Centrum Zdrowia Psychicznego w złotowskim Szpitalu odwiedzili dziś Minister Marek Balicki oraz Profesor Jacek Wciórka.
Podczas spotkania, w którym uczestniczyła również wicestarosta Małgorzata Sameć, kierownik CZP, lek. Wojciech Czernaś, przedstawił sprawozdanie, z ponad rocznej już, działalności Centrum oraz nakreślił jego plany na przyszłość.
Centrum Zdrowia Psychicznego przy Szpitalu Powiatowym w Złotowie powstało w ramach pilotażowego programu Ministerstwo Zdrowia. Wnioski z jego pracy posłużą przy dalszej koordynacji programu. Na ten moment wskazują one, że nowa metoda ochrony zdrowia psychicznego jest skuteczna i odpowiada na potrzeby Pacjentów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jaki minister ?? Balicki bardzo bardzo dawno temu był ministrem, w rządzie SLD. Nie ma powodu, ani żadnego uzasadnienia, żeby dziś tytułować go ministrem, pisany w tym artykule wielką literą!!
Byłego prezydenta też nazywa się prezydentem . Wiadomo że można być wodzem wielkiego plemienia lub innym ludkiem , tytuł nadany przez innych ludków nie powinien dawać przywilejów.
W Polsce /jak i w większości cywilizowanych krajów / zwyczajowo do osób , które sprawowali wysokie stanowiska używa się tytułów na tych funkcjach np. prezydenci , ministrowie, ambasadorowie, ale również dotyczy to hierarchów kościelnych i nadanym im tytułom funkcyjnym. Są też sytuacje bardziej przyziemne , kiedy byli pracownicy zwracają się do byłych zwierzchników P. dyrektorze, kierowniku ! Są to wymogi nie obowiązujące lecz to wszystko zależy od osobistej kultury i ogłady rozmówcy , czy też piszącego ! Nie chcesz nie pisz, nie tytułuj twoja sprawa , ale nie krytykuj tych , którzy wychowani są inaczej !
Brawo, Aleksander. Rzadko się zdarza mądry komentarz, a Pański jest jak najbardziej na miejscu.
ALEKSANDER znowu tu i wystawia sobie laurkę za pierwszy komentarz. Zwykły normalny człowiek rozmawiając z byłym nauczycielem, dyrektorem szkoły, zakładu, burmistrzem, radnym, portierem nie tytułuje go wcześniej zajmowanym stanowiskiem. ALEKSANDER jak chcesz, możesz to czynić i do byłego Sekretarza PZPR nadal tytułując go Sekretarzem, tylko czy on tego chce?. O ile wiadomo to niewiele osób które piastowali wcześniej wysokie stanowiska chce aby w rozmowie tytułowano ich panie/i magistrze, profesorze, dyrektorze itd. Kulturalny człowiek rozmawiając, mówi bez skrępowania dla siebie i jego rozmówcy, proszę Pana, proszę Pani.
Tytułowanie kogoś ministrem kogoś, kto był nim dwadzieścia lat temu jest śmieszne. Można grzecznościowo zwracać się tak bezpośrednio do tej osoby: "Panie ministrze", ale tu dziennikarz powinien informować czytelników po prostu "Do Złotowa przyjechał były minister zdrowia, M. Balicki". A pisanie o tej wizycie "minister" wielką literą jest błędne.
Czyżby było aż tak źle?. Mieszkańcy dawno to zauważyli. PiS rządzi już osiem lat i zmienia, wartość i godność oraz stan bytowy Polaków a u nas nadal lewica i PO w której siedzimy po uszy. Czy akurat min. Balicki jest tym który może zmienić diagnozę, napewno nie bo on wyjedzie a my z problem zostaniemy. Otwórzmy się na Nowy Ład a będzie lepiej dla wszystkich także dla tych którzy z uporem sabotują Polski Rząd PiSu. Im więcej ludzi których stać na lepsze życie tym mniej dramatów i związanych z tym stresów oraz stanów depresyjnych.
Na zdjęciu kulturę widać. Byle się ustawić, pokazać ... bez znaczenia, że d...ą do innej osoby zaproszone do wspólnego zdjęcia, chyba że ....
Rozsądny komentarz internauty do Aleksandra.
Jaki minister ?? Balicki bardzo bardzo dawno temu był ministrem, w rządzie SLD. Nie ma powodu, ani żadnego uzasadnienia, żeby dziś tytułować go ministrem, pisany w tym artykule wielką literą!!
Byłego prezydenta też nazywa się prezydentem . Wiadomo że można być wodzem wielkiego plemienia lub innym ludkiem , tytuł nadany przez innych ludków nie powinien dawać przywilejów.
W Polsce /jak i w większości cywilizowanych krajów / zwyczajowo do osób , które sprawowali wysokie stanowiska używa się tytułów na tych funkcjach np. prezydenci , ministrowie, ambasadorowie, ale również dotyczy to hierarchów kościelnych i nadanym im tytułom funkcyjnym. Są też sytuacje bardziej przyziemne , kiedy byli pracownicy zwracają się do byłych zwierzchników P. dyrektorze, kierowniku ! Są to wymogi nie obowiązujące lecz to wszystko zależy od osobistej kultury i ogłady rozmówcy , czy też piszącego ! Nie chcesz nie pisz, nie tytułuj twoja sprawa , ale nie krytykuj tych , którzy wychowani są inaczej !