28 czerwca odbyła się sesja Rady Gminy Jastrowie, na której oceniono wykonanie budżetu za 2015 r. oraz udzielono absolutorium Piotrowi Wojtiukowi.
Najważniejszą z informacji przedstawionych przez skarbnik gminy była ta o osiągnięciu nadwyżki budżetowej w wysokości przeszło miliona złotych. W minionym roku zrealizowano inwestycje za blisko 4 mln zł. Wykonanie budżetu otrzymało pozytywną opinię Regionalnej Izby Obrachunkowej oraz gminnej komisji rewizyjnej. Jej przewodniczący Krzysztof Bzowski podkreślił przy okazji zasługi burmistrza w negocjacjach z Dino, które zostały zwieńczone powstaniem centrum magazynowo-dystrybucyjnego, co ma pozytywne przełożenie na budżet. Jednak nie wszyscy radni podzielali tak pozytywną opinię.
Od głosowania za udzieleniem absolutorium wstrzymali się: Ryszard Król, Krzysztof Nagórski oraz Michał Kruszyński. Pierwszy z nich swoją decyzję tłumaczył m.in. tym, że komisja rewizyjna nie pozwoliła mu uczestniczyć w posiedzeniu, na którym analizowała sprawozdanie z wykonania budżetu i nie miał możliwości pełnego zapoznania się z nim. Dalsze zastrzeżenia do pracy komisji zgłosił Krzysztof Nagórski. Burmistrz razem z Teresą Czyżewską musieli też tłumaczyć radnym pewne nieścisłości dotyczące stanu mienia publicznego. Wyjaśniwszy wątpliwości, na prośbę przewodniczącego rady, Piotr Wojtiuk zobowiązał się przygotować następnym razem bardziej szczegółowe sprawozdanie odnoszące się do nieruchomości będących na stanie gminy.
Dziękując za udzielone absolutorium burmistrz podkreślił, iż odpowiednie wykonanie budżetu jest zasługą wszystkich pracowników urzędu. Swoje podziękowania skierował do tych radnych, którzy potrafili obiektywnie ocenić budżet. Natomiast odnosząc się do wątpliwości zgłaszanych przez trójkę radnych przypomniał, iż nie jest to pierwszy raz, kiedy są odmiennego zdania. Przypomniał także niedawną sytuację podczas komisji, kiedy dowiódł Ryszardowi Królowi, iż ten, wbrew temu co twierdził, rok temu także wstrzymał się w głosowaniu za absolutorium, dzięki czemu wygrał zakład z radnym, z którego ten honorowo się wywiązał i wzbogacił zasoby burmistrzowskiego barku.
Dyskusja rozgorzała, gdy przyszło do głosowania uchwały o przekształceniu Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej w spółkę prawa handlowego. Ci sami radni, którzy wstrzymali się od udzielenia absolutorium, mieli wątpliwości także w tej sprawie, czemu dziwili się pozostali radni, tłumacząc kolegom, że przecież sprawa ta była dyskutowana od przeszło roku i wówczas panowała zgodność, więc zgłaszanie przez nich teraz wątpliwości jest niezrozumiałe. Nie powstrzymało to Michała Kruszyńskiego od wyrażenia swojego sprzeciwu wobec pozbycia się ekipy remontowo-budowlanej. Radny zarzucał, iż to burmistrz forsuje likwidację ZGM-u, działając bez upoważnienia rady. Doszło też do ostrzejszego sporu o to, w jaki sposób burmistrz określił pracowników ekipy. Radny zarzucał burmistrzowi użycie zbyt ostrych słów wobec ich pracy, co negował burmistrz, a radny powoływał się na nagranie, którym dysponował. Z kolei Piotr Wojtiuk zarzucił radnemu niską frekwencję w pracach komisji i sesjach rady, co potwierdził przewodniczący rady. Interweniować musiał Piotr Kurzyna, który zarządził przerwę, aby dyskutanci mogli pomiędzy sobą wyjaśnić wzajemne animozje. Prosił też o zachowanie kultury i prowadzenie dyskusji na poziomie, odnosząc się do faktów, bez personalnych insynuacji.
