O pomoc przedstawiciele powiatu jampolskiego poprosili władze naszego powiatu podczas Jarmarku Krajeńskiego. Odzew był natychmiastowy. - Wypadałoby pomóc powiatowi partnerskiemu w tym trudnym czasie – stwierdził 10 czerwca starosta Ryszard Goławski. Zaraz potem rada zgodziła się przeznaczyć 50 tys. złotych na pomoc rzeczową w postaci materiałów dydaktycznych i pomocy naukowych, a także materiałów opatrunkowych i leków. Ponadto powiat miał zorganizować letni wypoczynek dla dzieci poległych ukraińskich żołnierzy. Wakacje zorganizowano, ale teraz okazało się, że leków przez granicę przewieźć się nie da.
Dlatego 7 października Rada Powiatu Złotowskiego zmieniła uchwałę o pomocy. Zamiast 50 tys. zł powiat da Jampolowi 70 tys. złotych. Zamiast materiałów opatrunkowych i leków kupiony za nie zostanie koagulometr (urządzenie do wykonania wszystkich podstawowych badań układu krzepnięcia).
Uchwałę podjęto jednogłośnie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dla Ukraińców są pieniądze, a np.złotowskie szkoły pod opieką powiatu dziadzieją z powodu braku kasy, a powiat zadłużony i stać go na to, aby naszym kosztem-polskich podatników, szastać pieniędzmi ?
A potem był długi wyjazd na Ukrainę.
teraz wiemy skąd ta dziura i brakujące 22 mln w powiecie pamiętajmy przy najbliższych wyborach
Dla Ukraińców są pieniądze, a np.złotowskie szkoły pod opieką powiatu dziadzieją z powodu braku kasy, a powiat zadłużony i stać go na to, aby naszym kosztem-polskich podatników, szastać pieniędzmi ?
A potem był długi wyjazd na Ukrainę.
teraz wiemy skąd ta dziura i brakujące 22 mln w powiecie pamiętajmy przy najbliższych wyborach