawia się na zakończeniu. Komisja sędziowska powinna zdyskwalifikować całą tą śmieszna drużynę. Wstyd Sandacz
Skoro widziales i wiedziałeś to trzeba było zgłosić. A tak to tylko oczerniasz. To tobie zabrakło odwagi. Bo co? Wyśmieją cię za takie sugestie?
Jakim prawem opuścił stanowisko gdzie byli sędziowie
Tam są karpie. Jeden na zawodach wystawił pyszczek i strzelił mi karpia. Spytal ile mu dam żeby dał się złapać. Wygrałbym zawody bo miał na moje oko z 8 kg. Niestety gotówki przy sobie nie miałem a kartą nie dało rady bo on nie miał terminalu. Zresztą nie wiem czy byłby zasięg. Dlatego nic z naszej transakcji nie wyszło i poniosłem porażkę bo złowiłem 3 ryby. Warto słuchać się żony bo mówiła że pieniądze trzeba mieć zawsze przy sobie. Nauczka na przyszłość. Pozdrawiam tego karpia czule
Powinieneś zaapelować do sędziów żeby kazdemu przed zawodami sprawdzili siatki i po problemie a nie w komentarzach ludzi oczerniasz i to jeszcze kolegów wędkarzy a jak nie wiesz jak łowic ryby lub jak on je złowił i płotki i okonie również to z nim pogadaj ja z nim się spotkałem i dopytałem co i jak się wydarzyło. Współczuję Tobie i Twojej drużynie.
Do Prezesa. Traktujmy się jak dorośli. Wszystkich traktować jak potencjalnych oszukujących? Bez przesady. To kompromitujące. Sprawę trzeba wyjaśnić żeby za rok nie było podobnych zdarzeń. I żeby nie traktować tego wędkarza jak oszusta bo nie wiadomo jak było. Tylko on wie.
Oserwator zawodow szkoda ze jestes tchurzem bo trzeba bylo zgosic komisji sedzioskiej lub na policje natomiast nie wygrali wasi mistrzowie to trzeba z udanych zrobic farse w przyszlosci niebac tchurzem pozzrawiam!!! Wedkarz z 50-letnim starzem,
Zawody wędkarskie zawsze były i dobrze że są pod tradycyjna nazwa PZW. To szmat czasu kiedy ten skrót symbolizował wszystkich wędkarzy zrzeszonych w ogólnopolskim związku. Wtedy wszyscy wędkarze mogli wędkować w każdych okręgach na Polskich Wodach. Dodatkowa opłata była, a dot. rzek górskich. To co się stało po odzyskaniu wolności politycznej zresztą też ograniczonej i niby wolności ludzi w związku PZW rozbitego na rejonizację i Koła to nawet nie folklor a FOLWARK w którym, każdy tworzy swoje JA. Pewnie że wędkarze skupiają się w różnych Kołach, przebierają, wybierają w ciągu swojej długoletniej przynależności do związku z powodu uzasadnionego niezadowolenia, zmieniają je jak przysłowiowe rękawiczki. Dlaczego tak się dzieje wszyscy wędkarze wiedzą, każdy przewodniczący koła i ,,wybrani" do ich zarządów są potrzebnych jak ..... siodło, bowiem z chwilą wyboru przez mniejszość, oni pokazują spokojnym wędkarzom, jakimi są ważniakami. A przecież PZW to związek wszystkich Polaków z wędkarskim hobby, co przecież nie oznacza i nigdy nie oznaczało że wszyscy muszą przystępować do organizowanych zawodów. Było dobrze powrócić do tego co nazwano MONOPOLEM, bowiem wtedy były i wody i ryby. To co teraz jest mamy nazwać ,,Rozbiorem" PZW po to by zwiększonymi opłatami utrzymywać sieć Kół. Podobnie rzecz się ma z PZD, które rozdrobniono tworząc niezliczone zarządy, komisje zrzeszające bezmózgowych mądrali nie rozumiejących ludzi, bo z chwilą ,,wyboru,, myślą że posiedli wszystkie rozumy choć słoma w butach. Hobby nie powinno dzielić a łączyć i nie powinno być opłacane przez tych którzy w Kołach, Stowarzyszeniach , znaleźli sobie dodatkowe dochody. Opłaty za wędkowanie winny trafiać do władz i zarządu jednego PZW. Opłaty za zarybianie też powinny iść do głównego PZW a stamtąd rozdysponowywane do oddziałów PZW poszczególnych okręgów a nie Kół, które z tym nic nie robią, no chyba że na pokaz. Szumna Wolność, o jakiej Wolności mowa skoro wędkarze są nagminnie ścigani i karani za parę rybek czy brak jakiegoś narzędzia mandatami. Podobnie działkowcy którzy są krwią działek, a pomimo to są bezczelnie rugowania przez opryskliwych ,, prezesów " wybieranych także znikoma ilością działkowców. Choćby z tego powodu opłaty działkowców także powinny być kierowane wyłącznie do głównych władz PZD a nie samozwańców wskazywanych przez tychże najczęściej konfliktowych prezesów. Samozwanców bowiem nie wiedzieć dlaczego Statut dziakowy, umożliwia wybór prezesa z 10% obecnością działkowców jednego ogrodu. Tym samym kto należy zadać sobie pytanie, kto z takiego wyboru, dał im prawo do decydowania o tym co dla wszystkich jest najlepsze, najważniejsze w organizacji ogrodu. Dlaczego nie daje się wolności poprawy sytuacji w PZD ich członkom i to zgodnie z Statutem. Dlaczego o wszystko zło obwinia się wędkarzy a kłusownikom żyje się dobrze. Dlaczego Straż Wodna walczy z zwykłym wędkarzem o jedną rybkę a nie skupia się na kilogramach kłusowników. Z tego to powodu nie ma co się dziwić że nie było chętnego na kierowanie kołem skupiającym Zalesie, Tarnówkę czy Jastrowie. Nikt uczciwy w obecnym bałaganie udziału brać nie chce i to jest zrozumiałe. Polska powinna być jednością której nie powinno się rozdrabniać tylko po to aby będąc w innym jej rejonie ponosić dodatkowe opłaty za to że ma się hobby wędkarskie. Zawody, dobra rzecz ale nad tym całym bałaganem wodnym trzeba by było solidnie się zastanowić. Zresztą większość to wie.
Groch z kapustą
Ogórek z majonezem
Dżem z musztardą
Witajcie ja też byłem na tych zawodach i dobrze wiem że ta osoba co złapała karpia i karasie słynie z tego że na zawodach przynosi ryby ze swojego stawu, mało tego nawet członkowie z jego koła tak mówią, dodam jeszcze że byłem w tym samym sektorze co on i głównie brał okoń a on nie miał ich, i też wiem że wrócił się po auto i zaparkował z tyłu swojego miejsca, wstyd tylko zrobił swojej drużynie, niech wyobrazi sobie jak Oni teraz się czują wstyd!!!!!. Większość zawodników twierdzi jak można złapać karpia 40-50 cm że nie słychać nic i na bata 6m - dla mnie Pan D = Oszust!!!!!.Na koniec chciałem podziękować organizatorom za super zorganizowane zawody SUPER Panowie.
No dziwne. Inni widzieli jak sąsiad holuje każda płoć a takiego karpia nie widzieli? Nie osądzam ale dziwne
Gość, ,, , dobrze że to rozdrobnienie nazywasz ,, groch z kapustą ". Pewnie jesteś za młody aby zrozumieć co napisano w komentarzu, który tak trudno ci zrozumieć. Cóż, twój problem ale wiedz że im więcej Kół a w nich prezesów i działaczy, tym ty więcej zapłacisz nie tylko za Kartę Wędkarską i zezwolenie na łowienie w okrojonym rejonie co uniemożliwia wielu połowu ryb na jeziorach znajdujących się w miejscowości w której mieszkają. Przykład, proszę - Kujan i jezioro Borówno, może być Borowno w zależności jak kto mówi. Tak i tak jest dobrze ale jak chcesz łowić to zapłać dodatkowo. Być może ty tego nie rozumiesz i nic w tym dziwnego bo rozumiejących inaczej jest coraz więcej. Co do zarzutów o przywożeniu swoich ryb na zawody, to samo podejrzenie mówi wszystko na temat obecnego chaosu. Dziwić się nie można bo jak tu siedzieć na zawodach, skoro woda jak w studni a o rybach głośno tylko w sklepie wędkarskim. Taki jest obraz obecnej działalności PZW które nie daje rady z utrzymaniem akwenów wodnych. Dlatego też uważam że być może dobrym rozwiązaniem był by powrót do jednego związku i jego oddziałów, oraz powołania instytucji na wzór Państwowego Gospodarstwa Rybnego, które zadbało by o nie i ich zarybienie. Jestem pewien że zyskała by na tym też nasza rzeka Głomia, odpływy i dopływy wszystkich jezior a co najważniejsze i my w niższych opłatach za możliwość wędkowania w pełnym znaczeniu tego słowa.