W celu ostatecznego wyjaśnienia wątpliwości dotyczących przekształcenia ZGM-u zabrał głos Grzegorz Białas, prezes ZECiUK-u, który już przeszedł taką drogę. Wskazał, iż przekształcenie to krok konieczny, ale nie można na wstępie obciążać spółki nadmiernymi kosztami. Po przekształceniu spółka powinna być mała, co ułatwi jej utrzymanie się na rynku, a z czasem umożliwi wzrost zatrudnienia. Dyskusję zamknęło stwierdzenie, że nie ma prawnej możliwości, aby taką spółkę zobowiązać do zachowania ekipy. Mimo to trzej radni pozostali nie przekonani i nie zagłosowali za przyjęciem uchwały.

Agnieszka Głyżewska-Klofik zebrała gromkie brawa za swoją pracę
Podczas sesji sprawozdanie z działalności Ośrodka Kultury w Jastrowiu złożyła Agnieszka Głyżewska-Klofik. Choć formalnego głosowania w tej sprawie nie było, to wszyscy byli zgodni, że praca pani Agnieszki zasługuje na słowa uznania, szczególnie po tak udanych Bukowińskich Spotkaniach. Potwierdzeniem tych pozytywnych opinii były gromkie brawa ze strony radnych oraz zaproszonych gości.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
czy to spółka czy zakład budżetowy co za różnica teraz dofinansowanie ze strony gminy zmieni nazwę z dotacji na dokapitalizowanie, wczoraj się urodziłeś? efekt strat się nie zmieni, teraz będzie spółka to ludzie zaczną płacić? takie same pieniądze miasto dołoży.
Rządowi robi się czarna dziura w budżecie w związku z kupieniem ,,ciemnego Narodu"" w postaci ,,czy się stoi czy się leży laba w postaci 500+ się należy"", więc wycofał się z: obniżenia wieku emerytalnego, podwyższenia kwoty wolnej od podatku, ulżenia frankowiczom. Dawanie zasiłków jest choć w jakimś procencie kontrolowane by trafiały tam gdzie jest potrzeba, ale 500+ wypłacane jest ,,jak leci"", bez względu czy milioner czy patologia. Plany Rządu w w postaci ,,sporych zmian" polegają na masowej eutanazji rodzin będących w dużych kłopotach finansowych? Lepszy sort zostanie ułaskawiony przez Maliniaka, a gorszy sort w jaki sposób zostanie zlikwidowany by nie był wrzodem na doopie Rządu? PS - oczywista oczywistość pomimo powiększania sie dziury budżetowej i planowanej eliminacji ,,wyłudzaczy zasiłku w OP"" mln zł dla Kościoła się znajdują.
Ty "zorientowany" Piotrze to może mi powiesz, jak to jest, że w centrach innych miast gmina jest też tylko właścicielem niektórych mieszkań (bo reszta jest prywatna), a elewacje tych kamienic od strony głównych ulic są odnawiane ze środków gminy.
GOPS już niedługo być może zmieni swoje zasady działania. Skończy się laba dla tych co wyłudzają zasiłki. Rząd planuje spore zmiany w przyszłym roku.
Gospodarka Gminy tak jak i Państwa to nie tylko same zyski, ale straty też i na tym polega cały pic by to zrównoważyć.
Nie bardzo. Gospodarka lokalami mieszkalnymi będące własnością Gminy (zarządzane przez ZGM) to nie prowadzenie biznesu w czystym słowa tego znaczeniu, czyli wynajem z sowitym zyskiem. Większość z nich nie widziała przyzwoitego remontu od lat czterdziestych ubiegłego wieku, ciągłe przysłowiowe łatanie dziur, sufity walą się na głowy. Z zasobów komunalnych zazwyczaj korzystają rodziny ubogie (podobnie jak z GOPS) i ten sektor z założenia zawsze będzie deficytowy (tak jak GOPS). Odmienna sytuacja jest z wykupionymi lokalami, przed zakupem były wyceniane przez rzeczoznawców, w zależności od stanu technicznego i usytuowania uzgadniano cenę, czyli wiedziały gały co brały. Dalsze utrzymanie w należytym stanie czy podwyższanie standardu to tylko i wyłącznie sprawa właściciela i powinno być na jego koszt, im wyższy standard tym możliwość wynajmu czy sprzedaży w lepszej cenie. W lokalach prywatny cena za m2 wynajmu uzależniona jest od standardu, w lokalach Gminy mniej więcej ,,jak leci"" za m2, bez względy czy budynek ocieplony, z wymienionymi oknami i drzwiami, nowym dachem, czy z popękanymi ścianami, zgniłymi oknami i dachem przypominającym sito. PS - kiedy pomysł na przekształcenie Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w spółkę prawa handlowego?
