Dziś ok. 17:30 na trasie Złotów - Zakrzewo kierowca potrącił odyńca
Do zdarzenia doszło na wysokości Płoskowa, około 1,5 km za Złotowem. W jego wyniku nie ucierpiał żaden człowiek, natomiast dzik zderzenia nie przeżył.

Na miejscu pojawili się policjanci oraz powiatowy lekarz weterynarii. Gdy przybyliśmy na miejsce Marek Winiarski kończył pobieranie próbki do badania na ASF, czyli afrykański pomór świń - chorobę, którą przenoszą także dziki.

Wyglądało to makabrycznie, gdy przy pomocy kilku noży wyciął kość udową zwierzęcia. Podobno to najlepszy wycinek do badań.

Po zakończeniu pracy poinformował, za pośrednictwem policji, Wielkopolski Zarząd Dróg Wojewódzkich, by ten uprzątnął padłego dzika.
Łukasz Opłatek
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tyle mięsa się zmarnowało
Zabić dziki , sarny ,psy , koty i wszystko co MAM jedynym mającym prawo do życia na ziemi przeszkadza. A i jeszcze wszystkie drzewa przy drogach wyciąć trzeba, żeby jakiś amator kierowca przypadkiem nie zachaczył zderzakiem. To taka aluzja do tych którym wszystko na i przy drodze przeszakadza.
Takie zderzenia często się zdarzają, to jest moment gdy wyskoczy ci sarna czy dzik . A mięso jeśli nie będzie zarażone włośnica czy inną chorobą, zostanie przerobione na kiełbasę lub inne wyroby.
Nie rozumiem po co to zdjęcie z pociętym dzikiem i zestawem noży na nim? Reporter sadysta?
samochód zapewne do kasacji
Łukasz Opłatek pojechał po całości, a gdzie fota auta?
Wyluzuj Fachowiec.Świnta idom:)
Kurła kiedy to były dziki !!!
Zdarza się !
Tam nie ma ani slowa ze to byl samochod jest tylko info o zderzeniu.Mogl to byc rower albo sam pieszy.
Dał dupy jak pedał
Fachowiec całą prawdę ujął w jednym zdaniu.
Tyle mięsa się zmarnowało
Zabić dziki , sarny ,psy , koty i wszystko co MAM jedynym mającym prawo do życia na ziemi przeszkadza. A i jeszcze wszystkie drzewa przy drogach wyciąć trzeba, żeby jakiś amator kierowca przypadkiem nie zachaczył zderzakiem. To taka aluzja do tych którym wszystko na i przy drodze przeszakadza.
Takie zderzenia często się zdarzają, to jest moment gdy wyskoczy ci sarna czy dzik . A mięso jeśli nie będzie zarażone włośnica czy inną chorobą, zostanie przerobione na kiełbasę lub inne wyroby.