Złotowianin obdukował terrorystów z Frakcji Czerwonej Armii (RAF)
Tym złotowianinem był Hans–Joachim Wilhelm Mallach (1924–2001), lekarz, profesor medycyny sądowej. Urodził się 23.09.1924 w Złotowie jako syn naczelnika banku, później inspektora komisji powiatu (niem. Kreisausschussinspektor) Ericha Paula Mallach (*10.03.1898, † 27.05.1939) i Heleny Margarety Wagner, zamieszkałych przy Adolf–Hitler–Str. 13a (al. Piasta 13a). W styczniu 1945 r. wdowa opuściła Złotów. Mallach był członkiem organizacji Młodzież Hitlera (niem. Hitlerjugend, numer 9.154.986) i w 1942 r., jako 18–latek, zgłosił się ochotniczo do formacji Waffen–SS. Jako żołnierz najbardziej wiernego oddziału Eskorty Osobistej Adolfa Hitlera (niem. Leibstandarte Adolf Hitler) walczył na froncie wschodnim. Po tym jak został ranny, był żołnierzem ochrony Nowej Kancelarii Rzeszy (niem. Neue Reichskanzlei). Ponoć był bardzo blisko Führera. Następnie jako podoficer (niem. SS–Unterscharführer) w dywizji pancernej Hitlerjugend walczył na froncie zachodnim, gdzie otrzymał Krzyż żelazny II klasy.
W 1945 r. trafił do niewoli amerykańskiej i został internowany w Darmstadt. Zwolniony rozpoczął w 1946 r. studia medyczne i chemiczne na uniwersytetach w Getyndze (niem. Göttingen) i Bonn. W 1952 r. złożył egzamin państwowy i jeszcze w tym samym roku obronił pracę doktorską. Najpierw pracował jako asystent w Instytucie Medycyny Sądowej uniwersytetu w Bonn, a od roku 1956 w Instytucie Medycyny Sądowej i Socjalnej uniwersytetu w Berlinie.
Po habilitacji w 1963 r. Mallach przeniósł się w 1965 r. na uniwersytet w Tübingen do nowo utworzonego Instytutu Medycyny Sądowej. W 1969 r. został profesorem zwyczajnym i dyrektorem Instytutu. Punktem ciężkości badań Mallacha były alkohologia i toksykologia, zmienne działania między alkoholem i lekarstwami, tanatologia i prawo medyczne. W latach 1969–1974 był członkiem rady zarządu, w 1974–1976 przewodniczącym Wielkiego Senatu i od 1977 do 1979 dziekanem wydziału medycyny teoretycznej uniwersytetu w Tübingen.
Mallach badał głowy zabitych członków terrorystycznej organizacji Frakcji Czerwonej Armii (niem. Rote Armee Fraktion), którym nielegalnie wykonał gipsowe maski twarzy, które do dzisiaj są poszukiwane. Instytutem Medycyny Sądowej kierował on aż do przejścia na emeryturę w roku 1989. Był dwukrotnie żonaty: najpierw z dentystką Giselą Doeschl (* 11.08.1926, † 28.01.1973), następnie z sekretarką Dürten Iris von Jutrzenka (* 18.01.1943). Z pierwszego małżeństwa pozostawił dwóch synów. Mallach jest członkiem honorowym Polskiego Towarzystwa Medycyny Sądowej i Kryminologii, jak również Czesko–Słowackiego Towarzystwa Purkyně. Otrzymał liczne zagraniczne odznaczenia. W 1989 r. niemiecki Krzyż Zasługi (niem. Bundesverdienstkreuz) i w 2000 nagrodę Konrad–Händel–Preis.
Do najważniejszych jego publikacji zaliczają się:
Hans–Joachim Wilhelm Mallach zmarł 18.01.2001 w Tübingen.
Joachim Zdrenka
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
W 1924 roku to był Flatow i to od bodajże 1772 roku?Złotów to dopiero 1945 rok!To tak do uściślenia dla historyka!
Ciekawa historia , pewnie jest więcej takich A czy ktoś interesuje się pamiętnikami zolnierzy ktorzy walczyli na terenie powiatu zlotowskiego i czy ktoś się orientuje czy w Złotowie gdzieś można zobaczyć mapy z czasów II wojny światowej?
dla ciebie Szwabie Flatow, dla nas Polaków Złotów
czyli nie tylko krzyżaki ale i naziole w złotowie...
Panie Zdrenka,czemu mają służyć takie wspominki o hitlerze,o jakiś niemcach o hitler str, itd.???
A taki np.taki plut.Robak to zdrajca,komunista,o Świerczewskim nie wspomnę,Polacy LWP,Rosjanie ci co zginęli,co wyzwolili te ziemie zachodnie to są dopiero zdrajcy i komuniści.
Oczywiście,to także historia,ale bardziej dla tych z Berlina,a naszą prawdziwą zakłamuje się,młodym wciska się ciemnotę o wspaniałych wyklętych i mordujących i gwałcących ruskich.Może Panie Zdrenka chciałby Pan usłyszeć jak takie mędy wyklęte lazły za wojskiem w 45r.i na Zgniłce zamordowały całą rodzinę,albo w Łobrzenicy...
Można by tak pisać i pisać,ale przestańcie już z ludzi idiotów robić,bo koronawirus jeszcze wszystkich starszych nie wyniszczył i opowiadają jak to na prawdę było.
