Jedna z ostatnich brukowanych ulic zniknie z krajobrazu Krajenki. Kamienna kostka ma jednak zostać odzyskana i trafić w inne miejsce.
Nawierzchnia, która ułożona jest na ul. Bydgoskiej, ma grubo ponad sto lat. W najnowszym numerze Aktualności Lokalnych piszemy o tym, dlaczego włodarze podjęli taką decyzję.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ewidentny brak gospodarności. Kostka ma 100 lat i trzyma się świetnie. Nowa położona nawierzchnia remontowana będzie za trzy lata. Kolejny przykład porządnej roboty to szosa Lipka - Łąkie , gdzie kostka też kładziona była przed wojną , przetrwała przejazd dwóch frontów 1939 i 1945 i ma się świetnie.
Nie chciałbyś mieszkać przy tej ulicy ze względu na hałas. Może ja ułożą na Twojej ulicy przed Twoim domem? i puszczą ruch ok. tysiąca samochodów dziennie? W tym traktory i TIRy? Kostka była dobra dla ruchu, jaki był przed wojną i w czasach komunistycznych - dzisiaj są inne potrzeby! Poza tym jest śliska i już ma sporo wybojów. Dla tego rozbiórka jej to dobry pomysł a sentymenty należy odstawić na bok!
I jak widzimy zarówno władza jak i mieszkańcy doskonale wiedzą że czas kostki i buku minął. Czasy zupełnie nie dla tego typu dróg także z względu bezpieczeństwa. Krajenka to doskonałe miejsce na naukę burmistrzowania i współpracy z mieszkańcami dla Złotowskich nieudaczników, którzy w każdej sytuacji rzucają nam kamienie pod nogi. Na nic apele mieszkanców o zmianę nawierzchni więc potykają się na każdym kroku. Już w 2005 r kiedy tamten samorząd otrzymal drogi gładkie, nowe, asfaltowe, wydobył kostkę brukową i w okropny sposób położył nam pod nogi, koła samochodów wbrew mieszkańcom którzy codziennie trzęsą się nie tylko z nerwów w swoich popękanych kamienicach. Krajenka o swoich dba władza Złotowa na każdym kroku szykuje swoim horror.
Tyle, że to droga wojewódzka i samorząd może najwyżej "wnioskować".
Żeby dziś drogowcy potrafili budować drogi tak jak 110 lat temu Ile pieniędzy podatników można by zaoszczędzić. Droga powiatowa w Śmiardowie Krajeńskim pół roku ma asfalt i już łatają dziury .Podatnik za wszystko za wszystko zapłaci. 110 lat bez większego remontu to jest jakość a dziś pół roku
Pół roku? Eeee, co najmniej 8 lat.
Proponowałbym oświetlić przejścia dla pieszych w Krajence dwie drogi wojewódzkie . Pozdrawiam Kierowca
Pomysł ma sens jeżeli nowa nawierchnia asfaltu zostałaby położona na obecną kostkę. Kostka byłaby idealnym podkładem pod solidną drogę. Jeżeli kostka zostanie zdemontowana i sprzedana a nowa droga zostanie wykonana w technologii biedy jak np. ul. Wł. Jagiełły, nowa droga nie posłuży zbyt długo. Demontaż kostki jest zwykłym biznesem...
Kostka granitowa w cenie .Dzisiaj nie robi sie drog na wiecznosc bo ludzie nie beda miec pracy. A w Zlotowie faktycznie pomysl i wykonanie szkoda slow.Jak sie nienaucza ze bryczki po ulicy juz nie jezdza tylko ruch sie zwiekszyl na przestrzeni ostatnich 20 lat.Jak Helmuth buduje to kopie do metra utwardza podklad utwardza na koncu daje podklad asfalt i asfalt koncowy.A podsypia piaskiem walem przejada i asfalt 5 cm zaleja .Ale w sumie problem lezy na gorze do poki miasto na przetargach bedzie najtanszego brala i konkretnie w temacie fachowca doradzi tak bedzie znowu na Bolka oko.
Na wieczność to tylko piramidy się budowało...
W Krajence wszystko jest do rozebrania, wycięcia, nic nie może być zachowane i odrestaurowane. Za ludzi mieszkających w Krajence decyduje Burmistrz. Nikt nie robi ankiet co tak naprawdę przydałoby się zrobić by cieszyć się pięknem miasteczka. Nikt nie słucha głosu ludzi!!!!!
Ewidentny brak gospodarności. Kostka ma 100 lat i trzyma się świetnie. Nowa położona nawierzchnia remontowana będzie za trzy lata. Kolejny przykład porządnej roboty to szosa Lipka - Łąkie , gdzie kostka też kładziona była przed wojną , przetrwała przejazd dwóch frontów 1939 i 1945 i ma się świetnie.
Nie chciałbyś mieszkać przy tej ulicy ze względu na hałas. Może ja ułożą na Twojej ulicy przed Twoim domem? i puszczą ruch ok. tysiąca samochodów dziennie? W tym traktory i TIRy? Kostka była dobra dla ruchu, jaki był przed wojną i w czasach komunistycznych - dzisiaj są inne potrzeby! Poza tym jest śliska i już ma sporo wybojów. Dla tego rozbiórka jej to dobry pomysł a sentymenty należy odstawić na bok!
I jak widzimy zarówno władza jak i mieszkańcy doskonale wiedzą że czas kostki i buku minął. Czasy zupełnie nie dla tego typu dróg także z względu bezpieczeństwa. Krajenka to doskonałe miejsce na naukę burmistrzowania i współpracy z mieszkańcami dla Złotowskich nieudaczników, którzy w każdej sytuacji rzucają nam kamienie pod nogi. Na nic apele mieszkanców o zmianę nawierzchni więc potykają się na każdym kroku. Już w 2005 r kiedy tamten samorząd otrzymal drogi gładkie, nowe, asfaltowe, wydobył kostkę brukową i w okropny sposób położył nam pod nogi, koła samochodów wbrew mieszkańcom którzy codziennie trzęsą się nie tylko z nerwów w swoich popękanych kamienicach. Krajenka o swoich dba władza Złotowa na każdym kroku szykuje swoim horror.