Reklama

Żegnaj, Eugeniuszu!

27/07/2013 00:00
Odszedł wielki społecznik sportowy

Z głębokim smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Eugeniusza Palimąki, wielkiego społecznika i działacza sportowego z Bartoszkowa.
E. Palimąka przez lata prezesował klubowi Unia Bartoszkowo. Wprowadził drużynę do ligi LZS Złotów, by w ubiegłym sezonie rozpocząć rozgrywki w B klasie OZPN Piła. E. Palimąka bez reszty oddany był klubowi i społeczności swojej miejscowości, jak również gminy Tarnówka. Pełnił funkcję sołtysa Bartoszkowa, był radnym Rady Gminy Tarnówka. Wielokrotnie pokazywał, jak dużo serca wkładał w rozwój swojego ukochanego klubu. O piłce nożnej mógł rozmawiać 24 h na dobę. Z pewnością będzie go bardzo brakowało, nie tylko środowisku piłkarskiemu. Eugeniusz Palimąka miał 61 lat. Zostawił żonę i dwójkę dzieci.
Rodzinie Zmarłego składamy wyrazy głębokiego współczucia.
Uroczystości pożegnalne odbyły się we wtorek 23 lipca o godz. 14.00 w kościele w Tarnówce. Oprócz rodziny i znajomych nie zabrakło piłkarzy i działaczy Unii Bartoszkowo.

[[reklama]]

Ireneusz Baran wójt Gminy Tarnówka: - O tych, których odeszli nie mówi się źle, to generalna zasada. E. Palimąka to był społecznik oddany sprawie bez reszty. Zadania, które sobie brał do zrealizowania, często przekraczały jego możliwości. Sprawy tego typu jak utrzymanie płyty boiska w Bartoszkowie, koszenie - wszystko robił sam. Nie miał „domu”, prywatnego czasu, Unii Bartoszkowo oddany był bez reszty. Druga sprawa, że był człowiekiem, który uparcie dążył do wyznaczonego celu. M.in. walczył 8 lat, aby powstało zaplecze socjalne w klubie i dopiął swego. Jako sołtys był bardzo aktywny, dbał o bezpieczeństwo dzieci. Rozpoczął budowę pętli dla autobusów. Troszczył się o to, co tylko było w zasięgu jego możliwości. Był w koalicji ze mną i mogłem na niego liczyć jak na Zawiszy. Jeśli ustaliliśmy zasady gry to on wiedział, dla kogo służy i co jest jego obowiązkiem. Wiedział, po co jest w radzie. Zabiegał o młodych ludzi, co jest szalenie ważne. To działanie często niedoceniane. Odciągał młodzież od zachowań patologicznych, od nudy. To było jego oczkiem w głowie. Jako przewodniczący Komisji Oświaty Sportu i Zdrowia uczestniczył w uroczystościach szkolnych związanych z życiem szkoły. Zawsze myślał, jak zaktywizować młodzież. Mógłbym tak mówić godzinę i dłużej i zawsze byłoby mało. Po prostu szkoda, bo długo takiego człowieka Bartoszkowo i Tarnówka mieć nie będzie.

Karol Zabel

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama