Reklama

Złotowska drogówka zatrzymuje... konia!

Każdy dzień służby dla policjantów może przynieść niespodziewane wyzwania. Doskonałym przykładem jest wczorajsza historia, która wydarzyła się na drodze krajowej nr 22 w powiecie złotowskim

Złotowska drogówka, patrolując trasę, nie zatrzymała jednak typowego uczestnika ruchu drogowego, a... konia, który spokojnie spacerował przy drodze.

Zwierzę okazało się uciekinierem. Nocą koń wymknął się z posesji swojej właścicielki mieszkającej w Wałczu, i bez większych przeszkód pokonał spory dystans, aż trafił na drogę krajową.

Policjanci szybko zabezpieczyli miejsce i zaopiekowali się niespodziewanym gościem. Funkcjonariusze wykazali się troską i profesjonalizmem, pilnując konia aż do momentu przybycia właścicielki. Na szczęście, wszystko zakończyło się szczęśliwie – koń cały i zdrowy wrócił do swojego właściciela.

Reklama

 

Foto: KPP Złotów

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Bareja - niezalogowany 2024-08-16 07:32:18

    Dajcie mu spokój. On w oniedziałek idzie na odwyk. Panie wladzo on jedno piwo tylko z rana walnął. Upał taki. Ja mu się nie dziwie. Co to dla niego jedno piwo. Po żniwach to on skrzynkę w mig obala

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Stefek albo Wandzia - niezalogowany 2024-08-16 11:08:40

    Ciekawe dlaczego uciekł skoro było mu tak dobrze , ja bym na właściciela nasłał animalsów , zielonych, urząd skarbowy , CBA, i założył niebieską karte ....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Coś jest nie tak. - niezalogowany 2024-08-16 12:31:47

    No tak, ,, policja zatrzymuje konia " a co z tymi którzy codziennie w centrum miasta od 23:00 do piątej rano dra gęby, tym samym mieszkańcy zamiast spać po pracy, nie mogą tego czynić nawet przy zamkniętych oknach. Gdzie w tych godzinach jest ,, Złotowski patrol policji ", czy śpi bo w ich okolicy spokój. Koń cóż, stanowił niebezpieczeństwo na drogach i dobrze że go złapano ale mieszkańcy woleli by konie w godzinach nocnych w mieście niż te nienormalne godziny otwarcia ogródków różnych profesji. Dziwi to bo co się takiego stało że nagle czas od 8:00 do 23:00 stał się za krótki na konsumpcję pod przysłowiową chmurką. Nikt nie patrzy że w tych miejscach, gdzie one są, mieszkają ludzie, którzy pracują na zmiany i potrzebują odpoczynku szczególnie w godzinach nocnych.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości