Reklama

Zmarł na posterunku

23/03/2013 00:00
W poniedziałek podczas akcji zmarł strażak Stefan Widawski, były naczelnik OSP w Augustowie

Śmierć nastąpiła w momencie, kiedy strażacy z OSP Augustowo i Głubczyn zakończyli akcję gaszenia poddasza w Skórce i mieli udać się do swoich jednostek. W pewnym momencie Stefan Widawski źle się poczuł. Koledzy przystąpili do udzielania mu pierwszej pomocy, w międzyczasie przyjechał zespół ratownictwa medycznego. Strażak stracił przytomność. Niestety, długotrwała akcja ratunkowa nie przyniosła rezultatów, Stefan Widawski zmarł. Prawdopodobną przyczyną zgonu był atak serca.

W gaszeniu pożaru poddasza w Skórce, do którego doszło w ostatni poniedziałek, wzięły udział jednostki JRG z Piły i ze Złotowa oraz OSP z Krajenki i Augustowo – Głubczyn. Stefan Widawski był wieloletnim naczelnikiem OSP w Augustowie.
[[reklama]]
Andrzej Martin, prezes OSP w Krajence. - Znaliśmy się bardzo dobrze. Zapamiętam Go jako człowieka oddanego całym duchem straży. Mimo że nie był już naczelnikiem, zawsze Go do akcji ciągnęło. Oceniam Go bardzo wysoko.

Piotr Gniot, strażak i radny Rady Miejskiej Krajenki - Umarł w boju – tak mogę krótko określić Jego śmierć. Mimo że Stefan brał udział pewnie w groźniejszych akcjach, ale stres się nakłada i w pewnym momencie serce nie wytrzymuje. Mile Go wspominam jako człowieka, strażaka i kominiarza, bo tym się prywatnie zajmował. Jest już w drużynie św. Floriana.

Ryszard Mikietyński


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości