Przyłącz się do akcji sprzątania brzegu Jeziora Miejskiego aby przeciwdziałać występowaniu miejsc przepełnionych śmieciami w pobliżu natury
Koło Miejskie PZW w Złotowie organizuje akcje sprzątania linii brzegowej Jeziora Miejskiego w czwartek 24 marca. Wszyscy chętni są mile widziani, a początek akcji ma miejsce o godzinie 16:30 przy ulicy Szpitalnej 14.
Serdecznie zachęcamy wszystkich do wzięcia udziału w tej akcji, aby unikać występowania miejsc podobnych do tych z nagrania pochodzącego z brzegu Jeziora Zaleskiego, które znajduje się poniżej:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Niech Sprzataja ci co się do tego przyczynili Chodzi o J.Zalewskie
To jest wizytówka Złotowskich Zdrojów. Kiedy PZW nie pozwalało wchodzić w naturę z butami urzędów wtedy było czysto a teraz. Co to wogóle za ,, apel ", skoro przez cały rok ściga się ludzi w mieście za byle co i za wszystko ściąga haracze a tu co? Ano nic, łażą, jeżdżą i rzucają wszystko co tylko przywleką ze sobą, lub kupią. A co zostaje po imprezach naszego Narcyza to przecież widzimy. Powierzchowne sprzątanie po zakrapianych imprezach niewiele daje a służb które by pilnowały uczestników to nikt nigdy nie widzi. Zamiast przez cały rok uczyć że czystość zależy od samych uczestników, spacerowiczów i rowerzystów, to przymyka się oko a potem Apel. Pytanie do kogo? czy do tych pamiętających co pozostawili nad zbiornikiem Miejskimi. Tak Złotów i Złotowskie Zdroje są bardzo zaśmiecane a ciężko pracujące panie z MZUK-u, same nie są w stanie utrzymać czystości. Gdzie są Ekolodzy którzy zamiast patrzeć w chmury powinni wreszcie spojrzeć w dół i zobaczyć co przez nic nie robienie a zaśmiecanie dzieje się z naszą ziemią. PZW zamiast skrupulatnie kontrolować wędkarzy, może też weźmie się za obserwacje wszystkich którzy są użytkownikami jezior, rzek i ich brzegów. Kto wogóle dopuścił do tak bliskiej zabudowy terenów które dała nam natura. Zdjęcia i obrazy które możemy zobaczyć na brzegach jezior w lasach, mówią same za siebie. Nigdy nie było tak jak obecnie, kiedy to każdy myśli że jest ,,wolny" więc może wszystko. Wolność nie na tym polega, tak samo jak pomalowany i ufarbowane człowiek nie zawsze jest czysty w dosłownym słowa znaczeniu. Coś trzeba z tym zrobić, ale jeśli nie edukacja to co?.
Ale chlew zostawiacie na tymi jeziorami ciekawe czy u siebie w domu też taki syf robicie...
Kto tam koczował?
Wiadomo kto tam mieszkał i czyje to dzieło zresztą za zgodą władz. Co tam MOPS, co tam policja, co tam Straż Miejska, wreszcie co tam ,, Swój człowiek do zadań specjalnych ". Ważne że każdy kasę bierze, mając za zadanie zniechęcić do siebie wszystkich. Oczywiście że człowieka od zadań specjalnych sowicie wynagradzanego, nikt nie przebije. Każdy kto miał z nim do czynienia, wie na czym polegało jego działanie i to szczególnie wtedy, gdy przed petentami z swojego gabinetu pod byle pretekstem, uciekał zawodowy szef. Wtedy to jemu wiadomy człowiek od zadań specjalnych, swoją nienawiścią do mieszkańców sumiennie wykonywał brudną robotę polegająca na okazywaniu wyższości, podnoszeniu głosu i obrony urzędowego zakłamania tak że petent tylko raz zgadzał się na spotkanie z tym człowiekiem. Po niedługim czasie już nikt, nie dający sobie rady w swoich problemach, nie godził się na ponowne spotkanie z niewybieralnym specjalistą. Rzeczywiście, patrząc na te zdjęcia można odnieść wrażenie że to szczyt zaniechań o dbałość tego co najważniejsze czyli naturę i godności człowieka. Wiemy że tego, który tam był już między nami nie ma, ale też nie możemy zapominać że w wolnym demokratycznym kraju gdzie ponoć najważniejszy jest człowiek, można tylko straszyć ludzi służbami, nie udzielając im żadnej konkretnej pomocy. Przecież wiemy ile pomyj wylano na temat człowieka, który się tam zaszył przed wszystkimi a szczególnie przed urzędnikami o czym mówił w wywiadzie do lokalnych mediów. Czy my Polacy potrzebujemy tragicznych zdarzeń takich jak wojny, by pomagać osobom na których, strach i bieda spadły jak grom z jasnego nieba. Dlaczego nie potrafimy czynić tego dla swoich u siebie, zawsze szukając dziury w całym. Coś u nas nie tak, urzędnik myśli że robi nam łaskę pracy dla mieszkańców, władza jak napisano udaje iż nie ma z tym problemu a zrezygnowani potrzebujący widząc to, rezygnują z łaski pańskiej która w niczym im nie pomaga a wręcz przeciwnie pogłębia ich życiową niemoc. Po ostatnich latach, nas mieszkańców Złotowa, chyba już nic nie zdziwi. Obecna władza postarała się o to i uodporniła nas na każdą okoliczność dotycząca wiadomości, która nie może nas zaskoczyć. Ot, my teraz tak mamy, więc sprzątajmy po sobie a już będzie lepiej.
