W sobotnie popołudnie Złotów ponownie znalazł się na trasie jednego z najbardziej znanych muzycznych wydarzeń w regionie
Po godzinie 17 na miejscowej stacji zatrzymał się Blues Express, który zgodnie z wieloletnią tradycją przejechał przez miasta Wielkopolski, zmierzając na finałową noc koncertową do Zakrzewa. Bluesowy pociąg wyruszył ze stacji Poznań Główny, a następnie przejechał przez Oborniki, Rogoźno, Chodzież, Piłę, Krajenkę i Złotów. Każdy przystanek był okazją do muzycznego spotkania. W Złotowie, jak co roku, nie zabrakło koncertu, tańca i wyjątkowej atmosfery. Pociąg zatrzymał się przy złotowskiej stacji na kilkadziesiąt minut. W tym czasie odbył się krótki koncert, który przyciągnął zarówno pasażerów muzycznego pociągu, jak i mieszkańców. Było głośno, radośnie, tak, jak zawsze, kiedy lipcowa sobota w powiecie należy do bluesa. W zabawę chętnie włączali się uczestnicy przejazdu oraz osoby, które przyszły na stację, by powitać muzyczny skład. Śpiew, taniec i dźwięki bluesa stworzyły klimat, który od lat jest znakiem rozpoznawczym wydarzenia.
Po postoju w Złotowie Blues Express ruszył dalej – do Zakrzewa, gdzie odbywa się finałowa, nocna część bluesowego święta.
Red.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Piniondze rządzą
Dziecko,22 lata,a się taty boi :):):)Powrót na "szkolne tory" jest już niemożliwy!!!
dzieki komu Blues Express stal się sławny?? Dzięki czemu Heniu stał się sławny? Tak się zostaje.....posłem
Świetna impreza dziękujemy
Piniondze rządzą
Dziecko,22 lata,a się taty boi :):):)Powrót na "szkolne tory" jest już niemożliwy!!!
dzieki komu Blues Express stal się sławny?? Dzięki czemu Heniu stał się sławny? Tak się zostaje.....posłem