Ocieplenie ZSS nr 1 szacuje się na milion złotych. - Ta szkoła jest w największej potrzebie - ocenia St. Pikulik. Radni obiecują, że w końcu znajdą pieniądze dla ''Trójki''
Budynek Zespołu Szkół Samorządowych nr 1 w Złotowie ma niemal trzydzieści lat. Oficjalnie do użytku oddany został w 1987 roku. Odbyła się w nim nawet Wojewódzka Inauguracja Roku Szkolnego 1987/88. Od tamtego czasu niewiele się zmieniło – budynek jak był nieocieplony, tak nadal jest. - Na ogrzewanie wydajemy około 100 tys. złotych rocznie – martwi się dyrektor placówki Karol Wójcik. Ogrzanie ponad 8000 m² powierzchni przy pomocy starych żeberkowych grzejników wykonanych z żeliwa nie jest łatwe. Co prawda w minionych latach w szkole wymieniono węzeł cieplny (mniejsze straty ciepła), zamontowano zawory termostatyczne przy grzejnikach i wymieniono część okien (wymienić trzeba jeszcze 20), ale to mały krok na drodze do ograniczenia strat ciepła w ZSS nr 1.
Szkolny objazd
Ocieplenie szkoły to potrzeba paląca. Co do tego wątpliwości nie mają radni. - Razem z Alicją Andrzejewską mieliśmy to zadanie w programie wyborczym. Pozostałe szkoły są ocieplone i tylko ta nam została do zrobienia – mówi przewodniczący Rady Miejskiej Złotowa Krzysztof Żelichowski. Wtóruje mu Stanisław Pikulik: - Ta szkoła jest w największej potrzebie.
Czy tak jest rzeczywiście radni wraz z burmistrzem sprawdzą jeszcze w lutym podczas wizyt w szkołach. - Objedziemy je i będziemy wiedzieć, która ma jakie potrzeby. Pozostali dyrektorzy też mają swoje oczekiwania – dodaje emerytowany nauczyciel St. Pikulik. Chęć dogodzenia wszystkim doprowadziła do tego, że ocieplenie największej szkoły w mieście (653 uczniów) jest ciągle odkładane.
Fundusze uciekły
Radnych przeraża także kwota, na jaką dyrektor Wójcik wycenił modernizację szkoły. Miliona złotych miasto nie jest w stanie wyłożyć ot tak. - Jest to pilny temat, choć nie został wprowadzony do tegorocznego budżetu – mówi burmistrz Złotowa Adam Pulit. - Jeśli jednak zajdzie taka potrzeba, to będziemy budżet zmieniać – deklaruje włodarz. Zdaniem radnych najlepszym wyjściem byłoby podzielenie tego zadania na etapy i ich kolejne realizowanie. - W tym roku powinien zostać przygotowany projekt – uważa Stanisław Pikulik. Przyspieszenie mogłyby zagwarantować pieniądze spoza budżetu miasta. Myślą o nich zarówno burmistrz, jak i dyrektor ZSS nr 1. - Od grudnia 2014 roku śledzimy programy unijne, które pozwolą na uzyskanie dofinansowania. Fundusze norweskie się skończyły, ale będziemy się starać o dofinansowanie z Banku Ochrony Środowiska oraz Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska w Poznaniu – zapewnia Karol Wójcik, który ma jeszcze jeden pomysł oszczędnościowy. - Będziemy starać się o zamontowanie na dachu budynku kolektorów, które wspomogą ogrzewanie wewnątrz, przez co obniżą się koszty energii cieplnej. Od kwietnia ubiegłego roku w budynku ZSS nr 1 mieści się Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Złotowie. Koszty ogrzewania zostały więc podzielone. Mimo to Karol Wójcik prosi miasto o inwestycję. - Poprzez ocieplenie i nową elewację trzy instytucje (szkoła, ośrodek pomocy społecznej i przedszkole) zyskałyby nie tylko świeży, piękny wygląd, ale zaoszczędziłyby – mówi dyrektor.
Łukasz Opłatek
[[reklama]]
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze