Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Złotowie odebrał wczoraj wieczorem telefon od 30-letniej mieszkanki gminy Okonek. Wzywającej pomoc groziło niebezpieczeństwo ze strony awanturującego się brata. Po przyjeździe funkcjonariuszy okazało się, że rodzeństwo zdążyło już zażegnać konflikt. Na jaw wyszedł także prawdziwy powód wezwania.
Policjanci po rozmowie ze zgłaszającą i jej 32-letnim bratem ustalili, że kobieta wezwała ich ze złośliwości. Chciała odegrać się w ten sposób na bracie za to, że wcześniej wyłączył jej światło w mieszkaniu
Reklama
– mówi sierż. sztab. Maciej Forecki, rzecznik prasowy KPP w Złotowie.
Wezwanie policjantów do tego zdarzenia było bezpodstawne. Rzecznik KPP w Złotowie przestrzega przed tego typu sytuacjami. Podczas gdy funkcjonariusze interweniowali w tak błahej sprawie, ktoś mógł naprawdę potrzebować pomocy. Mieszkankę gminy Okonek tym razem pouczono.
Pamiętajmy, że numery 112, 999, 998, 997 to numery alarmowe, więc korzystanie z nich w nieuzasadnionych przypadkach może pociągnąć za sobą skutki prawne. Areszt, ograniczenie wolności, grzywna do 1500 złotych, to kary jakie kodeks wykroczeń przewiduje właśnie za takie działanie
Reklama
– wyjaśnia Maciej Forecki.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Obudzili się ?
Policja z okonka jechała do okonka
Powinna zapłacić za benzynę,jak za taxi.Nie pouczac bo to nie dziecko.Z premedytacja zemściła się a Policja jadąc aż do Okonka nie wystawiła mandatu,O zgrozo !
Obudzili się ?
Policja z okonka jechała do okonka
Powinna zapłacić za benzynę,jak za taxi.Nie pouczac bo to nie dziecko.Z premedytacja zemściła się a Policja jadąc aż do Okonka nie wystawiła mandatu,O zgrozo !