Po dwóch minutach już nikogo nie było. W centrum miasta złodzieje ukradli 10 pilarek Husqvarny
-To zajęło im z 15-20 sekund i już ich nie było – mówi sprzedawca w sklepie Husqvarny o włamaniu z 9 na 10 lipca. - Złodzieje wyłamali zamki w drzwiach salonu i ukradli sprzęt wartości około 15 tysięcy złotych – informuje rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Złotowie Maciej Zając.
Po dwóch minutach na miejscu byli pracownicy firmy ochroniarskiej, którzy dostali sygnał o włamaniu. Po złodziejach nie było ani śladu. W odnalezieniu ich nie pomogła szybka reakcja policji i psa tropiącego. Włamywacze zniknęli. - Wiedzieli co robią, bo wzięli tylko firmowy sprzęt i to razem z hakami. No, niech pan spróbuje zdjąć pilarkę z haka – namawia pracownik. Nie idzie, można więc wnioskować, że włamywacze wiedzieli jak je zdjąć. [[reklama]] Dopiero po kradzieży okazało się, że kamera znajdująca się za ladą w sklepie, w ciemności nie sfilmowała złodziei. Zarejestrowała za to pracowników firmy ochroniarskiej, którzy przybyli na wezwanie systemu alarmowego.
Poszukiwania sprawców kradzieży z włamaniem prowadzi KPP w Złotowie.
Łukasz Opłatek
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze