Reklama

Złotowianka w Radiu Kraków

23/03/2018 07:00
Kilka lat po zajęciu drugiego miejsca w Festiwalu Zaczarowanej Piosenki, Klaudia Skotarczak wystąpiła w koncercie z cyklu Zaczarowane Radio Kraków. Wzięli w nim udział m.in. Grzegorz Turnau i Jan Kanty Pawluśkiewicz

Czytasz tekst premium, który został udostępniony dla wszystkich Czytelników portalu.
Zostań stałym Czytelnikiem.
Zaloguj się i subskrybuj wszystkie treści portalu .


Wydarzenie jest projektem realizowanym przez Fundację Anny Dymnej „Mimo wszystko” przy współpracy ze wspomnianą rozgłośnią. Koncert nagrano w Studiu im. Romany Bobrowskiej, nad czym pieczę trzymał Andrzej Zarycki, znany m.in. ze współpracy z Ewą Demarczyk. Złotowianka wystąpiła w festiwalu w 2013 roku, sama się do niego zgłosiła. Przeszła kwalifikacje w Łazienkach Królewskich w Warszawie i dostała się do finałowej, ogólnopolskiej szóstki. W krakowskim finale Klaudia Skotarczak zajęła drugie miejsce.

Tradycją tych cyklicznych, radiowych koncertów jest, że organizatorzy zapraszają finalistów festiwalu, nawet sprzed lat

Reklama

– złotowianka wyjaśnia swój udział w wydarzeniu. Przez ostatnie pięć lat Klaudia Skotarczak, jak sama przyznaje, nie rozwijała śpiewania, które traktuje wyłącznie jako pasję. Przez ten czas uczestniczyła jednak w kilku lokalnych projektach, m.in. charytatywnych koncertach.

Z przyjemnością przyjęłam zaproszenie do Krakowa

– dodaje.

(fot. M. Leżańska)

Za głosem rozsądku

Podczas niedawnego wydarzenia wykonawcy śpiewali utwory, do których teksty pisał Leszek Aleksander Moczulski. Wśród gości byli m.in. Grzegorz Turnau, Bracia Zielińscy z zespołu Skaldowie, Jan Kanty Pawluśkiewicz, a także artyści Piwnicy pod Baranami.

Reklama

Leszek Aleksander Moczulski był przyjacielem fundacji. Bywał na koncertach, pierwotnie planowano zorganizowanie koncertu z okazji jego urodzin. Zmarł jednak kilka miesięcy temu, stąd koncert ku jego pamięci

– nasza rozmówczyni przyznaje, że bardzo tremowało ją śpiewanie przed artystyczną śmietanką. Dopiero po czasie dowiedziała się, kto weźmie udział w koncercie.

Skoro jednak powiedziało się „A” i przyjęłam zaproszenie, trzeba było powiedzieć „B” i zaśpiewać

– podkreśla. Nie chce oceniać swojego występu, ale jest z niego zadowolona.

Reklama

Podobno było dobrze

– powołuje się na opinie innych.

Od dziecka lubiłam śpiewać, ale zawsze traktowałam to raczej hobbystycznie. Kiedyś brałam nawet, może przez rok, prywatne lekcje śpiewu, to było na przełomie podstawówki i gimnazjum. Generalnie byłam jednak samoukiem. Nigdy nie chodziłam do szkoły muzycznej i nie grałam na żadnym instrumencie, bo też nigdy mnie to nie fascynowało

– przyznaje. Czy żałuje, że bardziej nie poświęciła się śpiewaniu?

Nie. Zawsze traktowałam to z dystansem i niech tak zostanie. Rozsądek podpowiadał, że to nie jest to, w czym mogłabym osiągnąć coś poważnego. Z dwóch pasji, między śpiewaniem a sztuką, architekturą wybrałam coś, co było bardziej rozsądne, bardziej przyziemne.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości