Blisko 140 przeprowadzonych kontroli drogowych podczas minionego weekendu to efekt pracy policjantów z Wydziału Ruchu Drogowego złotowskiej jednostki.
Głównym celem działań „Prędkość” prowadzonych przez funkcjonariuszy było zapobieganie ewentualnym wypadkom na drogach. Policjanci oprócz kontroli prędkości, zwracali również uwagę na stan trzeźwości kierujących.
W wyniku działań funkcjonariusze ujawnili blisko 70 przekroczeń dozwolonej prędkości. 9 kierujących straciło prawo jazdy na 3 miesiące, nie obyło się też bez punktów karnych i mandatów.
Rekordzistą okazał się 36-latek, który prawo jazdy posiadał od dwóch lat. Mieszkaniec Wrocławia samochodem Kia na odcinku Płytnica-Ptusza DK 11, na liczniku miał 153 km/h, przekraczając dozwoloną prędkość aż o 63 km/h. Ponadto popełnił szereg innych wykroczeń, a swoją jazdą stworzył zagrożenie bezpieczeństwa dla innych kierujących, zmuszając ich do hamowania. Wrocławianin stracił prawo jazdy, a teraz jego sprawą zajmie się Sąd w Złotowie.
KPP Złotów
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Często jeżdżę trasą Piła - Jastrowie i widzę że kierowcy dostają małpiego rozumu. Z przekroczoną o dużo dozwoloną prędkością wyprzedzają na liniach ciągłych i na czołówkę. Potencjalni samobójcy i zabójcy.
oni chcą jechać a ty jesteś zagrożeniem , siedź w domu i z niego nie wychodź
kolego Ferdek- przywrócić Strażą miejskim i gminnym możliwość ustawiania ponownie fotoradarów w terenie zabudowanym pod szczególną kontrolą Policji drogowej(pełna współpraca) a efekty poprawy naszego bezpieczeństwa i naszych dzieci będą NATYCHMIASTOWE.
Mnie codziennie zmuszają codziennie do hamowania kierowcy którzy jadą 60 tam gdzie można jechać 90. To jest zagrożenie.
w miejscu gdzie zgodnie ze znakami drogowymi można jechać 90 nie zawsze jest bezpiecznie jechać z taką prędkością, przy tym stanie dróg i natężeniu ruchu stosuj zasadę ,,spiesz się powoli'' a dojedziesz cały i zdrowy
Ograniczenie jest DO 90km/h, więc jak ktoś jedzie 60km/h to nie jest to wykroczenie.
Pewnie to Twoje 90km/h to popularne +10%, no i jeszcze troszkę bo wiadomo "licznik przekłamuje" i wychodzi ze poniżej 100km/h to nie jedziesz :) no i oczywiście jak się widzi znak "koniec obszaru zabudowanego" tak mniej więcej 100-200m przed to już można cisnąć, a jak wlatujesz do wioski to "noga z gazu" i kulasz się powoli zwalniając. A jak dostaniesz mandat to "czaili się za krzakiem". Chociaż raz postaraj się przejechać trasę z pkt A do B przepisowo.
bo wtedy Ferdek jest na drodze swoim 30 letnim Oplem
Jedzie 60 km/h bo pewno jest pijany i nie chce, by go policja zatrzymała! Albo nie ma zabrane prawko.
Też nie widzę powodu aby na drodze z dozwolona prędkością 90km/h zmuszać kierowców jadących np. 60km/h do zwiększenia prędkości z powodu czyjegoś widzimisię. Znak drogowy z oznaczeniem prędkości 90km/h nie jest znakiem nakazu, nie przewidują też tego żadne przepisy ruchu drogowego. Jeśli komuś się spieszy to niech odczeka moment kiedy będzie mógł jadącego z prędkością 60km/h wyprzedzić z prędkością 90km/h. Każda inna prędkość może być potraktowana jako jej przekroczenie. Mogę też zadać pytanie; Co z tymi kierowcami którzy wyprzedzają jadących przepisowo czyli 90km/h, czyli znacznie przekraczają dozwolona prędkość?. Odpowiedź jest oczywista i każdy kierowca ją zna bo przepisy o dopuszczalnej jeździe do 90km/h nie pozwalają na jej przekroczenie i cóż, trzeba wtedy jechać ,, gęsiego ".
Gdzie jakaś droga ekspresowa Bydgoszcz pila i nad morze brak ? Stare drogi ograniczenia wszędzie 90. Jazda dluzy się i dluzy ... na zachodzie lecę autostradą od 100 do 200 szybko bezpiecznie potem zjazd 15km droga zwykła i jestem w domu A u nas w regionie cały czas zwykle drogi
Teoretycznie masz rację ale wyprzedzanie jest niebezpiecznym manewrem im jego mniej tym mniej zagrożeń dla wszystkich, również dla tego, który tak wolno jedzie. Im płynniejsza jazda tym bardziej bezpieczna. Denerwują mnie kierowcy, którzy po zmianie świateł potrzebują kilku sekund aby ruszyć. Podobnie niektórzy ruszają po przepuszczeniu pieszych na pasach. Przygotujmy się do ruszenia, nie szukajmy lewarka biegów itd.
często taka zawalidroga to takie wielkie "G" które nie wiadomo z której strony wyprzedzić
Skoro nie widzisz powodu że jadąc 60 na /godz stważasz zagrożenie to na bank nie jesteś kierowcą. Większość chce jechać 90km/h ,za tobą robią się korki.Zaczyna się wyprzedzanie z korka.Co nerwowsi nie czekają na swoją kolejkę( bo nie ma takiego przepisu)i często naraz po 2 -3samochody ruszają do wyprzedzania naraz.A tu z naprzeciwka pojawia się auto.Druga sytuacja ,jedziesz 90 ,jest pochmurno pada deszcz,i najezdzasz na " bezpiecznego" Ciągniki muszą mieć włączonego koguta żebyś nie wjechał w nie a też potrafią 50-60 km/h jechać.Na autostadę nie można wjechać jak nie możesz rozwijać zwykłych 90km/h.Jadać bezpiecznie 60 km/h po kilkunastu km bedziesz już miał kilku kierowców którzy wepchają się w ostatniej chwili przed Ciebie ,że będziesz ostro chamował.Ponadto na bank zatrzyma Cię policja ,bo bedziesz dla nich podejrzanym (wypity,naćpany,usypiający).Na drodze trzeba dostosować się do większości i jechać 90 km/h .Zapomniałem dodać że prawie każdy kierowca wyprzedzając Ciebie zatrąbi( zrobisz się nerwowy) a co któryś pokaże Ci palec ( rozproszenie ).Pozdrawiam Tych " bezpiecznych" ,nie jedziecie tak bo sami możecie załapać się na karambol.
Jechanie z prędkością dużo niższą niż dopuszczalna jest zachowaniem irracjonalnym i wymaga sprawdzenia przez policję. Co czasami czynią! I często się wtedy okazuje, że "ma promile", albo nie ma prawka, albo... jest bardzo stary, albo samochód jest w złym stanie technicznym... i jeszcze kilka przyczyn!
Antek, a gdzie ty na zachodzie nawet na autostradzie możesz jechać ,, 100÷200km na godzinę jeśli jest ograniczenie do 80_, 130km/h. Ja spróbowałem na autostradzie, przekraczając przy dozwolonej prędkości 130 km/h prędkość o 35 km/ h i zapłaciłem mandat 30 Euro oczywiście że bez punktów karnych. Proszę nie przeliczać na złotówki bo przy zarobku 1500 Euro to rzeczywiście nie duży mandat, ale za przekroczenie prędkości zapłaciłem. Tak więc jak widzisz, nie ma możliwości uniknięcia kary kiedy cię namierzą.
Masz rację. Wysokość mandatu ma mniejsze znaczenie kiedy ryzyko wpadki jest niewielkie. Bardziej odstrasza fakt, że przekroczenie przepisu skończy się karą. Po naszych wsiach można mieć w "D" przepisy przez cały tydzień z wyjątkiem kilku godzin w sobotę lub niedzielę. Wszyscy mieszkańcy wiedzą, że należy uważać, bo dziś policjanci mogą się pojawić jak pociąg na stacji.
Tam 30€ przy zarobkach 1500€ to nic. A w grudniu w Polsce by był mandat 1500 PLN Przy zarobkach 2000 3500 PLN to już .. poprawa bezpieczeństwa czy budżetu ?
Idzie jechać Francja Włochy autostradą 130 +- non stop w nocy wiadomo szybciej mniejszy ruch w de niż za dnia ale zwezki remonty A w pl w większości jazda cały czas zwykle drogi z ogr. 90
W Niemczech tam gdzie nie ma ograniczenia jade 235 km/h bo tyle wyciąga mój Passat
Ja was dzisiaj pogodzę. Wyjadę na drogę moim Challengerem z 20-skibowy Gregoire-Besson, zaoram drogę i przestaniecie szybko jeździć.
Do kierowcy. Odkrywcze, odkrywcze w swoim rodzaju spojrzenie na ruch drogowy na miarę nagrody Nobla. Nie chciałbym twoim pasażerem, ani wypić z tobą kufelka piwa. Dokąd tak pędzisz? Napisałeś"hamuję" (profesor jakiś?) To hamuj, a nie chamuj i bierz się za literaturę science fiction, za literaturę nie z tej planety. Fastina lente? Tylko tak, pośpiech jest wskazany w innych przypadkach.
Krótko....bredzisz, Nie pisz jak pijesz.
Wygrał Mahmud w nagrodę powrót do Syrii.
Bezpieczeństwo w tym kraju tp pojęcie obce. Ignorują to Policjanci, Służby Drogowe, Straż Pożarna i kierowcy karetek. Dlaczego więc wymagać od społeczeństwa więcej wyobraźni ? Lekarstwem Idiotenlandu jest zawsze nowy znak drogowy stawiany najczęściej w nocy i kolejny fotoradar, dron, samolot szpiegowski i ch... co jeszcze. WORD-y to patologia. Mamy teraz tego żniwa. W ciągu 8-u lat 4 razy to samo skrzyżowanie przebudowywali. Czemu nie można było tego raz a dobrze zrobić ? Idiotenland jest pełen pseudo-specjalistów od góry do dołu. Wy nie lubicie jak wam sie prawdę mowi.
Typowy Machmud, niereformowalny. Cóż ten typ tak ma gdzie wszystko powstaje w nocy. Facet drogi mamy jakie mamy, mandaty duże i do tego punkty karne. Znajdź kraj w Europie w którym mandaty stanowią taki procent najniższej pensji jak w Polsce obciążający budżet domowy. Jedno co jest prawdą w tym wszystkim to to że ci sami mądrale co kpią z kierowców, wypadków, zdarzeń drogowych, jak jadą na zachód to tam nie podskakują i potrafią jeździć po lokalnych drogach u nas nie a jak przyjadą to rżną geroji jak nikt. Obraża się ofiary i winnych czy niewinnych sprawców. Polacy to najlepiej potrafią i pokazują to w każdym aspekcie aby przeciwko Polakowi i Polsce.
Co to za kraj co za autostrady trzeba płacić i stać na bramkach
Czechy. Słowacja. Austria. Słowenia. Część Italii. Część Szwajcarii.
Panowie, panowie, nie mamy u nas autostrad ale powalczcie o obwodnice w swoich miastach, Złotowska policja też niech powalczy. To naprawdę dużo zmieni. Czy nie widzicie że wszyscy pędzą, kierowcy po marnych drogach narażając swoje i nie tylko swoje życie. Natomiast politycy w tym przede wszystkim, burmistrz Złotowa który nie zważając na losy mieszkańców, pędzi po trzecia kadencję pod hasłem WZLOT. Mimo że PiS który stoi mu ością w gardle, dał mu szansę na trzecią kadencję, to jednak niech się nie spieszy bo po WZLOCIE upadek może być bolesny jak po zderzeniu z rzeczywistością o której piszecie i wy i naczelny AL. Wszyscy piszecie i marzycie o filmie który byście chcieli oglądać a którego w naszym życiu nie ma, to co widzimy to zabawa władzy z władzą o władzę. Prędzej czy później pozostanie nam tylko czcze gadanie i pisanie a im radość na łonie natury w oddali od miast, wiosek do których trudno dojechać i po których jeszcze trudniej się poruszać. Czy uda nam się to zmienić po następnych wyborach, nie wiem. Jednak wiem że to czy w naszej drodze dotrzemy bezpiecznie do celu zależy tylko od nas samych.
Frytki z ketchupem i sosem czosnkowym
Czyli komplet frytki jest w 100% a do tego ,,szklanka" z piwem. Tak jak ten komplet pasuje do siebie tak i ,,Pomyśl ......" jest trafiony w dziesiątkę. Taka jest rzeczywistość.
Jadąc 60km/h zmuszasz innych do manewru wyprzedzania, powodujesz korki,nerwowość.Nie wiem jak można uważać że jadąc" powoli" jest się bezpiecznym? Przecież wyprzedzając takiego zawalidrogę ktoś może spowodować czołowkę i Ty" bezpieczny"załapiesz się pierwszy na nią.Nie dociera jeszcze do Ciebie? To wyobraž sobie że jedziesz np ze Złotowa do Krajenki ,najeżdzasz na korek ,jedziesz 20 km/h bo z przodu jedzie stary traktor ciapek który tyle goni.Zaczyna się wyprzedzanie.Ale Ty nie wyprzedzasz ,jedziesz sobie powolutku ,bezpiecznie bo ktoś Cię wyhamować raczył ( a o wyprzedzaniu możesz pomarzyć bo korek długi a Ty za wolny ,inni przed Tobą to zrobią).Widzisz różnicę?,między Tobą jadącym 60 a nim jadącym 20?.Jest jedna .On nie może szybciej jechać.A Ty robisz to bo....możesz.Ps masz akurat wizytę u lekarza i nie wziełeś pod uwagę że ktoś wolniej będzie jechał jak 60 km/ jesteś dalej spokojny i wyluzowany? Nie przeszkadza Ci że jedziesz w korku?
Stefek, a jak ja jadę 90/h to ile ty będziesz jechał chcąc mnie wyprzedzić. Może tyle że zaraz po ominięciu mnie będziesz zawalidrogą w rowie bo oby nie tylko na drodze po której z drugiej strony jadą inni użytkownicy dróg. Co tu z tobą zrobić na kierowca który nadjeżdża a ty dopiero ruszasz np. z pobocza. Stefek zostaw samochód i kup sobie moto lotnię.
Oddaj prawko. Ty nie umiejący czytać ze zrozumieniem? Gdzie piszę że można wyprzedzać jak ktoś jedzie 90km/h..Lubisz jeździć 60 km /h to sobie mini car kup ,pojedziesz 40 km/h.Uważasz że głupoty piszę .To jedź te 60 km/ h ,gdzie można 90km/h .Zobacz co się będzie działo na drodze za Tobą i przed Twoją maską.A o mnie się nie martw przez 30 lat codziennie po 300-400 km robię .Mam busy,osobówki i nigdy wypadku nie spowodowałem.Ale napatrzyłem się na to co się dzieje jak Taki zawalidroga pędzi "bezpiecznie "60km/h.Spytaj policjanta z drogówki czy to jest dobre dla bezpieczeństwo tak " szybko" jechać.Jazda powinna być płynna ,nie spowalniająca ruchu.A na temat piratów nie zabieram głosu.Bo to wiadomo każdemu co robią i czym takie grzanie się kończy.Kiedyś dostałem 3 pewne rady od zawodowego kierowcy.Zawsze na STOP stawaj ,nigdy nie wyprzedzaj na KRZYŻÓWCE,nigdy nie przekraczaj lini CIĄGŁEJ a nie spowodujesz wypadku i tego sobie i Tobie życzę.
ale sie rozchulalo,ja jezdze bardzo duzo i nalezy tutaj podkresic ze za zagrozenie na ulicy sa odpowiedzialni kierowcy,bo sie spiesza,bo chca pokazac ze moga,bo maja gdzies te zakazy,tylko ze na tym zawsze a napewno w przewadze cierpia inni,moj dobry znajomy zginal z zona bo jakiemus sie spieszylo i pod gorke jechal na trzeciego inny zasnol za kierownica w efekcie cztery osoby ciezko ranne byl bardzo przerazajacy widok,nie raz wyciagalem z rowu zgrywusow co uwazali ze zimowki ich ochronia przed poslizgiem i tak bym mogl wyliczac az mi miejsca zabraknie, a wiec kochani zlapcie sie troche sami za nos i nie mowcie ze to wina innych to jak jezdzicie to wasz wybor i wasza decyzja,zycze szerokiej drogi.
Coś mi się wydaje M A H M U D Z I E , że albo wkrótce wózek inwalidzki na całe życie , lub głęboki dół ! Oby tylko dla ciebie ! Jesteś po prostu drogowym bandziorem , a takich kretynów należy eliminować z polskich dróg ! Gdyby istniała skuteczna policja drogowa to ciebie , czy tobie podobnych już by tam nie było ! Może nowe przepisy drogowe coś zmienią , ale bez aktywności policji drogowych chyba niewiele !
Nie wiem skąd te wnioski ale myślę, że moje 235 km/h ciebie rusza? W naszej cywilizacji zdecydowana większość tak jeździ. Zagrożeniem są niedzielni kierowcy. którzy często gęsto za komuny wyszkoleni i starają się utrudniać życie innym na drodze. Jak to mówicie ja mogę kto mi zabroni. Pamiętaj aby włączając się do ruchu uważać na tych którzy jadą szybciej niż traktor bo możesz stać się ich ofiarą i sprawcą wypadku.
ALEKSANDER I MAHMUD, przecież wy obaj napisaliście toczka w toczkę to samo tylko każdy po swojemu. Obaj macie rację, kierowcy lekkomyślni i odpowiedzialni za sytuację na drogach, znaków na znakach jak w bibliotece zmieniających się co chwila i najwięcej w Europie. Policja przeprowadza akcje a nie pracuje jak już to czepiając się wszystkiego, sieje postrach lub stres a to naprawdę bardzo groźne gdyż kierowca też jest człowiekiem. Wszyscy bądźmy wyrozumiali, ostrożni i kulturalni na drogach a złych zdarzeń napewno będzie mniej. Przy obecnej kulturze jazdy, nawet jak drogi będą niczym blat stołu to ofiary głupoty nadal będą.
Często jeżdżę trasą Piła - Jastrowie i widzę że kierowcy dostają małpiego rozumu. Z przekroczoną o dużo dozwoloną prędkością wyprzedzają na liniach ciągłych i na czołówkę. Potencjalni samobójcy i zabójcy.
oni chcą jechać a ty jesteś zagrożeniem , siedź w domu i z niego nie wychodź
kolego Ferdek- przywrócić Strażą miejskim i gminnym możliwość ustawiania ponownie fotoradarów w terenie zabudowanym pod szczególną kontrolą Policji drogowej(pełna współpraca) a efekty poprawy naszego bezpieczeństwa i naszych dzieci będą NATYCHMIASTOWE.