Do Też Wedkarz. Chciałbym być młody ale niestety jestem stary. I potrafię czytać ze zrozumieniem. Wg ciebie wszystko jest takie proste wystarczy strzelić palcami. A w realu jest wszystko bardziej skomplikowane. Ty w ogóle nie znasz się na strukturze PZW i jego obowiązkach i prawach a próbujesz zbawiać świat. Troche to infantylne co piszesz ale cóż, każdemu wolno. Masz swoje zdanie i ja je szanuję ale nie zgadzam się z nim. Mam prawo? Mam.
Po co bezpodstawnie robisz gównoburze?? Żal dupę ściska że nic nie udało Ci się złapac czy o co chodzi?
Organizacja bardzo dobra. Podziękowania dla koła Potok z Ledyczka i pracownikom Starostwa i przewodniczącemu Rady Powiatu. Inni powinni się uczyć.
,, Gość "Nic nie jest proste. Wolność i Niepodległość też nie była prosta i w tym przypadku nie wystarczyło ,,strzelić palcami". Jeśli jesteś ,, Stary ", usiądź odpocznij i pomyśl a może dojrzysz w głębi, że o anomaliach także w nowym systemie, trzeba mówić. Trzeba mówić, napominać i zmieniać, bo gdy tego zabraknie to głupota coraz to głupszych przepisów wynikających z regulaminu wędkarstwa, przewyższy słynne powiedzenie ,,Dr. Sztrosmajera ". Akurat niwelowanie nawarstwiającej głupoty rozwarstwienia PZW dla wędkarzy stworzyła by, że za swoje ,,hobby" nie ponosili by tak wygórowanych opłat. Być może w swojej starości powiesz, że obecne opłaty nie są duże, ale jak policzysz, ilu jest w Polsce członków PZW i jaka to jest góra pieniędzy, oraz gdzie się podziewają to może pytanie o to uznasz za zasadne. Po tym podejrzenie, gdzie się one podziewają, skoro jeziora i rzeki znikają także wyda ci się trafione. Osobiście uważam że struktury PZW są zbyt rozwarstwione a i podział akwenów, jezior i rzek na PZW i Wody Polskie, jest nietransparentny, dający wiele do myślenia. Podobnie jak Wędkarze, jestem zdania że PZW powinno powrócić do jednolitej struktury. Powinno wrócić dla dobra wszystkich Wód Polskich z których korzystają nie tylko wędkarze ale i turyści oraz motorowodniacy. Trzeba przy tym pamiętać o tym że, te dwa ostatnie podmioty korzystają za darmo, mimo że niszczą napotkaną faunę i florę a wędkarz słono płaci na utrzymanie administracji rozpasionych Kół, pomimo że niczego nie niszczy. Ostatnia uwaga: wszystkie wielkie i ważne organizacje, premiują osoby z dużym stażem w ich środowiskach konkretnymi zniżkami, w PZW są one znikome, można powiedzieć symboliczne dla kobiet od 60 a mężczyzn 65 lat. One są ale takie, jak by ich nie było.