Jaka likwidacja ZGMu ???? Przecież. to zmiana w dobrym kierunku - koniec z dotacjami z budżetu gminy. Teraz trzeba będzie popracować na wynik finansowy jako spółka. Dla mieszkańców i budzetu Jastrowia tylko lepiej.
Wygląd kamienic zależy od właścicieli i oni powinni wyłożyć pieniądze na remonty. Gmina ma tylko pojedyńcze mieszkania w tych budynkach i niewielki udział w nieruchomościach. I tyle w tym temacie.
Niech pan burmistrz i rada- przejrzy na oczy jak wygląda centrum miasta. Idąc chodnikiem wzdłuż Żymierskiego można nogi połamać a Kamienice oraz podwórza tych kamienic wołają o pomstwę do nieba. Tak samo tyczy to zieleni w mieście - są robione tylko tylko te tereny które pasują odpowiednim osobom- zapominając o dalszej części miasta ( mam tu na myśli przede wszystkim w kierunku od głównego skrzyżowania w stronę Podgaja) a również w innych częściach miasta. W końcu centrum jest wizytówką Jastrowia ( ze względu ze przebiegają tu dwie główne drogi) - a obecnie przejeżdżając przez centrum - to wywiera na człowieku bardzo negatywny odbiór.
prosze pojechać na podkarpacie a zobaczycie jak powinno wyglądać miasto wielkości jastrowia
Jak pięknie rozwija się Jastrowie widać po szpetnych kamienicach w centrum miasta.
Brawo dla pana burmistrza, 2 lata po wyborach a Jastrowie rozwija się super, ale jestem zaskoczony że nic nie słychać o panu L. Na Jastrowiu mu nie zależy że się nie udziela na rzecz miasta? czy chodziło o mu tylko o stołek żeby spłacić kredyt ? Wyszło szydło z worka wstyd!!
Pan przewodniczący Rady pięknie uśmiecha się do burmistrza. Pewnie dowiedział się, że minister edukacji narodowej ogłosiła likwidację gimnazjów, a to oznacza, że niedługo żona przewodniczącego może stracić pracę w gimnazjum. Kto jej stworzy stanowisko...?
Dwa lata temu, przed wyborami na burmistrza, zwolennicy Piotra W. zarzucali jego przeciwnikowi Michałowi L., że zamierza zlikwidować ZGM. Szczuto pracowników przeciwko kontrkandydatowi Piotra W., że Michał L. pozbawi ich pracy. Teraz wyszło szydło z worka. A swoją drogą to przewodniczący rady powinien zastanowić się, czy dwa lata temu słusznie postąpił kandydując do rady zamiast startować w castingu do Kabaretu Moralnego Niepokoju. Ten facet idealnie zastępowałby Katarzynę Pakosińską.
Czasami ktoś z nadania sprawdza się...
czy to spółka czy zakład budżetowy co za różnica teraz dofinansowanie ze strony gminy zmieni nazwę z dotacji na dokapitalizowanie, wczoraj się urodziłeś? efekt strat się nie zmieni, teraz będzie spółka to ludzie zaczną płacić? takie same pieniądze miasto dołoży.
Rządowi robi się czarna dziura w budżecie w związku z kupieniem ,,ciemnego Narodu"" w postaci ,,czy się stoi czy się leży laba w postaci 500+ się należy"", więc wycofał się z: obniżenia wieku emerytalnego, podwyższenia kwoty wolnej od podatku, ulżenia frankowiczom. Dawanie zasiłków jest choć w jakimś procencie kontrolowane by trafiały tam gdzie jest potrzeba, ale 500+ wypłacane jest ,,jak leci"", bez względu czy milioner czy patologia. Plany Rządu w w postaci ,,sporych zmian" polegają na masowej eutanazji rodzin będących w dużych kłopotach finansowych? Lepszy sort zostanie ułaskawiony przez Maliniaka, a gorszy sort w jaki sposób zostanie zlikwidowany by nie był wrzodem na doopie Rządu? PS - oczywista oczywistość pomimo powiększania sie dziury budżetowej i planowanej eliminacji ,,wyłudzaczy zasiłku w OP"" mln zł dla Kościoła się znajdują.
Ty "zorientowany" Piotrze to może mi powiesz, jak to jest, że w centrach innych miast gmina jest też tylko właścicielem niektórych mieszkań (bo reszta jest prywatna), a elewacje tych kamienic od strony głównych ulic są odnawiane ze środków gminy.