^^^^^^^^pozdrawiam przedmówce uszanowanko ^^^^^^^^^
Mam nadzieję , że Pan Zdrenka opisując postać tego zagorzałego hitlerowca , ma co do niego bardzo negatywny stosunek ! Ci wszyscy Niemcy , którzy już za młodu wstępowali do wszelkiej maści zbrodniczych organizacji hitlerowskich robili to z pełną świadomością plany ich idola Hitlera , w tym w konsekwencji likwidacja polskości ! Każdy z nich do bandyta z krwi i kości ! A co do wyzwolicieli tych ziem , to trzeba powiedzieć jasno , wśród idących wojsk były różne osobowości , tak jak w wojskach amerykańskich, brytyjskich, francuskich, rumuńskich, czeskich, węgierskich i każdej innej armii świata! Wszędzie byli zwyrodnialcy , tak zresztą jak teraz w czasach pokoju . Mordują , grabią , gwałcą zniewalają dzieci /i to kto ! / ! Dlatego historia jest dziedziną bardzo trudną i komentowanie tamtych zachowań powinni zajmować się osoby wybitne , a nie politruki np. z IPN! Gloryfikowanie zbrodniarzy Wyklętych , to potwarz dla prawdziwej historii !
"Mallach jest członkiem honorowym (...)". Chyba BYŁ, panie profesorze.
przestancie juz mamy na swoim terenie i takich i takich a wiec szanujmy sie na wzajem,wspomne tylko ze moj ojciec zostal na sile zmuszony do pozostania na tych ziemiach,a ze strony matki ruski zamordowali jak przyszli i co ja mam na to powiedziec kiedy w podstawowce krzyczeli za mna niemiec a jak bylem w nieczech bylem dla nik Pole,jak sie w tym wszyskim znalezdz,mowie wam ze nie jest latwo,bo nie czujesz sie ani w pelni polakiem ani niemcem ,a wiec szanujmy sie wzajemnie a nie jedziemy jak po bandzie
Panie pizarzu Zdrenka, daj pan spokój. Mieszkańcy Zlotiwa żyją innymi sprawami niż ówczesny Flagowy. Kto chce może się z historią Złotowa zaznajomić tam gdzie jest do tego miejsce. Wstawianie jej w internet z możliwością dania wulgarnych komentarzy jest nie na miejscu.
Jawohl alles cuzamen do kupy !
Ciekawa historia, nie można oceniać wszystkiego jednostronnie
Czytam komentarze i chyba wielu się nieco za bardzo wkręciło. Czy chcą czy nie - taka jest historia. Tego nie zmienimy! Byli ludzie gorsi, lepsi, którzy to miasto kształtowali i mieli na nie wpływ. Ludzie się jednak zmieniają. Równie dobrze można powiedzieć, że Grudziński też był zdrajcą i nie jest etycznie o nim pisać. Poznawajmy historię taką, jaka była! Bez emocji, bo one nic nie zmienią.
Panie Zdrenka tak to odległa historia o której warto wspominać i pamiętać. Jest jednak ta najnowsza historia która nie ma końca. Czy mówi panu coś bytność Polaków w osławionych grupach mających na celu sowietyzacje narodu polskiego także mieszkańców Flatowa, Złotowa a mianowicie formacji UB, SB, TW, KO, MO, ORMO. Czy wie pan jak dobrze się mają rodziny jeszcze żyjących sumiennych oprawców i donosicieli systemu komunistycznego. Czy wie pan gdzie ich posadowiono na jakich urzędach, w jakich spółkach skarbu państwa i za jakie pieniądze żyją w dobrobycie. Czy wie pan gdzie dzisiaj jest miejsce tych co z nimi walczyli, gdzie wogóle są ich ofiary i z czego żyją. Czy myśli pan że za osiemdziesiąt lat jak ktoś napisze tę prawdę historyczną to nowe pokolenie będzie tym zainteresowane. Panie historyku jak już to trzeba mieć odwagę napisać prawdę o ludziach którzy w każdym okresie historycznym w każdym ustroju zmieniając barwy skóry i państwowe nie zmieniając kraju zawsze będą pływali na wierzchu mając ogromny wpływ na dręczone poprzez nich wcześniej społeczeństwo. To że pan pisze to nic nie zmienia, bo oprawcy i donosiciele byli są i będą chronieni oni działają w ramach obecnego prawa a uzależnieni od nich ludzie muszą poruszać się w ramach sztywnego prawa. Dla nich jako słabych, wolnych niewolników nie było i nie ma litości co wykorzystują wszyscy byli jak ich obecni potomkowie wywodzący się z reżimowych systemów. Nasz rejon a szczególnie miasto jest tego najlepszym przykładem gdzie poza granicami, ustrojami nic się nie zmienia. Co będzie dalej nie wiadomo tym bardziej że nie mieszkańcy a władze oparte na ciągłości niechlubnej przeszłości dzisiaj stoją w ostrej kontrze do Rządu RP i legalnie wybranego Prezydenta RP pomimo że jak trzeba było to serdecznie go witali w naszym mieście. Jaki tego cel, wiadomo.
W 1924 roku to był Flatow i to od bodajże 1772 roku?Złotów to dopiero 1945 rok!To tak do uściślenia dla historyka!
Ciekawa historia , pewnie jest więcej takich A czy ktoś interesuje się pamiętnikami zolnierzy ktorzy walczyli na terenie powiatu zlotowskiego i czy ktoś się orientuje czy w Złotowie gdzieś można zobaczyć mapy z czasów II wojny światowej?
dla ciebie Szwabie Flatow, dla nas Polaków Złotów