Czas posprzątać komputer i wywalić link do złotowskie.pl. Teraz to jedynie afisz wydawanej przez redakcję gazety. Więc żegnam...
Pa pa Andi70
Najlepsze to jest to ze pomagamy Ukraincom a pan JOZEK mieszkal tam pare lat w syfie w zimnie i nikogo to nie interesowalo.
Chyba najmądrzejszy komentarz pod tym postem. Pozdrawiam
Stefek albo Wanda, pod którym?.
A pluto co robi? Drzewa sadzi czy może znowuż blokuję budżet miasta? Jego sprawa żeby to posprzątać. Niech chlodowska odda kasę to będzie,żeby zapłacić mzukowi za posprzątanie.
Jezioro Zalewskie jest jednym wielkim wysypiskiem śmieci szczególnie do ulicy Jeziornej. Niestety włodarze miasta nie poczują się do obowiązku posprzątania tego syfu. Twierdzą że nie są odpowiedzialni za linię brzegową odsyłając mnie do zarządu wód polskich. To tam są plaże miejskie i to mieszkańcy Zlotowa zostawiają po sobie taki syf. Z czasem to wszystko wyląduje w wodzie, a mieszkańcy będą kąpać się w szambie. Brawo. Złotowskie zdroje zapraszamy!!!!!!
Jezioro Zalewskie jest jednym wielkim wysypiskiem śmieci szczególnie do ulicy Jeziornej. Niestety włodarze miasta nie poczują się do obowiązku posprzątania tego syfu. Twierdzą że nie są odpowiedzialni za linię brzegową odsyłając mnie do zarządu wód polskich. To tam są plaże miejskie i to mieszkańcy Zlotowa zostawiają po sobie taki syf. Z czasem to wszystko wyląduje w wodzie, a mieszkańcy będą kąpać się w szambie. Brawo. Złotowskie zdroje zapraszamy!!!!!!
Niech Sprzataja ci co się do tego przyczynili Chodzi o J.Zalewskie
To jest wizytówka Złotowskich Zdrojów. Kiedy PZW nie pozwalało wchodzić w naturę z butami urzędów wtedy było czysto a teraz. Co to wogóle za ,, apel ", skoro przez cały rok ściga się ludzi w mieście za byle co i za wszystko ściąga haracze a tu co? Ano nic, łażą, jeżdżą i rzucają wszystko co tylko przywleką ze sobą, lub kupią. A co zostaje po imprezach naszego Narcyza to przecież widzimy. Powierzchowne sprzątanie po zakrapianych imprezach niewiele daje a służb które by pilnowały uczestników to nikt nigdy nie widzi. Zamiast przez cały rok uczyć że czystość zależy od samych uczestników, spacerowiczów i rowerzystów, to przymyka się oko a potem Apel. Pytanie do kogo? czy do tych pamiętających co pozostawili nad zbiornikiem Miejskimi. Tak Złotów i Złotowskie Zdroje są bardzo zaśmiecane a ciężko pracujące panie z MZUK-u, same nie są w stanie utrzymać czystości. Gdzie są Ekolodzy którzy zamiast patrzeć w chmury powinni wreszcie spojrzeć w dół i zobaczyć co przez nic nie robienie a zaśmiecanie dzieje się z naszą ziemią. PZW zamiast skrupulatnie kontrolować wędkarzy, może też weźmie się za obserwacje wszystkich którzy są użytkownikami jezior, rzek i ich brzegów. Kto wogóle dopuścił do tak bliskiej zabudowy terenów które dała nam natura. Zdjęcia i obrazy które możemy zobaczyć na brzegach jezior w lasach, mówią same za siebie. Nigdy nie było tak jak obecnie, kiedy to każdy myśli że jest ,,wolny" więc może wszystko. Wolność nie na tym polega, tak samo jak pomalowany i ufarbowane człowiek nie zawsze jest czysty w dosłownym słowa znaczeniu. Coś trzeba z tym zrobić, ale jeśli nie edukacja to co?.
Ale chlew zostawiacie na tymi jeziorami ciekawe czy u siebie w domu też taki syf robicie...