Na miejsce zdarzenia niezwłocznie zadysponowano zastępy ze złotowskiej jednostki ratowniczo-gaśniczej. Strażacy po przybyciu na miejsce zdarzenia zastali nieprzytomnego mężczyznę w wieku ponad 50 lat. Pierwsze działania ratownicze m. in. związane z prowadzeniem zewnętrznego masażu serca wykonały osoby postronne.
Wdrożono procedury z zakresu kwalifikowanej pierwszej pomocy w tym ocenę stanu poszkodowanego, kontynuowano zewnętrzny masaż serca, wykorzystano do działań defibrylator automatyczny AED, wykonano zgodnie ze wskazaniami urządzenia defibrylację, w wyniku czego ustabilizowano pracę serca. Następnie osoba poszkodowana w stanie stabilnym pod względem podstawowych funkcji życiowych została przekazana przybyłemu zespołowi ratownictwa medycznego.
Nadmienić należy, że były to już kolejne działania strażaków z powiatu złotowskiego, którzy podejmowali działania ratownicze w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia, związanego z zatrzymaniem krążenia. Wspierali w ten sposób zespoły Państwowego Ratownictwa Medycznego. Posiadane przez strażaków wyposażenie i umiejętności w zakresie udzielania pomocy okazały się w tym przypadku nieocenione. Nadrzędnym aspektem zdarzenia jest fakt, że potrzebna pomoc do osoby poszkodowanej dotarła na czas.
PSP Złotów
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ale my n ie jestesmy hólandii
W hulandii wszystko jest lepsze.
Prawdziwe zdarzenie
Bo nie od dawna wiadomo że w mieście Złotów powinny stacjonować dwa zespoły ratownictwa medycznego (ZRM) a nie polityczny podział Jastrowie -Ok i Okonek - Śp burmistrz R Duszara który wydeptał sobie tzw. posterunek medyczny na swoje potrzeby .....!!!!. Karetka ze Złotowa obsługuje : miasto Złotów , całą gminę Złotów, Zakrzewo, Krajenkę oraz Lipkę i stąd wynikają czasy dojazdu na terenie powiatu - ten temat od wielu lat jest w rękach Sz.P. STAROSTY !!!!!!!!! i nic się nie zmieniło - ludzie wybory się zbliżają ?????
W Holandii wszystkie służby ratownicze są zlokalizowane w jednym budynku.Policja ,Straż Pożarna,Ratownictwo Medyczne oraz Opiekunki osób starszych i siostry opiekunki medyczne.Wszystko pod numerem 112.W jednym pokoju(garażu) dyżuruje policjant(ratownik medyczny) ubrany w kombinezon motocyklowy.W razie potrzeby otwiera się brama garażowa i policjant na motocyklu w ciągu 2 do 3 minut znajduje się na miejscu zdarzenia i może nieść pomoc.Po nim natychmiast wyjeżdża karetka reanimacyjna i w razie potrzeby wóz strażacki w celu zabezpieczenia miejsca zdarzenia.Do drobnej stłuczki przyjeżdża przemiła policjantka małym samochodem ,w celu ustalenia winnego kolizji i stwierdzenia trzeżwości kierujących oraz spisania protokołu.Do stłuczki lub drobnej kolizji nie potrzeba ściągać wszystkich służb ratowniczych i całego ciężkiego sprzętu który na godzinę lub więcej blokuje przejazd.A o policjancie ratowniku na motocyklu warto pomyśleć.
Bo widzę na zdjęciu, że karetka jest z Jastrowia. Zapewne złotowska była na akcji. Ot wielka tajemnica dlaczego straż była szybciej niż ZRM. Pozdrawiam
Bo wszyscy Polacy to jedna rodzina ....
straz w krajence i w zlotowie to jeden klan rodzinny sprobujcie sie tam dostac bez powiazania rodzinnego .
Nasza służba zdrowia w Złotowie to jedna wielka porażka i tyle. Brawo strażacy i Panowie obecni!
Zamknąć ten syf a klany rodzinne tam pracujące wysłać na kamczatke śnieg deptac
Pozdrowienia dla dzielnego strażaka Karola K.
Bardzo dobrze się stało, że artykuł na ten temat pojawił się w prasie. Oby tylko to coś zmieniło.
Szkoda tylko, że PSP nie może uratować kogoś kto potrzebuje dużo intensywniejszej pomocy, od tej udzielonej przy użyciu defibrylatora. Karetka ma czas, bo przed nią przybędzie na miejsce zdarzenia straż pożarna, policja?
Moj sąsiad niestety zmarl mimo że reanimowalam go z Ojcem czekajac na kaRetkę i szkoda ze karetka przyjechala bez defibryloatora.. ...
Brawo PSP. Po tym jak przeczytałem artykuł o tym jak facet czekał 40 minut na karetkę jestem nadal w szoku. Kiedy w markecie czekamy minutę na kasjerke to są nerwy a co dopiero czekać cała wieczność w bólach na uratowanie życia. Kontrola NIK wskazana
Brawa dla chlopakow za dzielna postawę i dla strazakow. A zlotowską służbę zdrowia przemilcze. Najważniejsze ze facet żyje
Do mojej Babci przebywajacej w Zlotowie tez nie bylo na czas karetki. Szkoda ze straz nie przyjechala. Moze zyla by nadal. Bardzo dobrze ze postronna osoba podjela reaninacje i wpore dojechala Straz. Brawo!!!!!
Zdajcie sobie sprawę że szpital ma określoną ilość karetek - jeżeli nie ma dostępnej wolnej to do ratowania życia dysponuje się PSP i nie ma co się dziwić że karetka na końcu dojechała.. Takie są realia w Polsce...
Jakis pan najpierw go reanimowal potem przyjechala Straż a na koncu Pogotowie.
Byłam świadkiem zdarzenia I dziwi mnie fakt że karetka pojawiła się dosyć późno. To nie był wypadek samochowdowy, tylko facet zasłabł w aucie, dlaczego najpierw pojawiła się straż a nie karetka ?
Karetka znów była niedostępna?
Bravo dla osób postronnych, bravo dla strażaków
To było prawdziwe zdarzenie, czy kolejne ćwiczenia, bo po ostatnim "artykule" na temat akcji gaśniczej w szpitalu ciężko się zorientować co jest na tym portalu prawdą, a co fikcją.
Ale my n ie jestesmy hólandii
W hulandii wszystko jest lepsze.
Prawdziwe zdarzenie