Kilkunastu handlujących oferuje złotowianom warzywa i owoce, jajka, miód, chleb i rękodzieło. Chętnych do zrobienia porannych zakupów nie brakuje.
Zobaczcie Państwo sami.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ja też opuściłam to miasto, bo co miałam siedzieć i się użalać ??? Każdy wie, że nie ważne co potrafisz, jakie studia pokończysz tylko kogo znasz ! Bo stanowiska w tym mieście przekazywane są po znajomości...
Mnie akurat nie zależy, bo pracuję i w ciągu 20 lat bezrobotny byłem przez rok. Należy mieć na względzie młodych, co opuścili to miasto za pracą, nierzadko narażając rodzinę na destrukcję i rozbicie.
Zielony ryneczek ruszył kilka dni wcześniej w jednym ze złotowskich warzywniaków. Jednak nie wszystkim przypadła do gustu.
Co to za burmistrz, którego interesem nie jest - żeby ludzie mieli pracę?
myslicie ze gospodarze nie daja nawozów czy innej chemii wala tyle samo co inni jak chcesz kupic swieze ekologiczne to tylko z ich prywatnego ogródka a nie z plantacji rzekomo ekologicznej !!!
Do Starosty się zgłoś jak tak na pracy Ci zalezy! To on ma w kompetencji przeciwdziałanie bezrobociu!!!!
TO warzywka naszpikwane nawozem! Bo kto to kontroluje - nikt! Dziękuję, wolę z Biedronki. Przynajmniej wiem, że spełniają normy, bo w razie kontroli i przekroczeniu norm wycofanie czegoś z sieci za dużo by kosztowało!
niech istnieje. Zawsze lepiej, jak się interes kręci.
Nie sztuka wymyślić coś, gdzie można zostawić pieniądze. Niech burmistrz coś stworzy, albo przyczyni się do powstania jakiegoś zakładu pracy. Jastrowie świeci przykładem.
A te płody rolne to od gospodarza, czy z giełdy? Bo jak z giełdy, to wolę iść do marketu. Taniej.
Wszystkim handlującym życzę samych takich przyjaznych klientów jak mój serdeczny Przyjaciel Henryk Golla (uwieczniony na zdjęciach).
Ludziom nigdy nie dogodzisz mi się ten pomysł także podoba i oby się przyjął .
To najważniejsze, prawda? Oby zdechł jak najszybciej - ucieszysz się?
Bardzo dobry pomysł ! Chwalić burmistrza za to.....Oby tak dalej.
Ciekawe jak długo utrzyma się ten "ryneczek"...
Ja też opuściłam to miasto, bo co miałam siedzieć i się użalać ??? Każdy wie, że nie ważne co potrafisz, jakie studia pokończysz tylko kogo znasz ! Bo stanowiska w tym mieście przekazywane są po znajomości...
Mnie akurat nie zależy, bo pracuję i w ciągu 20 lat bezrobotny byłem przez rok. Należy mieć na względzie młodych, co opuścili to miasto za pracą, nierzadko narażając rodzinę na destrukcję i rozbicie.
Zielony ryneczek ruszył kilka dni wcześniej w jednym ze złotowskich warzywniaków. Jednak nie wszystkim przypadła do gustu.