Do wędkarki z niemałym stażem. Coś ci się pokićkało. Jakie górnolotne słowa "wolność i niepodległość ". Szok. Udajesz że się znasz na wszystkim a wychodzi z tego sieczka. Tak. Sieczka. Skoro tak źle to zrezygnuj z członkostwa PZW. Tak. Wg mnie też ten związek wymaga naprawy. Ale nie twoimi metodami. Mylisz pojęcia. Mieszasz do tego politykę. Tak że w końcu nie wiadomo o co chodzi. Wiem. Zaraz napiszesz że skoro jestem stary to nie "kumam". Z tego co piszesz mało kto by "skumał". Ale masz swoje zdanie. To też ważne. Ciesz się że jeszcze można wędkować. Bo wszystko zmierza do tego że zabronią. I to już nie jest do śmiechu
Gdyby nie ten oszust byłbym pierwszy. Karasie 3szt chyba miał i karpia. Nikt nie widział ani nie słyszał holu tego karpia. Na bacika 6m żałosne ale pewnie się spotkamy jeszcze na nie jednych zawodach i pewnie komuś będzie głupio i to bardzo
Coś zmyślasz. Jak mogłeś być pierwszy skoro ten niby wg ciebie nie był pierwszy. Pierwszy był zawodnik z Delfina
Drozdek mięsiarzu , nie płacz.
Gość, jak zwykle jesteś przeciw i za, aby tylko pisać bzdury. Tu nikt niczego nie miesza bo, to polityka a nie członkowie PZW zmieniła gospodarkę wodną i struktury które w minionym czasie były dobre. Tak panie Gość, dobre dlatego że wędkarz miał prawo do akwenów na które dzisiaj musi dopłacać. Dotyczy to wszystkich okręgów. Poza tym nie było klik, kółek wzajemnej adoracji, która jak widać rozdaje sobie nagrody główne. Czy ty tej sytuacji nie zauważasz bo jesteś jednym z nich. Jestem w PZW ponad 40 lat, nie mam obowiązku uczestnictwa w budzących wątpliwości zawodach i w odróżnieniu od ciebie, wiem co znaczy hobby wędkarskie . Znam obecną patologiczność zmian w PZW które wykorzystują tacy pseudo wędkarze jak ty. Piszesz że jak mi się coś nie podoba to ,, mogę zrezygnować z PZW ". Otóż nie ja a ty to powinieneś zrobić. Po tym co piszesz, mogę ci uzmysłowić że z ciębie ,,wędkarz" jak z koziej du.y trąba. W tym wszystkim chodzi o to aby takich jak ty, było jak najmniej. Wędkarz lubi spokój i naturę a nie bajarza za plecami, który popiera zabudowę i betonowanie brzegów jezior. Gratuluję głupoty.
Do Wędkarki z niemałym stazem. Czy ja ci ubliżam? Coś poszło w życiu nie tak żeś taka zgorzkniała? Nic na to nie poradzę. Nie tylko tobie. Ale to nie oznacza że masz prawo oceniać i ubliżać innym. I ty się mienisz lubiącą spokój i naturę? Dobry żart. Chyba tylko teoretycznie. Bo ci faktycznie lubiący naturę i spokój nie są tacy zgorzkniali i cyniczni. To ludzie szczęśliwi. Z tobą dyskusja to jak że smarkatym jeść. Dlatego ze względów estetycznych z mojej strony zamykam dyskusje z tobą. Możesz dalej wylewać swoje żale jeśli co to ulży
To był martwy karp dlatego nikt nie słyszał i nie widział jego holu
Jak mógł tego karpia ktoś widziec jak on od tylu z lasu przyszedł.
No tak, masz rację że jesteś młodym smakiem który lubi jeść nad jeziorem. Jesteś też niby wędkarzem który lubi hałas i ględzenie opowiadaczy za plecami łowiącego, gdzie i jakie duuuże ryby kto łapie. Tak ja cenie sobie spokój i zdrowe myślenie które też można zauważyć u wielu pelnoletnich młodych wędkarek jak i młodych wędkarzy. Właśnie oni zauważają że hobby wędkarskie staje się coraz droższe bo coraz więcej prezesów, zarządów, oddziałów Straży trzeba utrzymać. Oni też mówią głośno o tym że wysokie opłaty i brak konkretnych ulg uniemożliwia im kontynuowanie wędkarstwa. Widać że nie zrozumiałeś żadnego z dotychczasowych komentarzy, cóż twój problem więc zostań z nim w swojej niewiedzy o czym mowa. A tak na marginesie, z tego co piszesz wynika jedno że, pewnie nawet wędki nie trzymałeś w ręku a wędkarstwo poznałeś na tej stronie.
