– Na 70 zdarzeń w 2020 roku ten wóz wyjeżdżał aż 8 razy – mówi Andrzej Martin z OSP Krajenka. – Dzięki niemu wody na akcji nam nie zabraknie – dodaje
W 2019 roku jelcz 417 wraz z cysterną CN18 O/N, wyprodukowaną przez Metalchem Kościan, trafił z PSP w Złotowie do OSP w Krajence. Stało się tak z kilku powodów.
– Nikt inny go nie chciał. Zapewne byłby sprzedany gdzieś w Polskę albo skasowany. Mamy sentyment do tego samochodu. Gdy został kupiony jako nowy, najpierw garażował w naszej remizie, bo w Złotowie nie było na niego miejsca. Ten długi na 13 metrów garaż sprawił też, że jako jedyni w powiecie mogliśmy wziąć taki samochód na stan, mając go gdzie parkować. Pozwolił nam on również stworzyć duże zabezpieczenie wodne. W naszej gminie nie mamy zbyt wielu naturalnych zbiorników wodnych, tymczasem cysterna mieści 18 ton wody, czyli tyle, ile trzy nowe ciężkie wozy ratowniczo–gaśnicze – mówi Jacek Baranowski, gospodarz w OSP w Krajence. Dodaje także, że choć jelcz i doczepiana do niego cysterna mają swoje lata, są w bardzo dobrym stanie.
– Przebieg tego, wyprodukowanego w 1988 roku, zestawu wynosi około 18 tys. kilometrów. Zużycie jest praktycznie żadne. Delikatnie odświeżyliśmy jedynie czerwone pasy, które przez lata spłowiały od słońca. Młodych kierowców uczulam, że ten wóz prowadzi się inaczej niż współczesne pojazdy. Trzeba mieć do niego respekt, nie szarżować. To nie jest auto, które musi być najszybciej na akcji. Wystarczy zamiast 90 km/h jechać 70 km/h i jelcz spełni swoje zadanie – mówi J. Baranowski.
– Auto jest wykorzystywane. Na 70 zdarzeń w 2020 roku ten wóz wyjeżdżał aż 8 razy – mówi Andrzej Martin, prezes OSP w Krajence.

Z tyłu zamiast podwójnych węższych opon, są szersze pojedyncze

Nowe opony są całkiem dobrej klasy

Zwieńczeniem wymiany na przedniej osi są ozdobne kołpaki
Od momentu przekazania auta toczyła się dyskusja o potrzebie wymiany w nim ogumienia.
– To, które było zamontowane, miało jeszcze głęboki bieżnik, lecz wyprodukowano je wiele lat temu. Opony na ciągniku siodłowym były w międzyczasie zmieniane, w naczepie nigdy. To budziło pewne obawy jeżeli chodzi o bezpieczeństwo prowadzenia tego blisko 40–tonowego zestawu – mówi Andrzej Martin.
Po długich poszukiwaniach znaleziono firmę, która podjęła się wymiany ogumienia. Co ważne, nowe są nie tylko opony, bezdętkowe, a więc w teorii mniej podatne na przebicie, lecz także felgi. Zmieniono też układ kół w cysternie. Dawniej było na niej osiem węższych kół, ze względu na tzw. koła bliźniacze. Po zmianie są to szersze koła pojedyncze, jak w nowoczesnych naczepach doczepianych do ciągników siodłowych.
– Zestaw lepiej się teraz prowadzi. Nie widzę potrzeby, by zmieniać ciągnik siodłowy na nowszy, np. zachodniej produkcji – mówi Jacek Baranowski, który często kieruje jeleczem, jadąc na akcję.
– Wymiana kosztowała 20,7 tys. zł. Ciężar finansowy tego zadania wziął na siebie samorząd gminy i miasta Krajenka oraz Komenda Powiatowej Straży Pożarnej w Złotowie. Dziękujemy burmistrzowi Stefanowi Kiteli oraz mł. bryg. Jarosławowi Kotakowi za to wsparcie. Dzięki temu jelcz wraz z cysterną mają szansę nadal bezpiecznie służyć w zdarzeniach na terenie gminy Krajenka i powiatu złotowskiego – mówi Andrzej Martin.
Sz. Chwaliszewski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
a gdy bedzie mial zakonczyc sluzbe to albo sprzedac na licytacji na cele jakies szczytne albo do muzem, a nie sprzedac na zlom zyletki, a opony dobre. sam takie uzywam
Od kiedy Matador, to dobre opony? Chyba dobrych opon nigdy nie widziałeś.
~niezalogowany - a jakie są Twoim zdaniem dobre opony do samochodu ciężarowego? Widzę, że nie wiesz. Podpowiem: te na których najdłużej pojeździ, nic innego nie ma znaczenia.
moze jest i fajny i ma malo nakulane ale wiek.rozumie nie ma kasy wladza niechce dac na nowego.Jacku sam wiesz ze jak sie zatrzymacie to tak jak byscie sie cofneli.Jesli na naszych oficjeli liczyc nie mozecie szukajcie gdzie indziej a ich olac.
Czy Wy czasem czytacie, to co napisaliście przed publikacją, albo autoryzujecie wywiady? "Na 70 zdarzeń w 2020 roku ten wóz wyjeżdżał aż 8 razy" - serio? "Aż"? 11% przypadków to "aż"? "mówi Jacek Baranowski, który często kieruje jeleczem, jadąc na akcję." Często czyli osiem razy do roku? (literówkę w nazwie auta łaskawie pominę, bo to u was już standard)
Panie Jacku samochwała w kącie stała.
a gdy bedzie mial zakonczyc sluzbe to albo sprzedac na licytacji na cele jakies szczytne albo do muzem, a nie sprzedac na zlom zyletki, a opony dobre. sam takie uzywam
Od kiedy Matador, to dobre opony? Chyba dobrych opon nigdy nie widziałeś.
~niezalogowany - a jakie są Twoim zdaniem dobre opony do samochodu ciężarowego? Widzę, że nie wiesz. Podpowiem: te na których najdłużej pojeździ, nic innego nie ma znaczenia.