Apostate to stosunkowo młody zespół z Czech, który powstał we wrześniu 2008 roku. Paradoksalnie skład tworzy pięciu młodych Rosjan, których połączyły nie tylko koleje losu, ale także wielka pasja oraz chęć stworzenia czegoś nowego na lokalnej scenie. Zespół od początków swojego istnienia zaskakująco szybko się rozwijał. I już dziś wielu zalicza ich do czołówki europejskiego metalcore. Na swoim koncie posiadają znakomitą EP-kę "Seaborne" oraz dwie trasy po Europie, a także 20 koncertów w naszym pięknym kraju, które z pewnością zapadły niejednemu w pamięć. Wpadają po drodze na festiwal w Orebro (Szwecja). Kto jeszcze nie widział - warto zobaczyć, bo jest to jeden z ich niewielu koncertów w tym roku zaplanowanych na Polskę.
Grali m.in. wraz z: A Plea For Purging, Texas In July, War From A Harlot’s Mouth, Arsonists Get All The Girls, Yashin, Billy The Kid, Salt The Wound, Here Comes The Kraken, Show Your Teeth, Horse the band.
Już dziś można powiedzieć, że “Seaborne” w pełni spełniła swoją rolę, bowiem w przeciągu zaledwie kilku tygodni Apostate otrzymał niesamowity odezw od ludzi z całego świata. W ciągu zaledwie 2 tygodni od wydania EP-ki ilość wizyt na MySpace wsrosła o ponad 50 000 (więcej niż w ciągu całego roku wcześniej), by dziś sięgnąć już powyżej 100 000 liczby odwiedzających! Również na Facebooku zespół zdobywa kolejne rzesze fanów z całego świata, już dziś można zobaczyć prawie 7000 osób „lubiących” ten zespół, a z każdym dniem odwiedzających wszystkie profile przybywa.
“Seaborne” doczekał się także znakomitych recenzji: Czechy - „przełom w czeskiej scenie” – coremusic.cz Polska - 9/10 - magazyngitarzysta.pl, 8,5/10 - metalcentre.pl Bośnia - 9/10 - newbreedofmetal.com UK - 8,5/10 - thisisnotascene.com USA - 3,75/5 - stereokiller.com
Po prawie rocznej przerwie w końcu mogą znów koncertować. Nie ma chyba zespołu, który tak często by się rozpadał i znów powracał. Powstali w 2007 roku w mieście Bydgoszczy. W zeszłym roku światło dzienne ujrzała ich pierwsza EP-ka "Rules of Symmetry" i miejmy nadzieje, że nieostatnia, bo jest czego posłuchać. Świetne techniczne granie z przytupem.
Młody ale jakże obiecujący skład z polskiego zagłębia metalcoru, bo chyba tak spokojnie można powiedzieć o Grudziądzu skąd wywodzą się choćby tak dobre składy jak Faust Again czy nieistniejący już 13th Draft. Ze sporym powodzeniem kontynuują świetną tradycję tego gatunku.
Komentarze