ELA. do kogo ten Twój komentarz ,?
Ciekawe co sędziowie powiedzieli na to jak zważyli mu ryby zmierzyli "martwego" karpia i popatrzyli jak wypuszczone odpływaja??... Musieli być w szoku
Ela. Podaj mi nazwisko prezesa i członków zarządu koła którzy za swoją działalność biorą pieniądze. Zawiadomie prokuraturę. Bo to nielegalne. Głupoty piszesz byle jątrzyć. Bycie członkiem PZW nie jest obowiązkowe. Możesz wykupić za 50 zł rocznie możliwości łowienia na jeziorkach przez rok. To chyba nie jest astronomiczna kwota. To dwie flaszki wódki. Albo 4 paczki papierosów. Sądzę że to ty poznałaś wędkarstwo z opowieści albo z gazet. Pisz.byle mądrze a nie głupoty
Dokładnie kolego będzie mu bardzo głupio, z góry sam zapytam się organizatora na głos przy wszystkich czy OSZUST!!!!! bierze udział w zawodach? jak go zobaczę.
Szkoda że na tak wspaniałej imprezie kładzie się cieniem sprawa "oszukał czy nie,". Nie oceniam. Nie znam szczegółów. Ja tylko komentuje
Jeziorka zyskały chociaż nowych mieszkańców a że zarabiał podczas zawodów no cóż
W każdym kole znajdą się czarne owce, rozmawiamy z nimi lubimy ich a oni i tak oszukują.
Z tego co Mi wiadomo to ten gość co złowił karpia musiał uciekać na wesele kuzynki i miał być tylko na zawodach i po ważeniu uciec i sędziowie o tym wiedzieli i według mnie miał dużo szczęścia że mu taki karpik wziął i jeszcze więcej że go wyholował na bata. PS. Bardzo dobra organizacja zawodów.
Drużyna z Sandacza powinna być zdyskwalifikowana przez oszusta! A na jej miejsce wiecie kto by wskoczył, ta drużyna która była druga
Udowodnij a potem pisz bo ktoś cię do sądu poda
Brawo Miejscy!!!!!
Jeśli to prawda że oszukał to koledzy wiedzą najlepiej i powinni go wykopać z koła. Sprawa jest niewyjaśniona ale smród pozostał. przykre bo impreza super. Szkoda organizatorów bo postarali się i kto to zrobił. Należało by w przyszłości poszukać takiego rozwiązania żeby nie było potem pretensji. Nie wiem jak ale jest rok na myślenie. Nie łudzmy się. Nie tylko na tych zawodach oszukują. Niestety.
Dlaczego nikt z łowiących w tym sektorze a szczególnie sąsiedzi łowiący obok nie zgłosili oficjalnego protestu??? Skoro niby nie widzieli jak złowiono te ryby. Takie rzeczy załatwią się na miejscu a nie w internecie. Brak odwagi aby sytuację rozwiązać na miejscu??? Nikt nie zgłosił protestu to po co ten płacz w internecie???
Zgadzam się z kolegą z Okonka... Ale też nie mogę się do końca zgodzić ponieważ nie zawsze słychać rybę podbieraną na stanowisku obok gdy samemu się jest skupionym na łowieniu i również wyciąganiu ryb.
Jeśli jego koledzy z drużyny wiedzieli że oszukał to cały ten Sandacz to porażka. Cud nad jeziorkami. Najstarsi górale mówili że nikt tam od lat nie zlowil karasia a tym bardziej karpia. Mało tego. Jednego dnia złowił trzy karasie. I kapia o długości 49 cm.akurst na zawodach. No istny cud. Może w ramach wdzięczności katedrę tam wybudują
Cieszcie się. To ostatnie takie zawody. Poszło zawiadomienie do Pani europoseł Spurek. Już KE i PE i TSUE się wami zajmie.
Ukleja, puknij się.
te Europeczyk. Ty się puknij. Jak tak można. Wiesz jaki stres te ryby przeżywają? To nie to samo co aborcjowane dziecko.