1 czerwca 2021 r. wchodzi w życie ustawa z dnia 25 lutego 2021 r. o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. poz. 463), która wprowadza przepisy zwiększające bezpieczeństwo pieszych na drogach, ujednolica dopuszczalną prędkość na obszarze zabudowanym, a także obliguje kierujących pojazdami do zachowania minimalnego odstępu między pojazdami na autostradach i drogach ekspresowych.
Zgodnie z nowymi przepisami, pieszy wchodzący na przejście dla pieszych będzie miał pierwszeństwo przed pojazdem, za wyjątkiem tramwaju. Przed tramwajem pieszy będzie miał pierwszeństwo tylko, gdy znajduje się już na przejściu dla pieszych.
W celu zwiększenia ochrony pieszego w rejonie przejścia dla pieszych ustawodawca doprecyzował przepisy dotyczące zachowania się kierujących pojazdami, zobowiązując ich do obserwacji nie tylko przejścia dla pieszych, ale i jego okolicy oraz do stworzenia możliwości bezpiecznego przejścia przez jezdnię dla pieszych znajdujących się na przejściu dla pieszych oraz tych, którzy na to przejście wchodzą.
Kierujący pojazdem zbliżając się do przejścia dla pieszych, jest obowiązany:
Nowe regulacje nie zwalniają również pieszego z obowiązku zachowania szczególnej ostrożności podczas wchodzenia i przechodzenia przez jezdnię lub torowisko oraz korzystania z przejścia dla pieszych. W dalszym ciągu zabrania się także pieszemu wchodzenia na jezdnię bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych.
Bardzo ważną zmianą dla pieszego jest zakaz korzystania z telefonu lub innego urządzenia elektronicznego podczas wchodzenia lub przechodzenia przez jezdnię lub torowisko, w tym również podczas wchodzenia lub przechodzenia przez przejście dla pieszych – w sposób, który prowadzi do ograniczenia możliwości obserwacji sytuacji na jezdni, torowisku lub przejściu dla pieszych.
DOPUSZCZALNA PRĘDKOŚĆ NA OBSZARZE ZABUDOWANYM
Kolejną zmianą jest zrównanie dopuszczalnej prędkości pojazdu lub zespołu pojazdów przez całą dobę na obszarze zabudowanym do 50 km/h.
MINIMALNY ODSTĘP MIĘDZY POJAZDAMI
Na autostradach i drogach ekspresowych kierujący pojazdem obowiązany jest zachować minimalny odstęp od poprzedzającego go - na tym samym pasie ruchu - pojazdu.
Odstęp ten wyrażony w metrach określa się jako nie mniejszy niż połowa liczby określającej prędkość pojazdu, którym się poruszamy, wyrażonej w kilometrach na godzinę. Na przykład przy prędkości 100 km/h odstęp nie może być mniejszy niż 50 m.
Uwaga!
Powyższej zasady nie stosuje się podczas wyprzedzania.
* Ustawa z dnia 25 lutego 2021 r. o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. poz. 463)
(Biuro Ruchu Drogowego KGP)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pieszy bedzie jak święta krowa... ich nie obowiązuje sprawdzenie czy jedzie samochód. Ryj w telefonie i czekać aż na wózku będą przez głupotę. Rowerzyści 1000 zł za wtargniecie na jezdnię stwarzając możliwość wypadku. Tylko, że w Polsce prawo stanowią "wykształceni" wiec nie można zbyt wiele od nich oczekiwać.
Teraz w Polsce rzadzą "nie wykształceni"i mamy co mamy...
Pierwszeństwa na przejściach powinni uczyć w szkole dzieci..... ...ile niewinnych zginie myśląc że samochód ciężarowy staje w miejscu. Taki idiotyzm to mógł tylko debil wymyśleć. Pilnujmy sowich pociech wpajając im stare hasło :patrz w lewo, prawo i jeszcze raz w lewo.
Rząd powinien jakąś bonifikatę zrobić dla budowy nowych cmentarzy. Pierd....ce nie wiedzieć czemu, wprowadzają przepisy które są zagrożeniem dla pieszych. W Niemczech, przejścia dla pieszych są tylko tam gdzie prędkość maksymalna wynosi 40 km/h a wszystkie inne przejścia dla pieszych są oznaczone sygnalizacją świetlną. Teraz głu...pi ustawodawco, droga S5 i przejście dla pieszych przy 70 km/h lub 10-ka i przejście przy 80 km/h. To mordercy.
Adolf z Niemiec to prawda oprócz tego że w Złotowie PiS nie ustawia sygnalizatorów. To co piszesz o Niemcach to też prawda bo tam możesz przejść nawet w miejscu gdzie nie ma pasów jeśli do nich daleko. Jedno co musisz zrobić to się rozejrzeć, przejście to twoja odpowiedzialność. Po drugie już w 20-to tys i większych miastach na prostych długich odcinkach dróg na przejściach przez jezdnię nie ma sygnalizacji świetlnej na życzenie. Wszystko jest ustawione tam gdzie drogi się krzyżują a sygnalizacja sterowana jest cyklicznie dla przejść wg.ustalonej kolejności. W Niemczech nie znajdziesz sygnalizacji w takim miejscu jak u nas na Mickiewicza gdzie są światła a nie ma rozjazdu ani skrzyżowania, ot one są za skrzyżowaniem po to by co chwilę hamować ruch i tyle. Dzisiaj to już horror bo nie dość że stoi Mickiewicza to i Westerplatte przy Ekonomię też zablokowane z prostego powodu, ,,Pieszy ma pierwszeństwo zanim wejdzie na pasy to i z jednej jak i drugiej strony więc samochody stoją tak długo aż wszyscy uczniowie przejdą. Nawet w Krajence sprawa przejść przez jezdnię na ruchliwej Złotowskiej jest przemyślana a sygnalizacja świetlna znajduje się dopiero przed skrzyżowaniem z ul Jagiełły z jednej i drugiej strony. Sygnalizacja świetlna musi być udogodnieniem dla ruchu a nie jego utrudnieniem. Nie dość że z wiadomych powodów nie można wyjechać z Garncarskiej to jeszcze, jak już dostaniesz się na Mickiewicza nie skręcisz na Westerplatte. Ot taki cyrk Paytona z tymi przejściami na których ten co od dzisiaj ma pierwszeństwo to już wogóle nie patrzy tylko idzie a gdzie, to ty kierowco sam musisz się w porę domyśleć. Też myślę że wprowadzony system może się sprawdzić w dużych miastach z właściwą sygnalizacją świetlna, lecz w małych i średnich, tak pokręconych komunikacyjnie jak w Złotowie to stanie się on tragicznym horrorem dla obu stron czyli kierowcy i pieszego.
Pieszy bedzie jak święta krowa... ich nie obowiązuje sprawdzenie czy jedzie samochód. Ryj w telefonie i czekać aż na wózku będą przez głupotę. Rowerzyści 1000 zł za wtargniecie na jezdnię stwarzając możliwość wypadku. Tylko, że w Polsce prawo stanowią "wykształceni" wiec nie można zbyt wiele od nich oczekiwać.
Teraz w Polsce rzadzą "nie wykształceni"i mamy co mamy...
Pierwszeństwa na przejściach powinni uczyć w szkole dzieci..... ...ile niewinnych zginie myśląc że samochód ciężarowy staje w miejscu. Taki idiotyzm to mógł tylko debil wymyśleć. Pilnujmy sowich pociech wpajając im stare hasło :patrz w lewo, prawo i jeszcze raz w lewo.